Jeszcze słówko na temat ceny paliw. Po pierwsze nie doceniacie problemu "ręczno-politycznego" sterowania cenami. W gospodarce teoretycznie rynkowej ??? W spółce prawa handlowego ??? W spółce notowanej na giełdzie ??? A co jeżeli Obajtek i spółka się mylą? Co, jeżeli doprowadzą do kryzysu podażowego? Owszem, Orlen ma ok. 80% rynku, ale pozostaje te 20%, któremu import w tej chwili się nie opłaca. Powstaje 20% luka podaży. Węgry to przećwiczyły. Czy naprawdę teraz my musimy? W imię czego?
Już samo to, że niektórzy akceptują (a niekiedy przyklaskują) sztuczne ustalanie cen, przez "podmiot dominujący na rynku", jest niepokojące. Innym niepokojem jest to, że UOKiK-u potrafi przyczepić się do producenta farb a zamyka oczy na ceny monopolisty. Owszem miło jest kupić taniej paliwo. Owszem, działa to antyinflacyjnie. Ale jeżeli teraz ktoś akceptuje taką praktykę, to niech nie jęczy, gdy po Wyborach rządowi "przestanie zależeć" i uwolni cenę, choćby po to aby uzupełnić kabzę państwową.
Dnia 2023-09-14 o godz. 11:53 ravcio napisał(a): > Zgadza się ale jak chcecie to zmienić? Demonstracja? Znajdziecie chętnych protestować że cena paliwa nierynkowa i za niska ? ;-) > > Benitor jak się odnalazłeś to byś coś skrobnął o poziomach :-)
Cóż ja, "biedny miś", mogę wiedzieć o poziomach? Mogę pokazać jedynie moje "notatki" na wykresie. Zmiana serii ze sporą bazą, trochę fałszuje obraz. https://i.imgur.com/F2MZyZP.jpg
Nie odzywałem się, bo bankier.pl przypadkowo zablokował mi IP. Po interwencji jestem z powrotem :-)
Osobiście widzę olbrzymie niebezpieczeństwo w takiej praktyce, ba aby było jasne i klarowne, jestem temu przeciwny! Niemniej, to jak ja to postrzegam, nie ma znaczenia dla sprawy :) Jest tak, a nie inaczej i tyle - musimy się z tym pogodzić. Wiemy, kto nami rządzi i do nazwania obecnego rządu "racjonalnym, ogarniętym i przewidywalnym" jest bardzo daleko - a to bardzo delikatne sformułowania na temat tego, co ja o tym całym tałatajstwie myślę :) Generalnie cały budżet, całe ręczne sterowanie gospodarką, niejednokrotnie pokazało, że po jakimś czasie się wszystko sypie. Stąd właśnie moje postrzeganie długoterminowego ruchu w dół. Kierunek długoterminowy znam i jest dla mnie jasny --> 1200, a może 800-900. Natomiast teraz kilka tygodni, powinno rosnąć. Przecież gdzieś tli się nadzieja na zmianę i na kasę z KPO. To są olbrzymie pieniądze, dzięki którym giełda może wręcz eksplodować.
Stąd po co czekać na ewentualną przegraną, skoro teraz można zagrać pod zmianę rządzących? Teraz, średnioterminowo ręczne sterowanie poprawia sytuację gospodarki i jeżeli (daj Boże) będzie KPO, to trzeba to wykorzystać póki można :)
Przecież nie wiemy, co się stanie jutro (czy nie wyjdzie Minister Sasin i znowu czegoś nie powie, co spowoduje nagłe ruchy na giełdzie), a co dopiero za miesiąc, pół roku, czy rok. Kto będzie rządzić po wyborach to olbrzymia niewiadoma. Obstawiamy tu i teraz, w oparciu o wiedzę, którą mamy na dzisiaj, a nie na za tydzień, czy na wynik wyborów. Ja chcę tą kilkutygodniową niepewność wykorzystać i wierzę, że pod to będzie rosło, a co zrobi grubas, to zobaczymy. :D
Chyba jestem "symetrystrą", gdyż nie jestem absolutnym zwolennikiem lub przeciwnikiem żadnej ze stron, każda ma swoje zalety i wady. Natomiast uważam że po to wymyślono dwie kadencje (w niektórych) żeby po tym czasie opozycja ta czy inna zajrzała do szuflad i sprawdziła papiery. Szczególnie jest to istotne gdy mamy coraz więcej państwa w gospodarce a polityka informacyjna jest "odlotowa".
A ja jestem zdania,że rządzi ten komu społeczeństwo, czyli My damy na to przyzwolenie i kropka. Jednak zmiany bym wprowadził , jednomandatowe okręgi i maksymalnie podwójną kadencję. Do tego jeden mały psikus - jeżeli ojciec był w parlamencie, syn nie może być po jego kadencji, najwyżej w kolejnej. Oczywiście immunitet zniesiony i chociaż minimalna odpowiedzialność za "swoją pracę". To dałoby dużą zmianę:)
Dwukadencyjność powinna być obowiązkowa, inaczej tworzą się sitwy, koterie i instytucjonalne traktowanie kolejnych wyborów. Mam tego przykład w moim mieście gdzie "grupa - dzierży - władzę" piątą kadencję.
Ja Wam powiem jedno kto by nie był u władzy to nie wprowadzą tego o czym piszecie. Sami sobie bicza na siebie nie ukręcą ;-) Mogą się kłócić między partiami ale jakby chcieć im jakieś przywileje odebrać to szybko się zjednoczą i przeciw zagłosują.
ja tam wierze w Donalda. Nic juz wiecej nie osiagnie, na zadne stanowisko nie liczy, kase ma zapewniona do konca zycie. Mam duza nadzieje ze postawi dobro Polski ponad swoim.
On może tak ale będzie miał dookoła siebie doradców. Szczerze mówiąc ja w nikogo nie wierzę. To tak jak w piłce nożnej. Czy nowy trener coś zmieni jak piłkarze Ci sami ? Wierzycie że przyjdzie taki co będzie miał odwagę Lewandowskiego posadzić na ławce ?
Sytuacja bardziej skomplikowana.... Czasem coś łatwiej zrobić w drużynie gdzie nie ma gwiazd, wszyscy są skromni i jeden za drugim pójdzie w ogień bo z tego zbuduję się zespół. W sytuacji gdy kilku gwiazdorzy uważa się za lepszych i stara się bardziej rządzić niż trener to nic z tego nie wyjdzie. Trzeba by te zakały usunąć by inni nabrali wiary w siebie. Kasa ich zepsuła. Kłótnia o kasę zepsuła atmosferę. Pamiętacie jaka miała być przepaść w podziale ile dla gwiazd a ile dra reszt ?
Dnia 2023-09-14 o godz. 13:18 masturbant napisał(a): > ja tam wierze w Donalda. Nic juz wiecej nie osiagnie, na zadne stanowisko nie liczy, kase ma zapewniona do konca zycie. > Mam duza nadzieje ze postawi dobro Polski ponad swoim.
Pdobno człowiek nie świnia jak się wyśpi to sam wstanie... .
Heh tak sobie tutaj wszyscy polemizują, jednak w moim odczuciu najwidoczniej funkcjonujemy w innym społeczeństwie. Mnie by tutaj nie było żeby nie te Polskie dobro patriotyzm i na pewno nawet zasuwając za miskę ryżu na żarcie mi nie brakło a żyłeś "bogato" w doznania jestem tutaj bo mi "zwisa" i przejmuję mentalność konformisty. Daleki jestem od postrzegania tego społeczeństwa jako patriotycznego pobożnego inteligentnego i pracowitego ponad innymi narodowościami, to taka megalomania i dlatego takie programy jak 500 bo się należy czy propaganda panstwowa -czego to nie daje - robią taką furorę.
Piję do tego chociażby w tym aspekcie politycznym że to nie wynik partii a mentalności narodowej, takie "liberum veto" którego z "naszej" historii pod dostatkiem.
Jesteś przy władzy z wyboru 2 kadencje i KONIEC! Wracasz do normalnego życia .... będziesz dobry to po 1 kadencyjnej przerwie startujesz od nowa. Inaczej wpadasz w euforię nieomylności i przeświadczenia że ci się wszystko należy, coraz bardziej oderwany od życia. Z takich "ciągów" bycia przy władzy rodzą się tylko dyktatury, bo w takim ciągu kasa publiczna myli się i miesza z prywatną a sposób użycia i wykorzystania tej publicznej na poparcie "siebie" zawsze się znajdzie, szczególnie kiedy od wielu lat nikt nie sprawdza i nie będzie sprawdzał.
Dodam że niektórzy psioczą na PIS jednak jak się współpracowało z urzędami to po tym jak się dostali do władzy zrobili czystki nie wiem czy wszędzie ale wśród tych ktorych znam. Poobsadzali swoich ale zrobili redukcje wywali wszystkich jeszcze z SLD i nawet ci co wylecieli sami przyznawali i szukali poklasku, że revolta bo "zawsze było tak..." starzy schodzili stopień niżej a rządzący na wyższe stołki a tu figa na bruk albo redukcja pensji. Szkali później poklasku dla swojej krzywdy bo zatrudnienia nie można bylo znaleźć za kasę jaką dostawali na warunkach jakie mieli z tytułami mgr powsi szkoły. Wszędzie może i tak się nie stało a może w większości stąd taka naganka - nie mi to oceniać. Fanem partii nie jestem bardziej zwolennikiem działania i jaki to obraz mamy na codzień w tym społeczeństwie, dostrzgalne to jest przy każdej inwestycji z ramienia wspólnego kapitału (budżet skarbu, państwowe firmy dotacje itp itd). Kraj który jest biedny i którego toczą takie zjawiska nigdy nie dorówna gospodarkom rozwniętym z pustego salomon nie naleje można co najwyżej aspirować do fabryki europy i utyskiwania na rzeczywistosć mamiąc programami społecznymi.
Chyba waluty mówią co wyceniają że FED zrobi. Pierwsze umocnienie USD poszło po decyzji NBP i reakcja była trochę dziwna ale dane ze stanów ruch umocniły. Jedynie giełdy się motają i reagują chaotycznie. Ale to efekt bliskości wiedź bo już powinien banan meldować się pod 1950. Przyjdzie cofka na DAXie zobaczymy czy nas nie pociągnie.
Mam ale mieszam na nich sporo. Praktycznie codziennie przemielam więcej niż mam. Dziś już miałem mało na noc ale dobrałem nowe. Okolice 1960 ostatnio uznaje jako moment na S zejście w strefę 1940-45 jako miejsce zamykania. Ewentualnie wyżej jak się nie układa. Teraz po 1954 bym część oddał. Jak nie wywrócą schematu i za wysoko nie wyjdą to będę zadowolony.
Możliwe tak czy inaczej jak pisałem wcześniej dziś jest najpoważniejsza próba wyjścia w górę. Chwilowo to widać że rynek w ryzach pod rozliczenie trzymany ale kto wie jaki jest ostateczny cel. W sumie nawet byli na 1954 ale mojego zlecenia wtedy nie wzięli.
Zzz20 nie władują. Jakieś 12-15 tyś zostanie jutro do końca. Jeśli kierownik je będzie miał i to S to zostawia je do końca to jeszcze ten dzień utrzyma rynek nisko by je najkorzystniej rozliczyć. I tu możesz mieć odpowiedź dlaczego nie wychodzimy wyżej. W optymistyczniejszym wariancie dla mnie jeszcze rynek spuści do 1930-40 ty po lepszej cenie rozliczyć. Taki schemat gram i wóz albo przewóz ;-)
Tu się zgadzam, że rozliczy po ile chce :))) Ale jest też taki numer, że nabrał L-ek i żadnemu smart money nie wypożyczy akcji w tym kwartale (tzn. samemu sobie :)))) Przecież już wziął 50 tys. nowej serii - kto mu skoczy ? Zaczną zaraz przychodzić dobre dane - i opchnie to jakimś Arabom czy Norwegom + samemu sobie. I tłuste premie jak nic w grudniu :)))) To bazowy scenariusz i co więcej bardzo trzyma się kupy :)))))
Jeśli zmienił kierunek i na nowej serii ma L to nie ruszy przed rozliczeniem w górę tylko w połowie następnego tygodnia. W górę to ruszy w przypadku jeśli na starej serii wyzbył się już S a La zostawił to wtedy będzie miał interes wyżej zamykać. Bo wiadomo że raczej zawsze ma i S i L cześć sam ze sobą zamykał a co mu zostało ? Raczej więcej przemawia za tym że do rozliczenia nie wyjdą mocniej w górę.
Dnia 2023-09-14 o godz. 15:41 ravcio napisał(a): > Dobra to moje strategie i przemyślenia każdy zna i starczy pisania. Niech inni napiszą co widzą. > Benitorek grasz coś ?
Już nie. Umoczyłem dzisiaj 10 pkt. na S, i wystarczy.