Wg mnie to już umarło .Może i będzie odbicie zdechłego kota pod Nowakowską ale ona nie podłoży swojego jeszcze do końca nie zrestrukturyzowanego biznesu po spółke z tak ogromnym zadłużeniem .Przypomnę obligacje czekają na wykup a jest o jest sporo Więc wg mnie zagrania wokół Nowakowskiej to ostatnia deska ratunkowa pod wyjście ze stratą i pogodzenie się z nią.Pan Kamil niestety okazał się złodziejem i krętaczem i dziwię się że tacy ludzie dalej istnieją na tym świecie .Ciekawe ile mu zostało .