• Realne szanse kerdos Autor: ~Realneszanse [188.146.77.*]
    Czy ktoś w tej intytucji wierzy w sukces restrukturyzacji?
    I czy ktoś na tym forum wierzy jeszcze w to.?
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~prawda [83.10.134.*]
    Tylko Miraculum może to zrobić. Nowakowska postawiłą tę firme na nogi i myślę ,że jest jedyną szansą dla Kerdosu. Miraculum i Kerdos działają w jednej branży, jest szansa może na fuzję..??? Kto wie czas pokaże.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~Maupa_w_niebieskim [78.11.144.*]
    Wszyscy liczący na cud w sprawie Kerdosu - czas spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć król jest nagi! Nie liczcie na fuzję z Miraculum bo Miraculum taka spółka-wydmuszka jak Kerdos jest do niczego nie potrzebna. Oceńcie to trzeźwo: są 2 spółki Dayli (z którego być może da się wykrzesać jakiś zalążek sieci detalicznej (chociaz lokalizacje są fatalne) i Kerdos - czyli typowa wydmuszka, która po sprzedaży jedynego solidnego majatku czyli produkcji w Lubartowei nie ma już nic poza długami włąsnymi, długami spółki zależnej czyli Dayli i nic nie wartymi udziałami w bankrutującym meng Drogerie.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~szacun [89.78.129.*]
    Nie zgodzę się z Tobą ,że Miraculum to wydmuszka .Spółka staje na nogach i ma bardzo duży potencjał ,ale to inny temat. Jeśli chodzi o Kerdos , to twierdzę ,że restrukturyzacja ma szanse powodzenia. Oczywiście nie będzie to łatwe , trzeba znaleźć kogoś kto wyłoży jakąś kase, inaczej , lipa.Miraculum + Kerdos ??? Nie sądzę z tego powodu ,że Miraculum nie jest wstanie udzwignąć zadłużonego Kerdosu na tym etapie...i w zasadzie jest im to zupełnie niepotrzebne ,mają swoje miejsca na półkach w każdej drogerii.
    Kerdos naprawdę nie był złym biznesem, tylko nieodpowiedni ludzie na nasze nieszczęście się nim zajęli.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~Maupa_w_niebieskim [78.11.144.*]
    No czytaj uważnie - przecież napisałam, że Kerdos to spółka-wydmuszka a nie Miraculum! Co do Miraculum to ja w tą spółkę wierzę natomiast Kerdos to niestety trup. Tam nie ma co reanimować bo nie ma majątku - to co było cenne czyli biznes produkcyjny zostało z tej spółki wyprowadzone. Dla Miraculum taki Kerdos nie jest do niczego potrzebny, a już na pewno nie do połączenia. W Kerdosie (czyli Hygienice) wszystko w miarę trzymało się kupy, dopóki działalnośc opierała się na produkcji podpasek/wkładek/pieluch private label i nie odwaliła im palma i nie zaczął rządzić król buców czyli KK. Pani Nowakowska jest rozsądną kobietą i sprawną menedżerką ale nie cudotwórczynią - nie należy nadinterpretować jej pisma w sprawie akcji ratunkowej dla Kerdosu.

  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~hmmm [77.97.109.*]
    No to w takim razie po co by o tym pisala?? Myslisz ze trup mial jej cos do zaoferowania zeby sie publicznie wynurzala z takim wiarodajnym tekstem??

    Pod wzgledem ekonomicznym Kerdos rzeczywiscie jest w piasku.. ale zbudowanie takiej sieci.. kadr.. kontaktow itd.. Kosztuje sporo czasu, kapitalu i checi.. Teraz jest okazja zeby to wszystko przejac za pol darmo.. przypominam ze kapitalizacja to 7 mln z czyms. Wydaje sie dosc malo za juz ustabilizowane przedsiebiorstwo na rynku + jakas tam marke.

    Piszesz ze lokalizacje kiepskie.. ale to wlasnei o takie chodzi.. zeby dotrzec na wioski z produktami ktorych w miastach tak duzo osob nie potrzebuje.. i chyba nie sadzisz ze Warszawka bedzie sie WARSem kropila czy tam Pania Walewska?? :) a gdzies w przczynie dolnej gdzie wjechalo 500 + ??

    Ja uwazam ze Miraculum nie przepusci takiej szansy.. bo miec swoja siec sprzedazy to miec swoja siec sprzedazy.. I to oni decyduja gdzie co bedzie lezalo na polce.. I czy Pani walewska bedzie w koncie pod nivea czy na wielkim regale przy wejsciu czy na witrynie!

    Jedyne co mnie martwi ze to za dlugo trwa... i to ze jest free float troszke za duzy.. zeby zrobic przejecie zeby sie komus oplacalo.. lyknac 30-40% calej spolki. Chyba ze juz maja 10 slupow po 4,99 % akcji.. ktorzy maja umowione ceny na oddanie towaru..

    Pozdro
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~Maupa_w_niebieskim [78.11.144.*]
    Nie napalajcie się jak szczerbaci na suchary tylko oceniajcie sytuację realnie. Przecież p. Nowakowska nie zapowiedziała ewentualnego zaangażowania Miraculum w Kerdos ale to, że w razie czego spółka zajmująca się restrukturyzacjami w której ona ma udziały (za darmo restrukturyzator nie pracuje jak się trafi parę groszy to why not?) by się tym zajęła - ale najpierw zbadają sytuację. Toteż i badają. . Co do Kerdosu czy Dayli -jakie kontakty, jaka znajomość rynku u nich jest i jaka pozycja rynkowa? Przejęli sieć prowincjonalnych sklepików po bankrucie (Schleckerze) - żadnej sieci sami nie budowali (!) nie mając pojęcia o handlu detalicznym i myśleli że rynek zawojują mając pod nosem z samej branżowej konkurencji Rossmanna czy Naturę i Hebe oraz preżne sieci franczyzowe Laboo, Drogerie Jasmin, Drogerie Koliber, Kosmeterię - że tylko te główne wspomnę? To czy lokalizacja w handlu jest trafiona czy nie nie zależy od tego czy miasto jest duże czy małe ale od tego czy dany sklep jest tam gdzie ludzie sklepu szukają. Patrz na przykład sztandarowego sklepu Dayli w Warszawie - adres niby świetny bo Marszałkowska tylko strona ulicy nie ta: sklepy akurat są po drugiej stronie ulicy no i padło już zamknięty. Weż pod uwagę, że w małych miasteczkach Biedronka czy inny dyskont zapewnia podstawowe żarcie i mycie/sprzątanie dla całej lokalnej populacji. Żeby sprzedać coś ponad to i zarobić musi być konkurencyjny asortyment i 'strawna' wcale nie najniższa ale rozsądna cena. Wars i Pani Walewska równie dobrze sprzedają się w dużych miastach jak i na prowincji (akurat w przypadku tych 2 brandów to kwestia wieku konsumenta a nie miejsca zamieszkania). Chcesz wiedzieć z pierwszej ręki jak to w Dayli wygląda? Wejdż na kafeteria.pl i znajdź wątek 'praca w schleckerze' - dziewczyny są szczere do bólu. Masz tam na ponad 700 stronach kilkuletnie studium upadku tej sieci jeszcze od czasów gdy rządził Anton (na którym wieszano psy) a potem gdy przejęła to Hygenika/Kerdos. I wtedy im się oczy szeroko otworzyły i zobaczyły, że jednak za Antona jakoś chętniej klienci przychodzili. Poczytaj co im magazyn dostarcza a o co się klienci pytają. Co do pozyskania w ten sposób przez Miraculum sieci sprzedaży to p. Nowakowska bodajże wspomniała, ze ze względu na sytuacje ekonomiczną nie współpracowali z Kerdos/Dayli ostatnio.Zresztą ta potencjalna 'sieć' kurczy się gwałtownie - zamykają kolejne sklepy, właścicieli lokali szlag trafia i trudno im się dziwić. To mądra kobieta i wie, że producent nie powinien wpychać swoich produktów na każdą półkę jaka się trafi bo stracić kasę i prestiz brandu jest bardzo łatwo a nie o to chodzi żeby tracić ale żeby zarabiać. Podkreślam, że doceniam kompetencje i ciężką pracę p. Nowakowskiej ale w sprawie cudu bardziej właściwy byłby biskup.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~hmmm [82.132.229.*]
    Ehh determinista z Ciebie. Moze I siec byla zle prowadzona, ale to juz wszystko masz w cenie akcji.. chodzi mi oto ze wszystko jest. Wystarczy np zmienic baner na sklepach zadzwonic do pracownikow czy chca pracowac.. dostawa na nastepny dzien I wszystko hula. W biedronce nie wiem kto kupuje kosmetyki.. natomiast w dayli moglby byc zachod. Kliniewskiego I jego dziewczyny lepiej nie wspominac bo to smierdzi na 100 km jakas ustawka. Oni nie chcieli robic tego biznesu od poczatku.. choc model biznesowy jest dobry.

    Poczekamy zobaczymy.. z perspektywy kogos zza granicy kto chce szybko wejsc na rynek polskich malych miasteczek okazja idealna I niecodzienna.. mysle ze bedzie na tym papierze mozna pograc.. przypominam ze celem jest wyjscie z listy alertow czyli powyzej 0.50 gr.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~Maupa_w_niebieskim [78.11.144.*]
    Podziwiam optymizm ale niestety nie znasz realiów rynku drogeryjnego w ogóle a już rynku drogeryjnego w Polsce w szczególności. Jedyna liczącą się siecią której jeszcze nie ma w Polsce jest DM Drogerie Markt. Zatem czemu nie biorą za przysłowiowego centa Kerdosa i Dayli? Ano dlatego, ze jakiś czas temu zawarli przyjacielskie porozumienie z Rossmannem że w zamian za nie przeszkadzanie im w ekspansji na Węgrzech polski rynek sobie odpuszczą. A co do innych graczy: Rossmanna taka siec jak Dayli nie interesuje ( w zasadzie jedynym rynkiem gdzie R przeprowadził jakiekolwiek akwizycje to były Niemcy) - to nie ten format sklepów i prowincję też już mają dobrze obstawioną, Natura (nr 2 na rynku) rozważała przejęcie tego shitu gdy padał Schlecker ale na szczęście rozsądek wygrał z emocjami. Hebe też inny format a przede wszystkim interesują ich lokalizacje klasy A a nie C i D (zresztą Hebe jest mniej zyskowna niż zakładano - lepiej Jeronimo Martins wychodzi handel żywnością niż ściganie się z Rossmannem i Naturą (wspominam te 2 sieci bo po nich i Hebe to długo, długo nic) . Sieci franczyzowe typu Laboo, Kosmeteria, Jasmin, Koliber ? Nie mają własnych sklepów należących do sieci - to organizacje niezależnych sklepikarzy. Piszesz że wrzucić towar i wszystko hula? A kto da ten towar praktycznie bankrutowi. A dziewczyny za minimalna krajową (bo tyle im tam płacą o ile z wypłatą nie zalegają) z palcem w dziurawym bucie znajdą raz dwa inna robotę. Może Nowakowska namówi Kalycioka żeby sypnął kasą ale tu trzeba nie 5-10 milionów ale grubo więcej.
  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~hmmm [77.97.109.*]
    Brzmi to rozsadnie co piszesz. Rzeczywiscie nie znam sie na rynku kosmetycznym w ogole.. i to nawet nie za bardzo mnie interesuje szczerze mowiac. Kalyciok nie jest jak sie domyslam docelowym inwestorem bo ma 9% i wiecej jak widac go nie interesuje. Albo Kerdos poki co ma jeszcze dobra cene i bedzie chcial zbierac po 0.02 gr ;)

    A co myslisz o Meng Drogeriach bo to przeciez monopolista na rynku Luksemburskim? 20 sklepow co prawda ale z zupelnie innymi marzami i waluta... Czy tego sie wg Ciebie nie oplaca ratowac?

  • Re: Realne szanse kerdos Autor: ~Kola [178.9.2.*]
    Wg mnie to już umarło .Może i będzie odbicie zdechłego kota pod Nowakowską ale ona nie podłoży swojego jeszcze do końca  nie zrestrukturyzowanego biznesu po spółke z tak ogromnym zadłużeniem .Przypomnę obligacje czekają na wykup a jest o jest sporo Więc wg mnie zagrania wokół Nowakowskiej to ostatnia deska ratunkowa pod wyjście ze stratą i pogodzenie się z nią.Pan Kamil niestety okazał się złodziejem i krętaczem i dziwię się że tacy ludzie dalej istnieją na tym świecie .Ciekawe ile mu zostało .
[x]
KERDOS 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.