• GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: big_bang [91.94.6.*]
    Witam akcjonariuszy- podobno powstaje lek o tej nazwie i ma lepsze wyniki o 11 % od Mabthery czy ktos ma jakies zdanie i opinie na ten temat?Lek niby jest tak samo kosztowny w produkcji jak Mabthera,ale troche skuteczniejszy.Wydaje mi sie ze w tym ukladzie jesli biopodobne beda tansze o np 30% to bedzie szansa na walke o rynek - macie jakies opinie?
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~XX [91.231.25.*]
    A skąd masz informację o porównywalnej cenie ?
    Tak, dla jasności, to Roche podał wstępne wyniki badań dla GA101-Obinutuzumab ( był po II fazie ) w grudniu 2011 roku. Pisze o tym również Mercurius w swojej pierwszej rekomendacji ze stycznia 2012 !!! str 8, czyli prawie sprzed dwóch lat.
    Konkurencja typu Celtrion czy Boehringer też od dawna wie o potencjalnym zagrożeniu ze strony GA101, a jakoś nie wycofują się z badań nad Rituxanem...
    Zadaj sobie pytanie : Dlaczego Biocad wyceniany jest jak jest i dlaczego kapitalizacja Celtrionu zjechała o połowę, gdy wstrzymali III fazę badań nad Rituxanem.
    Przecież wtedy świat wiedział już o GA101 Rocha.
    Przy różnicy w skuteczności na poziomie 11% kluczem będzie tu cena i/ lub stan pacjenta.
    Znalazłem np. coś takiego :

    "Obinutuzumab, as it is presented here, is not just a choice other than Rituxan. It's an option for when Rituxan fails. There is, to me, a big difference."

    http://lymphobob.blogspot.com/2013/08/follicular-lymphoma-obinutuzumab-ga101.html

    Przy czym uważam, że Obinutuzumab zabierze jakiś tam kawałek rynku.
    Jest to odpowiedź Rocha właśnie na biopodobne Mabthery.

  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: big_bang [5.185.175.*]
    No to mamy ppdobne zdanie na temat GA101 - poprostu zastanawiam sie czy Roche robi dobra mine do zlej gry czy naprawde ma cos w swoich labolatoriach i bedzie mialo zdecydowana odpowiedz na leki biopodobne.Jak widac wynalezienie czegos tamszego i lepszego od mabthery nie jest proste i dla nas,inwestorow Mabionu to plus.Zastanawiam sie co zrobilbym na miejscu Roche widzac ile firm chce mi odebrac przychody z flagowych produktow. A jak uwazacie czy moga obnizyc cene o polowe i sprzedawac z lekka strata ? W tym czasie wynajda cos zdecydowanie lepszego i znowu wroca na tron.Dzieki sprzedazy ze strata nie znikneli by z rynku i nie dali zarobic az tyle konkurencji , moze przesadzam , ale uwazam ze majac firme warta tyle co roczne pkb polski wszystko jest mozliwe.Mabion ma opatentowane technologie produkcji mabthery ,ale roche moze sprzedawac ze strata i robic w tym czasie nowe leki nie dajac rozwinac skrzydel konkurencji- zapraszam do wymiany pogladow.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: slawek_wr [109.199.18.*]
    Czasami warto przejąć konkurencję niż obniżyć cenę towaru.
    Tym bardziej, że Mabion jest wart, aż ........ 80 mln dolarów. Czy to dużo dla Roche ? :)
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    Omnituzumab okazał się lepszy?
    Poproszę o link.

    Oj Misie!
    Przecież uprzedzałem Was, że Roche ma w swojej spiżarni następców MabThery!

    Jeśli rzeczywiście omnituzumab okazał się lepszy, to główne rynki biopodobnym MabThery robią" pa, pa.
  • Obinutuzumab Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    W poprzednim poście przejęzyczyłem się.

    Mówiłem, że tak będzie. Najbardziej lukratywne rynki mówią: pa, pa.

    http://www.roche.com/media/media_releases/med-cor-2013-07-24.htm
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    "Przy różnicy w skuteczności na poziomie 11% kluczem będzie tu cena i/ lub stan pacjenta."

    Głos prawdziwego Mabionfana.

    Jako pacjent, którego ŻYCIE jest zagrożone, te 11% wyższej skuteczności będzie bez znaczenia?

    Nie żartuj!

    Już maszynka Rocha ruszyła - miłej zabawy.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: big_bang [5.185.175.*]
    Zachowajmy rozsadek i obiektywizm panie Zenku 11 % to nie przepasc a jesli cena bedzie taka jak mabthery a jej biopodobne beda tansze o np 30% to przepraszam bardzo ale kazdy ma szanse na tort.Druga kwestia jest taka ze z 80% ludzi chorych na raka cieszy sie z chemioterapi i radioterapi o mabthera nawet nie wiedzac ze istnieje.Jesli pojawi sie biopodobny lek mabionu i innych firm i bedzie znaczaco tanszy to da rade.Zenek moim zdaniem popadasz w totalne skrajnosci w ocenie sytuacji- mimo to nie mam zamiaru Cie obrazac i wysmiewac jak wielu na forum.Bede laskawy ;-) bez skrajnosci i troche obiektywizmu.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: big_bang [5.185.175.*]
    Gigant za chwile traci patenty a co robi? Z wielkim hukiem oglasza ze ma rewolucyjny super lek lepszy o 11% od mathery.Wyglada to raczej na bezsilnosc i lanie miodu na serca swoich akcjonariuszy.Gdyby bylo tak super to roche majac taka kase ,pozycje i czas - powinno oglosic z duma nastepce mabthery lepszego o 100% i skasowac cala konkurencje.Jednak tak sie nie dzieje i kilka firm robi swoje w tym Mabion.Obiektywizm mile widziany.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: slawek_wr [109.199.18.*]
    Dnia 2013-10-31 o godz. 22:24 big_bang napisał(a):
    > Gigant za chwile traci patenty a co robi? Z wielkim hukiem
    > oglasza ze ma rewolucyjny super lek lepszy o 11% od
    > mathery.Wyglada to raczej na bezsilnosc i lanie miodu na
    > serca swoich akcjonariuszy.Gdyby bylo tak super to roche
    > majac taka kase ,pozycje i czas - powinno oglosic z duma
    > nastepce mabthery lepszego o 100% i skasowac cala
    > konkurencje.Jednak tak sie nie dzieje i kilka firm robi
    > swoje w tym Mabion.Obiektywizm mile widziany.


    To wygląda tak jakby Lamborghini napisało artykuł na temat tego, że ich najnowszy model jest 11 % lepszy (czyt. lepsza prędkość, przyspieszenie, spalanie itd.) niż produkt nomen omen polskiej firmy VENO. Ponoć Veno przedstawiło właśnie taki model. Tylko, że na świecie pies z kulawą nogą o tym nie wie, a tu światowy gigant ( no właśnie takie Lambo) chwali się , że ma produkt ciut lepszy od ..... no właśnie. Boją się ?
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: big_bang [5.185.175.*]
    Wlasnie o tym mowie - mowienie o nowym , lepszym leku (o 11%) przez takiego giganta to na moj gust raczej zenada niz grozba dla pozostalych firm majacych na celu odebranie im rynku mabthery- w kodzie zero- jedynkowym ktos pyta" macie cos lepszego"? Odp to " tak mamy" jednak blizej sie przygladajac to zenada - kilka lat pracy miliony wydane na badania i az cale 11% lepiej?? Dotarli do jakiejs sciany w rozwoju przeciwcial czy cos? No niewiem to moje przemyslenia - macie swoje to dzielcie sie nimi,pozdrawiam.
  • 10% robi wielką różnicę Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    big_bang!

    10% robi wielką różnicę!

    W onkologii 10% to nieomal rewolucja.
    Fakt 15% brzmiałoby lepiej.
    Te wszystkie blockbustery, które zarabiały krocie wydłużały życie o 3 - 6 miesięcy w stosunku do poprzedników.

    Pytanie pozostaje otwarte, czy agencje typu brytyjskiego NICE wydadzą rekomendację, że skórka jest warta wyprawki.
    PAMIĘTAJCIE o tym pytaniu.

    Ponieważ, big_bang jesteś uprzejmy wobec mnie to powiem tak:
    jestem za mądry na tę spółkę, bo o jej kursie będą decydować ludzie głupi.
    Nie, to nie miała być obelga, ale ostrzeżenie, żebyś nie brał sobie do serca, tego czego o spółce piszę.

    Najlepszy masz dowód w postaci wzrostów w ostatnich czasach.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~qombajn [77.253.35.*]
    Veno to wałek jest , zenek prototypa wyklepał w garażu i jeleni ponaciągał
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~T.C. [94.251.239.*]
    Omnituzumab - fajna sprawa. Dobrze, że Roche coś takiego tworzy, bo co będzie Mabion kopiował w przyszłości, gdy już będzie miał odpowiedniki wszystkich najlepiej sprzedających się leków na świecie?

    Big_bang, co do strategii sprzedawania ze stratą, to zastanów się, czy Ty jako akcjonariusz Roche byś się zgodził, aby zarząd zmniejszył o kilka lub kilkanaście procent zyski (sprzedając lek ze stratą), aby nie dać zarobić konkurencji? Zresztą, o jakiej my tu konkurencji mówimy? Pfizer największy producent leków na świecie też kopiuje Mabtherę i na pewno też go stać na sprzedaż ze stratą. Novartis również ma czas, aby przeczekać. Taką strategię już nie raz analizowano podczas ponad stuletniej historii farmacji. Lepiej stracić 50-70% rynku na rzecz konkurencji i zarabiać z pozostałej połowy czy 1/3 niż nie mieć nic i jeszcze dopłacać do interesu. Omnituzumab jest lekiem zupełnie nowym i jeszcze nie wiadomo jak się sprawdzi w IV fazie badań klinicznych już po wprowadzeniu na rynek. Zresztą super nowoczesne analogi insuliny chociaż są lepsze pozwalają egzystować również tradycyjnej przestarzałej insulinie.

    I jeszcze jedna kwestia, Roche, gdyby obniżył cenę o połowę dałby argument funduszom zdrowia, że sprzedaje inne leki mające ochronę patentową na wysokiej marży i jest pole do negocjacji refundacji. Gdyby Roche stał twardo w negocjacjach cenowych to fundusze zdrowia mogłyby wykorzystać argument większego wspierania biopodobych w procesie legislacji.

    Pfizer zrezygnował z biopodobnych insulin i współpracy z indyjskim Bioconem. Natomiast zaczął intensywnie rozwijać swoje biopodobne przeciwciała monoklonalne. Kto jak kto, ale największy gracz na rynku Pfizer ma rozeznanie, gdzie jest potencjał i co jest opłacalne. Ma do tego najlepszych fachowców do analiz rynku farmaceutycznego i biotechnologicznego, o których Mabion może tylko pomarzyć.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~T.C. [94.251.239.*]
    Zresztą w poniższej prezentacji można znaleźć nie tylko Obinutuzumab jako potencjalny kolejny lek Anty-CD20: http://www.bhs.be/frontend/files/userfiles/files/Committee_documents/2013GAM_-_2._Lymphoma.pdf

    Wszyscy o tym w branży wiedzą, a tym najwięksi: Pfizer, Merck czy Novartis.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~XX [91.231.25.*]
    Zenek pisze :

    ""Przy różnicy w skuteczności na poziomie 11% kluczem będzie tu cena i/ lub stan pacjenta."

    Głos prawdziwego Mabionfana.

    Jako pacjent, którego ŻYCIE jest zagrożone, te 11% wyższej skuteczności będzie bez znaczenia?

    Nie żartuj! "

    Oj, Zenek, to Ty nie żartuj :) Naiwny jesteś czy co ?

    A tak to wygląda w realu :

    "Ratunkiem dla niego jest kuracja drogim preparatem MabThera. - Ale usłyszeliśmy, że na razie nie ma szans na refundację leku przez NFZ - mówi pani Jola. A Kacper nie może czekać. Jeśli ma żyć, musi samodzielnie uzbierać kilkadziesiąt tysięcy złotych na lek, przynajmniej na pierwszy miesiąc leczenia. - Błagam, pomóżcie uratować życie Kacpra - mówi Jolanta Poliwczak."

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kacper-nie-musi-umrzec_245713.html

    A teraz o Herceptin ( drugi lek w planach Mabionu ). Dostają go kobiety z rakiem piersi. Tyle, że nie mogą być zbyt zdrowe, czyli nowotwór niezbyt mocno zaawansowany ( wielkość podana w mm przez NFZ ), ale też nie mogą być zbyt chore ( przeżuty dyskwalifikują ). Krótko mówiąc...początek choroby - nie warto pakować kasy, bo może wystarczy chemio czy radioterapia, ma już przeżuty - szkoda kasy...

    "Pani Wioletta na początku tego roku odkryła guza piersi. Okazało się, że nowotwór rozwija się bardzo szybko. Lekarze zadecydowali w lipcu o amputacji piersi.

    Rak jest wyjątkowo agresywny i jedyną szansą na jego pokonanie jest włączenie oprócz chemioterapii i radioterapii, także herceptyny. Leczenie będzie skuteczne, jeśli kobieta otrzyma przeciwciała najlepiej do sześciu tygodni po operacji. Problem w tym, że herceptyna jest refundowana przez NFZ pod warunkiem, że u pacjenta nie stwierdzono więcej niż dziewięciu zajętych przez nowotwór węzłów chłonnych. U pani Wioletty rak zŻeby było jeszcze dziwniej, pacjentka nie może nawet szukać pieniędzy (zresztą sporych) na zakup leku, bo... onkolodzy z państwowej przychodni mogą podawać tylko specyfiki kupione przez fundusz. I koło się zamyka - czytamy w "Polsce".

    - Liczy się każdy dzień - załamuje ręce pani Wioletta. I dodaje: wysłałam list do minister zdrowia Ewy Kopacz i prezesa NFZ. Proszę o pomoc, bo herceptyna jest jedynym lekiem pozwalającym mi żywić nadzieję na dalsze życie. aatakował 19 węzłów. "


    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,NFZ-nie-damy-leku-bo-jest-zbyt-chora,wid,11429777,wiadomosc.html?ticaid=111959

    Dziewczyna 26 lat :

    "W ciągu tygodnia przeszłam operację odjęcia piersi i węzłów chłonnych. Rak był tak zaawansowany, że nie mogłam zwlekać. Jednocześnie odeszłam z pracy, gdyż zatrudniona na umowę zlecenie w telemarketingu nie byłam ubezpieczona. Zarejestrowałam się jako bezrobotna, otrzymując odpowiednie świadczenia, nie tylko zapewniające mi bezpieczeństwo psychiczne, ale również jako takie pieniądze na leczenie. Przede mną była wyniszczająca chemioterapia, tzw. czerwona i biała. Gorsza jest pierwsza, bo po niej się wymiotuje, czuje się wręcz krańcowe wyczerpanie. Co pięć minut lądowałam w toalecie, gdzie organizm pozbywał się nagromadzonych zapasów. Raz na trzy tygodnie otrzymywałam końską dawkę chemii, wierząc, że uchroni mnie ona przed przerzutami. Niestety, los chciał inaczej. Przez rok od operacji dostawałam lek stosowany po, ratujący mi życie - herceptynę. NFZ odmówiło jednak jego refundacji, kiedy nastąpił nawrót choroby, atakując 20% płuc i przenosząc się na kości.

    Poprosiłam redakcję Wirtualnej Polski o pomoc i skontaktowanie się w mojej sprawie z NFZ. Wanda Pawłowicz, rzecznik mazowiecki twierdzi, że skoro pogorszył się mój stan i miałam przerzuty, to, zgodnie z ustawą koszykową i rozporządzeniami dotyczącymi programów terapeutycznych, herceptyna w moim przypadku nie powinna być stosowana, a należałoby wprowadzić inną metodę leczenia. NFZ tłumaczy, że tego typu decyzje konsultowane są z krajowym konsultantem w dziedzinie onkologii.

    Lekarze, pod opieką których jestem, uważają – i ja im wierzę - że to właśnie herceptyna jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Izabela Lemańska, onkolog kliniczny, mówi, że po każdej innej metodzie leczenia należałoby się spodziewać u mnie gorszych wyników niż właśnie po tym leku. Jej słowa już się potwierdzają. Kiedy rak zaatakował moje płuca i kości – a refundacja już mnie nie obejmowała – i lekarze podali mi darmowe próbki herceptyny, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy nastąpiła remisja choroby. To najlepszy dowód, że lek faktycznie mi pomaga.

    Boję się i pytam: dlaczego?

    Prof. Tadeusz Pieńkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Piersi w Centrum Onkologii, uważa, że nie jestem leczona z przyczyn formalno-administracyjnych, a nie medycznych. Dlatego, że urzędnicy tak zdecydowali, a nie ci, którzy mają kompetencje do podejmowania tego typu decyzji, czyli lekarze. Na razie, od czerwca – w ramach leczenia standardowego, nie zaś eksperymentalnego jak mylnie sądzą niektórzy - przyjmuję darmowe próbki leku. Tak się dzieje wyłącznie dzięki uprzejmości firmy farmaceutycznej. Jednak ze strony producenta nie jest to zobowiązanie stałe, więc nie wiadomo, jak długo będę jeszcze otrzymywała lek w ramach daru.

    Wanda Pawłowicz z NFZ powątpiewa, jakie będzie to miało przełożenie moje zdrowie w przyszłości. - Firmy farmaceutyczne po prostu prowadzą badania kliniczne, czy lek można stosować właśnie w przypadkach chorych z przerzutami. Jednak Edyta podejmuje w ten sposób ryzyko - mówiła Wirtualnej Polsce.

    Osobiście jestem bardzo wdzięczna lekarzom, że dają mi te próbki. Bez nich mogłoby mnie już dzisiaj nie być. ...
    Pozwę Polskę do Strasburga

    Prosiłam Donalda Tuska o pomoc, wysłałam do niego list. Dostałam odpowiedź z kancelarii premiera, że moją prośbę skierowano do Ministerstwa Zdrowia. Dopiero po trzech miesiącach – a w przypadku chorej na raka to naprawdę szmat czasu – dostałam pismo z ministerstwa z obietnicą, że przyjrzą się mojej sprawie. Pytam: ile każą mi czekać? Podanie do NFZ złożyli lekarze z centrum onkologii. W lipcu przyszła odpowiedź z upoważnienia dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, że zgodnie z zapisami do zarządzenia Nr 8/2010/DGL Prezesa NFZ brak jest podstaw prawnych do akceptacji rozliczenia terapii dla mnie w ramach świadczenia chemioterapii niestandardowej.

    Pytam więc: dlaczego państwo polskie uważa, że lek, który może uratować mi życie, mi się nie należy? Mam dopiero 26 lat i – teoretycznie – całe życie przed sobą. Czy przepisy są mądrzejsze od lekarzy? Stanę na głowie, żeby rząd poniósł konsekwencje tego, że odmawia mi leczenia. Prof. Pieńkowski uważa, że w innych krajach istnieje prymat decyzji merytorycznej lekarskiej nad formalno-administracyjną. Przy czym odmowy zdarzają się bardzo rzadko. W wielu krajach obowiązuje prawo precedensu polegające na tym, że jeżeli leczenie było sfinansowane dla jednego chorego, to wszyscy inni będący w podobnej sytuacji, również takie leczenie otrzymują. Zdaniem doktora Pieńkowskiego NFZ odmawiając mi leczenia, działa wprawdzie zgodnie z literą prawa, ale nie z duchem pomocy osobie chorej.


    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Prosze-nie-pozwolcie-mi-umrzec,wid,12990752,wiadomosc.html

    "Pani Miłko :) W Poradni Onkologicznej w której pracuje Pani doktor nie leczy się herceptyna ponieważ takiej małej placówki na nią nie stać. Pretensję to może Pani mieć do NFZ-tu "

    http://www.znanylekarz.pl/hanna-karnicka-mlodkowska2/onkolog/gdynia

    Pozostawię to bez komentarza.
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~makowa [178.42.59.*]
    ciekawy jestem co Wieczorek o tym sądzi.... może wyślę mu maila z pytaniem? :)
  • Re: GA 101 VS Mabthera- opinie. Autor: ~gol [85.83.105.*]
    Skoro nowy lek ma byc w cenie mabthery, to tylko pokazuje jak,roch boi sie kopii, a 11% lepszy to ma byc rewolucja?roch zapewne liczyl na wiecej, ale coz trzeba chwalic to co sie ma!
  • Dzieci we mgle Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    "O 10% lepszy" może oznaczać, że w rekomendacjach towarzystw onkologicznych stanie się lekiem pierwszego rzutu.
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~XX [91.231.25.*]
    Roche ogłosił wstępne wyniki badań tego leku już w grudniu 2011. W styczniu 2012 w rekomendacji Mercuriusa ( str 8 ) jest wyraźnie napisane o nowym leku Rocha.
    Także temat jest jakby znany od dawna.
    Może powinieneś powiedzieć szefom Sanoza, Pfizera i innym, że nie ma sensu pracować nad biopodobnym Rituxanem.
    Pfizerze - jesteś jak dziecko we mgle - to ja Zenek ci to mówię :)
    A dlaczego kapitalizacja Celtrionu spadła o połowę, kiedy okazało się, że nie będzie w czołówce wprowadzających biopodobny Rituxan ?

    Eksperci twierdzą, że tańsze leki biopodobne, są szansą dla pacjentów

    "Prof. Piotr Wiland, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego powiedział, że wprowadzenie na rynek leków biopodobnych to ogromna szansą dla pacjentów, szczególnie w Polsce, gdzie z powodu wysokich cen leków innowacyjnych dostęp do leczenia biologicznego jest mocno ograniczony."

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-eksperci-tansze-leki-biopodobne-szansa-dla-polskich-pacjento,nId,1028724?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=msie
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~XX [91.231.25.*]
    I jeszcze na dobranoc "the best of Zenek" :)

    "MabThera jest lekiem z wadą! Przez to, że jest przeciwciałem mysim wywołuje reakcje... sam sobie dośpiewaj. "
    https://www.bankier.pl/forum/temat_re-smutne-wiesci-z-the-lancet,12588148.html

    brawo Zenek, ciekawa opinia o leku z 5 -ciu najlepiej sprzedających się leków na świecie. I jeszcze :

    "Wy się cieszycie, że odpadła Teva i Celtrion, a ja sobie zadaję pytanie dlaczego?
    Według moich kalkulacji czasowych w lecie Sandoz powinien mieć dosje rejestracyjne."
    https://www.bankier.pl/forum/temat_re-celtrion,12722275.html

    Dla nie wtajemniczonych, Zenek kalkulował, że w lecie 2013, Sandoz będzie miał dossier rejestracyjne dla swojego biopodobnego Rituxanu :)

    A tu :

    "Companies including Boehringer Ingelheim GmbH are racing to bring a biosimilar version of the drug, also known as rituximab, to the market. The original compound, sold by Roche Holding AG (ROG) and Biogen Idec Inc. (BIIB), had about $7 billion in sales last year. Roche’s Chief Executive Officer Severin Schwan said in January that the introduction of Sandoz’s product may be delayed until 2016, Bloomberg Industries analysts wrote in a note.

    “What I can say is that a number of competitors have faced issues with their clinical trial programs,” George said.

    Sandoz is running trials in the two most important indications of the drug, rheumatoid arthritis and non-Hodgkin’s lymphoma. Rituxan is also sold as MabThera. "


    http://www.bloomberg.com/news/2013-03-07/novartis-s-biosimilar-rituxan-is-on-track-sandoz-head-says.html
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~dzecko zenek [85.83.105.*]
    Nie wiem z kim wy dyskutujecie, z ptasim mozdzkiem -zenek, nie ma sensu odpisywac na jego dziecinne tematy, tak szczerze to nie lapiemcomty piszesz zenek co chwile piszesz co innego , jestes jakims mabiofanem ?
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~Zenek [89.79.108.*]
    Rozmowa z Tobą XX jest dla mnie wielce inspirująca, a nawet pouczająca.

    Roche ogłosił wstępne wyniki w 2011r (obinutuzumab). I co z tego?!
    Ileż to wstępnych wyników badań było ogłaszanych dla leków, które potem nie przeszły "niewstępnych" badań?!
    W 2013 Roche ogłosił wyniki 3. fazy. Teraz czeka na rejestrację.

    Pfizer tak pracuje nad kopią MabThera, że mało mu ręce nie odpadną. :-D

    Oczywiście, tłumaczyłem Ci to wiele, wiele razy, że biopodobne są szansą dla pacjentów, ale finansowego tortu do podziału nie zwiększą, ale go zmniejszą.

    Wartość Celtrionu spadła, bo rozpylana różowa mgła gwałtownie opadła.

    Oczywiście, że MabThera jest lekiem z wadą.
    Układ immunologiczny musi być zablokowany metotreksatem i jeszcze dodatkowo glikosteroidami.
    Niestety nie pojąłeś tego. Ta wada ma duże znaczenie w reumie, ale zdecydowanie mniejsze w hematologii.
    Dlatego, że jest to lek z wadą nie podbił reumatologii.
    Tłumaczyłem. Ale jak widać - "groch o ścianę". I to jest dla mnie dużą porcją nauki z zakresu inwestycji giełdowych. Już wcześniej twierdziłem, ze nadmiar wiedzy szkodzi.

    Fakt, kalkulowałem, że w połowie 2013 Sandoz będzie miał dosje rejestracyjne, chociaż nigdy potem tego nie potwierdzałem.
    Fakt jest zupełnie bardziej ciekawszy. Według tego, co zapewniał Mabion przez Mercurius, to właśnie powinien kończyć rekrutacje pacjentów.
    Jak jest prawda?
    Prawda jest taka, że zostały 4 tygodnie do okresu świątecznego, a nawet nie mają zgody ze wszystkich krajów.

    Zakończenie uzyskiwania zgód wszystkich krajów to KWIECIEŃ 2014, Jak do tej pory to moje przewidywania dotyczące terminarza Mabionu były i tak za bardzo optymistyczne.

  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~XX [91.231.25.*]
    Zenek pisze :

    "Oczywiście, że MabThera jest lekiem z wadą.
    Układ immunologiczny musi być zablokowany metotreksatem i jeszcze dodatkowo glikosteroidami.
    Niestety nie pojąłeś tego. Ta wada ma duże znaczenie w reumie, ale zdecydowanie mniejsze w hematologii.
    Dlatego, że jest to lek z wadą nie podbił reumatologii.
    Tłumaczyłem. Ale jak widać - "groch o ścianę". I to jest dla mnie dużą porcją nauki z zakresu inwestycji giełdowych. Już wcześniej twierdziłem, ze nadmiar wiedzy szkodzi. "

    Zenku, ale zrozum wreszcie bardzo prostą rzecz. Inwestycyjnie kompletnie nie ma znaczenia czym to trzeba blokować itp.itp. Ważne jest tylko jedno, a mianowicie ILE KASY SIĘ DA NA TYM LEKU ZAROBIĆ !
    I nie nadmiar wiedzy szkodzi, a jej błędne wykorzystywanie, jak w Twoim przypadku.

    Zenek pisze :

    "Oczywiście, tłumaczyłem Ci to wiele, wiele razy, że biopodobne są szansą dla pacjentów, ale finansowego tortu do podziału nie zwiększą, ale go zmniejszą."

    Ty mi tłumaczyłeś, że biopodobne są szansą dla pacjentów? No chyba z krzesła spadnę :)
    A czy finansowy tort zmniejszą...? No niekoniecznie, bo w Indiach po wprowadzeniu biopodobnego do Mabthera Redituxu rynek wzrósł sześciokrotnie ( rynek mierzony w kasie nie w opakowaniach )

    Zenek pisze :

    "Wartość Celtrionu spadła, bo rozpylana różowa mgła gwałtownie opadła."

    Sam sobie odpowiedziałeś. Ta "różowa mgiełka" nazywa się "jeden z pierwszych, który wprowadza biopodobny do Mabthera" . I ta sama "różowa mgiełka" w zupełności wystarczy, by ciągnąć kurs Mabionu na kolejne szczyty :)

    Kolejna kwestia opóźnienia. Prawda. Ale jak widzisz dla rynku nie mają znaczenia, bo nawet jeśli będą, to i tak Mabion będzie w czołówce. Dwa, dużo wcześniej rozpocznie się sprzedaż na rynki nieregulowane, co również podkręci kurs.

    I teraz powiem Ci smutną rzecz. Nawet jeśli Twoje przewidywania co do rynków regulowanych się sprawdzą, to i tak Mabion będzie w czołówce, co będzie niewątpliwym sukcesem. Sandoz raczej w 2016, może jedynie Boehringer wejdzie w 2015.
    Kolejna kwestia, rosyjski Biocad wstępnie wyceniany na 1 miliard dolarów chce wprowadzić, biopodobny do Mabthera, Herceptin i Avastin tylko na rynkach nieregulowanych. Jak przyznali rynek UE i USA ich nie interesuje.

    http://www.biosimilarnews.com/russian-biosimilar-developer-biocad-said-to-seek-buyer-in-sale-that-may-top-1-billion

    " However, according to Ivanoff, the U.S. and European biosimilar markets are not a priority for most Russian biosimilar manufacturers. “Generally speaking, we are focused in the short term on Russia’s market with Southeast Asia and Latin America as midterm goals,” he said."

    http://www.lifescienceleader.com/magazine/current-issue-3/item/4545-biosimilars-in-emerging-markets

    Taaaka wycena, a tylko rynki nieregulowane...

    Dlatego, do czegokolwiek byś się nie przyczepił, czy do wielkości tortu, czy do konkurencji, czy do jakości leku, to nie zmieni postaci rzeczy.
    Tort jest ogromny i nawet jeśli będzie mniejszy, to i tak będzie ogromny. Mabion ma opóźnienie, a jak wyglądają inni ?

    Zenek, w większości kwestii się z Tobą nie zgadzam, niemniej jednak szanuję każdego rozmówcę i nie jest istotne czy ma zdanie zbieżne z moim czy też nie.
    W kwestii biotechnologii czy też farmacji masz wiedzę znacznie większą niż przeciętny inwestor, który kupuje akcje Mabionu, ale to nie ma znaczenia. A dlaczego nie ma ? A dlatego, że analizujesz i podważasz aspekty, które nie bardzo mają wpływu na wycenę spółki i wycenę akcji. Jeszcze raz :

    1. lek z wadą - nie ma znaczenia, sprzedaje się za 6 mld $, a wartość ta rośnie z roku na rok
    2. opóźnienia - nie ma znaczenia, konkurencja jest daleko w polu. Ponadto sprzedaż na rynkach nieregulowanych zwielokrotni przychody i zyski firmy dużo wcześnie, co jest przesłanką do zwielokrotnienia wartości akcji
    3. dodaj do tego wycenę Biocadu i wartość spadku kapitalizacji Celtrionu ( po tym jak spaprali robotę z biopodobnym Mabthera ) i masz odpowiedź dlaczego wbrew Twojemu zdaniu pociąg odjeżdża...

    Popatrz na to wszystko bardziej jak inwestor. Ile tortu da się zgarnąć, ile można zarobić i jaka będzie wtedy kapitalizacja spółki, wtedy będziesz wiedział jaki może być w przyszłości kurs.
    Smarowanie, że Mabthera, to lek z wadą, o leku z pierwszej piątki najlepiej sprzedających się na świecie, ośmiesza Cię i tyle. To tak jak byś napisał, że Maybach robi gówniane samochody.
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~XX [91.231.25.*]
    Zenek pisze :

    "Fakt, kalkulowałem, że w połowie 2013 Sandoz będzie miał dosje rejestracyjne, chociaż nigdy potem tego nie potwierdzałem. "

    Ach...kalkulowałeś, ale nie potwierdziłeś :) Ciekawe czy masz jakiś system ?
    Bo Sandoz raczej wejdzie w 2016. Walnąłeś się o jakieś 3 lata . Oj :)
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~staszek [213.17.162.*]
    Wy tu sobie z dziubków spijacie smietanke i popisujecie sie swoja wiedza, a na Pharmenie wlasnie zaczynaja rekrutacje pacjentow na II faze proof of concept a wycena 3 razy mniejsza nominalnie niz na Mabionie, plus tam przynajmiej na dermokosmetykach sa zyski , oj chlopaki chlopaki
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~makowa [178.42.89.*]
    ŚWIETNY POST! Czy to Ty 3 mld. €?
  • Re: Dzieci we mgle Autor: ~XX [91.231.25.*]
    Dziękuję za dobre słowo. Nie jestem 3 mld, ale czytuję jego posty na parkiecie.
[x]
MABION -1,35% 7,30 2026-05-05 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.