• Do Andrzeja Autor: ~pytam_tylko [83.26.97.*]
    Witam.
    Mam dwa pytania do Ciebie:
    1. Kiedy, Twoim zdaniem, spółka opublikuje raport (za 2017 rok)?
    2. Jak oceniasz tego rodzaju opóźnienia publikacji? Jak to się ma, w Twojej opinii, do tzw. dobrych praktyk spółek giełdowych?
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~Obserwator [85.14.117.*]
    Andrzej to oszołom i nie zadawaj mu takich pytań bo jego żadne raporty nie interesują.
    On woli bujać w obłokach, zachwycać się maszynami PEIXIN i żyć mrzonkami o rajdzie na 20-30 zł.

  • Re: Do Andrzeja Autor: ~Nadebilelek [5.60.17.*]
    Sam to wymyślasz czy znasz Andrzeja ?
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~xiulin [217.99.88.*]
    Mówiąc szczerze, to liczyłem, że w trakcie weekendu opublikują. To jeszcze nie byłaby tragedia, w końcu i tak nie ma sesji. Ale nadal cisza, już nie mówię o raporcie, ale chociaż jakiś komunikat wyjaśniający opóźnienie. Gdyby ktoś mnie tak potraktował, to odebrałbym to w tylko jeden możliwy sposób, tzn. jako całkowity brak szacunku do mnie, totalne lekceważenie, a stąd już tylko krok do podejrzeń o nieczyste intencje. Nie chcę nikogo straszyć, bo pewnie za tydzień czy miesiąc opublikują bez słowa wyjaśnienia ten nieszczęsny raport, ale... No właśnie. Czemu oni tak postępują???
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~dohtór [217.99.88.*]
    Ja myślę, że to jest sprytne skupowanie akcji przez Peixin na jakieś słupy: "nie publikujemy raportów przez jakiś czas, czekamy i przejmujemy ile się da ze słabych, wystraszonych rąk". Parę razy tak jeszcze zrobią, zależnie od tego ile już mają, a potem na resztki ogłoszą wezwanie. I tak po śmiesznej cenie rynkowej, a nawet jeśli po tzw. wartości godziwej (którą też zapewne można zmanipulować), to z pewnością nie ma już tego wiele w wolnym obrocie.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~Obserwator [85.14.117.*]
    Wygląda to na koniec kariery chińskich spółek śmieciowych na GPW.
    Bilans tego eksperymentu "made in China" jest porażający.
    Dwie inne pseudospółki z Chin są zawieszone od wielu kwartałów i ludzie potracili tam bezpowrotnie swoje pieniądze.
    Teraz PEIXIN dołącza do tego grona. Przypomnę, że kurs spadł z 20 zł w 2014r. do 1,3 zł obecnie a rzeczywisty kurs jest znacznie niższy i wynosi nie więcej niż 0,8-1 zł.
    Obroty są od wielu miesięcy praktycznie zerowe bo popyt na akcje jest zerowy.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~Nadebilelek [5.60.78.*]
    Nie pij....
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~olo [217.99.125.*]
    Dnia 2018-04-26 o godz. 02:12 ~Obserwator napisał(a):
    > Wygląda to na koniec kariery chińskich spółek śmieciowych na GPW.
    > Bilans tego eksperymentu "made in China" jest porażający.
    > Dwie inne pseudospółki z Chin są zawieszone od wielu kwartałów i ludzie potracili tam bezpowrotnie swoje pieniądze.
    > Teraz PEIXIN dołącza do tego grona. Przypomnę, że kurs spadł z 20 zł w 2014r. do 1,3 zł obecnie a rzeczywisty kurs jest znacznie niższy i wynosi nie więcej niż 0,8-1 zł.
    > Obroty są od wielu miesięcy praktycznie zerowe bo popyt na akcje jest zerowy.

    Peixin nie jest spółką śmieciową w tym sensie, że jest dość prężną, dobrze zarządzaną i przynoszącą profity firmą. Inna sprawa, że management, dokładnie tak jak w pozostałych przypadkach, chciał po prostu wyr***ać polskich akcjonariuszy i do pewnego stopnia (ale tylko do pewnego) to się udało. Czy jeżeli ugryzie cię pies, to znaczy, że ten pies jest "winny"? Nie! To właściciel ponosi odpowiedzialność, bo taka już natura psa. Ktoś pisał tu na forum, że taka jest chińska mentalność. Odpowiedzialność za oszukanie polskich drobnych (bo ci wielcy opuścili pokład znacznie wcześniej) inwestorów ponoszą Dąbrowski et consortes, którzy wprowadzili ją na polski rynek. Oczywiście odpowiedzialność wyłącznie symboliczną... :/
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~xyz [78.9.181.*]
    Dnia 2018-04-26 o godz. 10:29 ~olo napisał(a):
    > Dnia 2018-04-26 o godz. 02:12 ~Obserwator napisał(a):
    > > Wygląda to na koniec kariery chińskich spółek śmieciowych na GPW.
    > > Bilans tego eksperymentu "made in China" jest porażający.
    > > Dwie inne pseudospółki z Chin są zawieszone od wielu kwartałów i ludzie potracili tam bezpowrotnie swoje pieniądze.
    > > Teraz PEIXIN dołącza do tego grona. Przypomnę, że kurs spadł z 20 zł w 2014r. do 1,3 zł obecnie a rzeczywisty kurs jest znacznie niższy i wynosi nie więcej niż 0,8-1 zł.
    > > Obroty są od wielu miesięcy praktycznie zerowe bo popyt na akcje jest zerowy.
    >
    > Peixin nie jest spółką śmieciową w tym sensie, że jest dość prężną, dobrze zarządzaną i przynoszącą profity firmą. Inna sprawa, że management, dokładnie tak jak w pozostałych przypadkach, chciał po prostu wyr***ać polskich akcjonariuszy i do pewnego stopnia (ale tylko do pewnego) to się udało. Czy jeżeli ugryzie cię pies, to znaczy, że ten pies jest "winny"? Nie! To właściciel ponosi odpowiedzialność, bo taka już natura psa. Ktoś pisał tu na forum, że taka jest chińska mentalność. Odpowiedzialność za oszukanie polskich drobnych (bo ci wielcy opuścili pokład znacznie wcześniej) inwestorów ponoszą Dąbrowski et consortes, którzy wprowadzili ją na polski rynek. Oczywiście odpowiedzialność wyłącznie symboliczną... :/

    Powinno się sprawdzić firmę , która wprowadziła 3 chińskie wynalazki (Fenghua, JJ Auto, Peixin)  na naszą bananową giełdę .
    To chyba był DF Capital Dom Maklerski.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~fun [37.47.226.*]
    Dnia 2018-04-26 o godz. 11:04 ~xyz napisał(a):
    > Dnia 2018-04-26 o godz. 10:29 ~olo napisał(a):
    > > Dnia 2018-04-26 o godz. 02:12 ~Obserwator napisał(a):
    > > > Wygląda to na koniec kariery chińskich spółek śmieciowych na GPW.
    > > > Bilans tego eksperymentu "made in China" jest porażający.
    > > > Dwie inne pseudospółki z Chin są zawieszone od wielu kwartałów i ludzie potracili tam bezpowrotnie swoje pieniądze.
    > > > Teraz PEIXIN dołącza do tego grona. Przypomnę, że kurs spadł z 20 zł w 2014r. do 1,3 zł obecnie a rzeczywisty kurs jest znacznie niższy i wynosi nie więcej niż 0,8-1 zł.
    > > > Obroty są od wielu miesięcy praktycznie zerowe bo popyt na akcje jest zerowy.
    > >
    > > Peixin nie jest spółką śmieciową w tym sensie, że jest dość prężną, dobrze zarządzaną i przynoszącą profity firmą. Inna sprawa, że management, dokładnie tak jak w pozostałych przypadkach, chciał po prostu wyr***ać polskich akcjonariuszy i do pewnego stopnia (ale tylko do pewnego) to się udało. Czy jeżeli ugryzie cię pies, to znaczy, że ten pies jest "winny"? Nie! To właściciel ponosi odpowiedzialność, bo taka już natura psa. Ktoś pisał tu na forum, że taka jest chińska mentalność. Odpowiedzialność za oszukanie polskich drobnych (bo ci wielcy opuścili pokład znacznie wcześniej) inwestorów ponoszą Dąbrowski et consortes, którzy wprowadzili ją na polski rynek. Oczywiście odpowiedzialność wyłącznie symboliczną... :/
    >
    > Powinno się sprawdzić firmę , która wprowadziła 3 chińskie wynalazki (Fenghua, JJ Auto, Peixin)  na naszą bananową giełdę .
    > To chyba był DF Capital Dom Maklerski.

    Fenghua i JJ auto wprowadzili.To spółki prawa niemieckiego u nas notowane na zasadie duallistingu. Peixin jest notowany tylko na GPW a wprowadził ich DM PKOBP po wizycie delegacji rządowej w Chinach. Przedstawiciele DM wizytowali nawet fabrykę Peixinu.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~xyz [78.9.181.*]
    Dnia 2018-05-07 o godz. 09:11 ~fun napisał(a):
    > Dnia 2018-04-26 o godz. 11:04 ~xyz napisał(a):
    > > Dnia 2018-04-26 o godz. 10:29 ~olo napisał(a):
    > > > Dnia 2018-04-26 o godz. 02:12 ~Obserwator napisał(a):
    > > > > Wygląda to na koniec kariery chińskich spółek śmieciowych na GPW.
    > > > > Bilans tego eksperymentu "made in China" jest porażający.
    > > > > Dwie inne pseudospółki z Chin są zawieszone od wielu kwartałów i ludzie potracili tam bezpowrotnie swoje pieniądze.
    > > > > Teraz PEIXIN dołącza do tego grona. Przypomnę, że kurs spadł z 20 zł w 2014r. do 1,3 zł obecnie a rzeczywisty kurs jest znacznie niższy i wynosi nie więcej niż 0,8-1 zł.
    > > > > Obroty są od wielu miesięcy praktycznie zerowe bo popyt na akcje jest zerowy.
    > > >
    > > > Peixin nie jest spółką śmieciową w tym sensie, że jest dość prężną, dobrze zarządzaną i przynoszącą profity firmą. Inna sprawa, że management, dokładnie tak jak w pozostałych przypadkach, chciał po prostu wyr***ać polskich akcjonariuszy i do pewnego stopnia (ale tylko do pewnego) to się udało. Czy jeżeli ugryzie cię pies, to znaczy, że ten pies jest "winny"? Nie! To właściciel ponosi odpowiedzialność, bo taka już natura psa. Ktoś pisał tu na forum, że taka jest chińska mentalność. Odpowiedzialność za oszukanie polskich drobnych (bo ci wielcy opuścili pokład znacznie wcześniej) inwestorów ponoszą Dąbrowski et consortes, którzy wprowadzili ją na polski rynek. Oczywiście odpowiedzialność wyłącznie symboliczną... :/
    > >
    > > Powinno się sprawdzić firmę , która wprowadziła 3 chińskie wynalazki (Fenghua, JJ Auto, Peixin)  na naszą bananową giełdę .
    > > To chyba był DF Capital Dom Maklerski.
    >
    > Fenghua i JJ auto wprowadzili.To spółki prawa niemieckiego u nas notowane na zasadie duallistingu. Peixin jest notowany tylko na GPW a wprowadził ich DM PKOBP po wizycie delegacji rządowej w Chinach. Przedstawiciele DM wizytowali nawet fabrykę Peixinu.

    Ale Pan Dąbrowski był jakiś czas w Radzie Nadzorczej Peixin , chyba w nagrodę za pomoc we wprowadzeniu gniota na GPW
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~fun [37.47.226.*]
    Nie jestem pewny czy był w Peixin, ale te niemieckie spółki na pewno wprowadził .Był  tam też jakiś jeden  Chińczyk w obydwu radach nadzorczych .Na stronach Peixin jeszcze niedawno były zdjęcia z wizytacji fabryki przez DM PKOBP i wspólne pozowanie.:)
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~fun [37.47.226.*]
    Z Fenghua i JJauto było do przewidzenia. Spółki były notowane na DAXie i zostały wprowadzone na dualinsting  na GPW. Odwrotnie to jeszcze bym zrozumiał. Jakiś wałek był pewny. Peixin to zupełnie inna bajka .Notowane tylko u nas. Praktycznie kapitału nie dostali. Netto jakieś 2 mln euro i jeszcze wypłacili z tego małą dywidendę. Nie sprzedali też akcji po 10 zł na powtórce IPO .Chyba się Chińczyk z Kanady obraził na nasz rynek.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~bajtek [217.99.134.*]
    Obraził się? To by tłumaczyło brak jakiejkolwiek komunikacji rynkiem, łamanie obietnic dywidendowych, czy też publikację raportów dosłownie na ostatni dzwonek.
    Tylko czy tak zachowuje się szef poważnej, godnej zaufania firmy? Pytanie retoryczne. Tak zazwyczaj zachowuje się osoba niedojrzała, dziecko. Obrażanie się na kogokolwiek nie rozwiązuje żadnych problemów, przeciwnie - często rodzi nowe.
    Nieraz się zastanawiam, czy tacy np. kontrahenci Peixinu zadają sobie pytania: "czy ta spółka jest publiczna? jeśli tak, to gdzie i na jakich poziomach jest notowana? jak wyglądają jej relacje z inwestorami giełdowymi?" Itd. Itp. Innymi słowy, czy jest godna zaufania, solidna? I jakie odpowiedzi otrzymują? Czy to nie rzutuje w żaden sposób na ich biznes? Może i nie w Chinach (gdzie trafia gros ich sprzedaży), ale czy oni nie myślą o czymś więcej?
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~fun [37.47.197.*]
    Dnia 2018-05-08 o godz. 09:17 ~bajtek napisał(a):
    > Obraził się? To by tłumaczyło brak jakiejkolwiek komunikacji rynkiem, łamanie obietnic dywidendowych, czy też publikację raportów dosłownie na ostatni dzwonek.
    > Tylko czy tak zachowuje się szef poważnej, godnej zaufania firmy? Pytanie retoryczne. Tak zazwyczaj zachowuje się osoba niedojrzała, dziecko. Obrażanie się na kogokolwiek nie rozwiązuje żadnych problemów, przeciwnie - często rodzi nowe.
    > Nieraz się zastanawiam, czy tacy np. kontrahenci Peixinu zadają sobie pytania: "czy ta spółka jest publiczna? jeśli tak, to gdzie i na jakich poziomach jest notowana? jak wyglądają jej relacje z inwestorami giełdowymi?" Itd. Itp. Innymi słowy, czy jest godna zaufania, solidna? I jakie odpowiedzi otrzymują? Czy to nie rzutuje w żaden sposób na ich biznes? Może i nie w Chinach (gdzie trafia gros ich sprzedaży), ale czy oni nie myślą o czymś więcej?

    Pełno zgoda. To że praktycznie nic z GPW nie dostał i buduje dalej  firmę z własnych zysków, nie powinno mieć znaczenia. Może robi to specjalnie. Nie mam pojęcia. Nie wiem czy zdaje sobie sprawę co to jest rynek kapitałowy. To chyba jego syn był zwolennikiem wejścia na giełdę i rozwinięcia firmy na skalę światową.
  • Re: Do Andrzeja Autor: ~zenek [185.93.94.*]
    masz racje. powinno się napisać do KNF bo teraz Dąbrowski chce uzyskać zgodę KNF na zostanie prezesem w SGB. obawiam się aby nie rozkradl banków spoldzielczych
[x]
PEIXIN 14,81% 1,02 2019-04-29 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.