Wlasnie o tym mowie - mowienie o nowym , lepszym leku (o 11%) przez takiego giganta to na moj gust raczej zenada niz grozba dla pozostalych firm majacych na celu odebranie im rynku mabthery- w kodzie zero- jedynkowym ktos pyta" macie cos lepszego"? Odp to " tak mamy" jednak blizej sie przygladajac to zenada - kilka lat pracy miliony wydane na badania i az cale 11% lepiej?? Dotarli do jakiejs sciany w rozwoju przeciwcial czy cos? No niewiem to moje przemyslenia - macie swoje to dzielcie sie nimi,pozdrawiam.