Przejrzałem zamieszczone sprawozdanie finansowe BOMI za I półrocze 2012.
I jak tu wierzyć Zarządowi? Wielka wyimaginowana strata we ocenie Zarządu.
No i gdzie jest Raport biegłego Rewidenta z oceny tych wypocin? Zapomniał ktoś załączyć.
Pod sprawozdaniem też żadnych podpisów Zarządu.
A najlepszy jest skan oświadczenia Zarządu o rzetelności sporządzonego sprawozdania finansowego. Też nie chciał nikt z Zarządu, chyba z ostrożności podpisać. Nie wiadomo czego się boją przecież mają wykupione w firmie ubezpieczeniowej ubezpieczenie od odpowiedzialności. Więcej odpowiedzialności panowie, nie bać się podpisywać pod dokumentami.
ale byłoby zdziwko i jaja na boczku gdyby zrobili korektę raportu ( i odpisy w np.1/3do pierwotnie podanej kwoty) - bo jak piszesz nie podpisali się.
....choć mnie tutaj nic nie zdziwiłoby.
ważne że się dużo dzieje. Ja mam inne spółki i tam takie nudy, że na bomi to dla adrenalinki i fun'a przyszedłem.
MY MAMY BOMI, a z tym być może nadzieje, strach, stratę, wkurw..nie, adrenlinkę, zarobek po okrążeniu i wiele innych
Widać mogli pisać co chcieli bo to makulatura nadająca się do kosza, a nie do publikacji. Odpisy za I półrocze zanim zamierzono zgłoszenie upadłości rentownych spółek. A z Rankorem mógłbyś podyskutować na innym forum. pewnie jest w drodze na WZA.
Pozdrawiam
Czy jakaś spólka w sektorze jest w goirszej sytuacji od bomi? Obawiam się, ze właśnie z powodu (dotąd pomijanych w komentach na forum) problemów i roszczeń pracowniczych itp,. spraw - chetnego na bomi nie bedzie...
I dlatego ogłośmy nabór chętnych na BOMI, lub jego składniki...
Każdy niech powie co chce wziąśc i czy coś zapłaci, chce darmo czy trzeba mu dopłacić, za to że zechciał cokolwiek wziąść..
Jedyna rada, to niech się nie spieszy , tylko poczeka na decyzję sądu odnośnie Rabatu i uprawomocnienie upadlości układowej BOMI...
To oczywiście nie moja rada, a myśl przewodnia renkora...
Tłumaczy nam od dawna, że BOMI to bankrut i nic nie jest wart, a my swoje...
Znowu podszywasz się pode mnie? Kolejny raz udowadniasz, ze niewiele kumasz z tego, co ci tłumaczę... ;-D
Nie przypisuj mi więc swego myślenia madrego inaczej... ;-D
I naucz się wreszcie ortografii, niedouku ortograficzny... ;-D
Ty nawet słowa "znaleźć" poprawnie napisać nie umiesz,
a co dopiero znaleźć sens, w tym, co piszę... ;-D
Tak..Ja jestem niedoukiem, a ty nauczycielem [emerytowanym] języka polskiego...
Ale widocznie żle nauczasz, skoro żle odbieram twój przekaz...
To powiedz, [napisz], czy w/g ciebie , to BOMI nic nie jest wart,?
że jest bankrutem.. Wartosć jego to ZERO, A W/G OSTATNIEGO SPRAWOZDANIA PONIŻEJ ZERA..
Czyli chętni na BOMI, lub jego składniki majątkowe powinni dostać dopłatę,
jeżeli zechcą tego BANKRUTA...
Czy tak...Taki jest twój przekaz?...
I jeszcze raz chylę się przed twą piękna polszczyzną i bezbłędna pisownią...
Oczywiście, poza jak sam to określałeś "literówkami".
Wykład na temat "literówek" twych już zrobiłes..Moje, to koślawe
błędy ortograficzne, za kóre jako POLAK powinienem się wstydzić i wstydzę
się bardzo...
Chylę czoła przed prawdziwym Polakiem, jakim jest renkor, bojownik o czystą
polszczyznę i CZYSTOSĆ W INTERESACH.. A BOMI to bankrut i powinien zniknać
tak z giełdy , jak i z przestrzeni handlowych... Czy teraz dobrze odebrałem twój przekaz.
Masz pełną satysfakcję...? Pisz dalej i pouczaj innych niedowiarków,
dopatrujących się jakichkolwiek jeszcze wartości w BOMI..
Masz coś przeciw emerytowanym nauczycielom?... ;-D
Bo tak o nich piszesz, jakby byli kimś gorszym.
No, ale powodu do dumy swoim polonistom nie dajesz.. ;-D
I od kiedy to tylko do polonistów należy obowiązek poprawnego i kulturalnego używania własnego języka? ;-D
Ja moge być cieciem w bomi lub sądzie, krawężnikiem w policji albo woźnym w szkole, dziennikarzem lub moderatorem, studentem lub emerytem, biologiem albo inzynierem - jako każdy z nich bym wysmiewał cię za ortograficzne nieuctwo... ;-D
I powinienes zauważyć, ze do nikogo nie przyczepiałem się za literówki. Nawet do ciebie.
Ale tym mnie rozbawiłeś:
"Ale widocznie żle nauczasz, skoro żle odbieram twój przekaz..."
No tak, skoroś ty taki madry inaczej, to winni są twoi nauczyciele, a nie ty... ;-D
A teraz już serio i o bomi.
Bomi wg mnie jest tyle warte, na ile je wycenia rynek - ten biznesowy (potencjalni kupcy, chętni do fuzji lub przejęcia) i giełdowy (co pokazuje kurs, a jeszcze bardziej - obroty)...
To wszystko. Proste.
No i bomi jest juz formalnym i nieformalnym bankrutem...
Skoro zgłoszono tak śmieszną sumką wniosek o jego upadłość, a potem samo bomi o to poprosiło...
IMO - najbardziej wizerunkowo bomi jest bankrutem.
W tym wzgledzie - totalna porażka i to od dawna.
I to na własne życzenie zarządów oraz wszelkich insiderów.
Chętnych na BOMI lub jego składniki majątkowe wciąż nie widzę.
Sam wiesz najlepiej, ile było tu bomibajek było. Chocby Romanowskiego.
I to też jest część wizerunkowego bankructwa, tak jak puste półki, zamykane sklepy czy wywalenie (choć już powrócili) centrali na bruk...
A póki nie wyjaśnią się wszelkie wątpliwosci, nie zostana ostatecznie ustalone wierzytelności, KOLEJNE RATUNKOWE EMISJE i sprawy układowe - chyba tych chętnych na bomi szybko nie zobaczymy.
No i nadal uważam, ze wcześniej, przy obecnym bomichaosie i narastających stratach oraz roszczeniach pracowniczych - może jednak dojść do przejścia w upadłość likwidacyjną.
Taki jest mój przekaz.
A dorabianie do tego - jak ty to robisz - wszelkich teorii spiskowych jest tylko szukaniem samousprawiedliwienia własnej wtopy i porażki.
Ale nie zabraniam ci fantazjować. I o bomi, i o mnie... ;-D
Taki urok forum.
A to, co każdy (ja też) pisze, swiadczy o nim...
O moim wieku, zawodzie, a nawet płci (masz pewność, że nie jestem kobietą? bo Kopernik była kobietą - słyszałeś o tym?) mozesz fantazjować, ile chcesz... ;-D
Tyle twojego ;-D
Równie dobrze ja mogę pisać, ze niedouczonym i świeżo upieczonym gimnazjalistą, który niedawno dostał dowód osobisty i zaczął inwestować na gpw. Do tego zacząłbym zmyślać o twym prowincjonalnym pochodzeniu, słabym wykształceniu twoich rodziców itp. Chciałbyś tego? Watpię. I jaki byłby tego sens?
Gdyby tak pisał o tobie sam przed sobą, nie wspominając o czytelnikach forum, wychodziłbym na idiotę.
Bo ile to moje pisanie o tobie miałoby wspólnego z prawdą? Pewnie tyle, ile twoje zmyślanie o tym, ze piszę na czyjeś zamówienie... ;-D
Ale mnie nie przeszkadza to, co zmyślasz czy inni, bo jak wiesz - bawi mnie to... ;-D
I nigdy nie pisałem, ze mam satysfakcję z bomibankructwa czy bomistrat osób wtopionych w tę spółkę.
Dobrze też wiesz, jak od dawna przestrzegałem przed ogromnym ryzykiem wielkich strat na tej spółce.
Wysmiewałem natomiast bomiignorancję i bomiarogancję...
Zaś ryneki i czas potem pokazywał, kto miał rację... ;-D
I co, mam sie czuć winny, ze miałem rację?
Ze jednak jestem madrzejszy od tych, którzy naiwnie zakładali, ze bomi to perła giełdy i bedą tu kosmiczne zyski?
Pisałem o bomi co myślę. I uzasadniałem dlaczego.
Nikt nie ma obowiązku mnie czytać i kierować się moimi uwagami.
A ze stracili ci, co to zloekceważyli - ich strata...
Nie mam z tego powodu ani satysfakcji, ani poczucia winy.
Mają to, na co sami się zdecydowali.
I co najlepsze w tym wszystkim - wbrew moim przestrogom.
Satysfakcję mam TYLKO z trafności własnych przewidywań i oceny spółki.
I dobrze o tym wiesz od dawna.
Czasem miło się też mi czyta, gdy przyznają rację. Zwłaszcza ci, co poczatkowo na mnie klęli, wyśmiewali, grozili itp.
Bo potem mieli klasę przyznać się do błędu w swoim rozumowaniu i przyznania mi racji na forum.
Choc nie musieli.
I dobrze o tym takze wiesz.
Zaś polemika z tobą czy podobnie piszącymi - to juz tylko bonus, taka trzeciorzedna rozrywka, bo taki urok forum...
Ale wracajac do bomi - ta spółka bedzie miała jakąś wartość, jak wyjasnią się kwestie wierzytelności, decyzje sądowe (rabat), uchwały walnego, losy zaległej emisji, poznamy ostateczny kształt i wielkość pracowniczych roszczeń itp. fundamentalne sprawy.
A na razie - jest łowienie naiwnych przez już wtopionych, choć są tacy, których łowic nie trzeba, bo sami szukają bomiwtopy i myślą, ze wiedzą wszystko o spólce i jej przyszłości. A kupujac teraz bomi myslą, ze zlapali Pana Boga za nogi... ;-D
Ty dzieki mnie sporo już wiesz o bomi i dobrze wiesz, jak często miałem racje.
Jak dotąd - wszystkie moje "Niemożliwe?... Zobaczymy...;-D" - zisciły się.
Sam więc oceń, jak to siędzieje, ze jednak tak długo ja trafniej oceniam spólkę od ciebie? Może własnie dlatego, ze patrzę racjonalnie, sceptycznie i bez myslenia zyczeniowego?....
Uwierz, gdybym zauważył choć jedną przesłankę fundamentalną do zmiany trendu, to najpierw obkupiłbym sie w bomi, a potem bym o tym pisał...
I sam wiesz, jaki byłby szok: rankor kupił bomi!...;-D
Wtedy dopiero byłaby tu jazda... ;-D
Albo i nie. Bo przecież sam podkreślasz,
ze nikt tu moim zdaniem nie przejmuje się... ;-D
I zarabiałbym wtedy na bomi. Ale wciąż tu nic takiego fundamentalnie pozytywnego nie widzę.
Zaś twoje nawiązywanie do tego, co było przed rokiem... - jak to się ma do zamykanych sklepów i zjazdu kursu na poziom 0,2x?
Mozemy sobie p[owspominac czasy, gdy fundy wchodziły w bomi a kurs był po 15 zeta... I co z tego?
Nie widzę nic, co w ciagu ostatnich miesięcy poprawiło sytuacje bomi.
Przeciwnie. A rynek i czas tylko potwierdzają moje przypuszczenia, a nie twoje...
I nawet gdybym już nie podśmiechiwał się z ciebie - czy to w czymkolwiek zmieni sytuacje bomi?
Myslisz, ze gdyby przez tydzień nie pisał, to co? kurs odpali w górę?
Czy to ja zarzadzałem bomi? Czy to ja ukrywałem sytuacje spółki?
Przeciwnie, obnażałem wszelkie słabości, jakie dostrzegałem, lub pisałem o zagrożeniach, jakie przewidywałem.
I właśnie pod tym względem jestem mądrzejszy od ciebie czy innych, którzy nieadekwatnie oceniają bomirzeczywistość ulegając bomiiluzjom myslenia zyczeniowego.
I teraz piszę serio, bez ironii.
Nie jako egocentryczny przemądrzalec, ale jako ktoś, kto coś jednak wie o bomi i ocenianiu spółek...
Hehe - mam propozycję. Serio.
Może zaczniemy traktować się wzajemnie poważniej i skupimy sie na bomi?
Potraktuj to jako wyciągnięcie dłoni.
Decyzja nalezy do Ciebie...
Renkor...Różnimt sie diametralnie...
Ty, widzisz upadek BOMI ,gdyz widzisz
tylko złe zarządzanie,
ja natomiast przechylam sie w kierunku teorii spiskowej...
Na rynku jest rozwój firm handlowych, czego jawnym przejawem jest
Biedronka, która planuje powiększyc swa sieć o kolejne 1000 placówek...
Bomi , jeszcze rok temu przynosiło zyski..Powtórzę się, ale przypomne
ponad 13 mln zysk operacyjny... A kierunki rozwoju, wraz ze zmieniającym się rynkiem, można korygowac, jak zrobiła to BIEDRONKA, która ze sklepów dla biedoty i w której było obciach robić zakupy,przeszła gruntowna metamorfozę,
przesuwając się ku środka...Teraz jest najbardziej prężną i rozwijająca spółką
handlową... A BOMI to gdzie handluje? Na księżycu? I dlatego firma z
1,5 mld obrotem rocznym, mogła stać się godną przejęcia...
Nie określam w tej chwili rodzaju tego przejęcia...
Czy to będzie wrogie przejęcie, czy przejęcie przez ruinę ,
czy też poprzez wybranie najlepszych składników...
Wypominasz mi ciągle 7 zł, na które ja się powołuję... Ale jak uwierzyć, iż społka,
która po połroczu miała zysk operacyjn 13 mln zl , a za kończący się rok 2011 zapłaciła podatek,
mogła w fak błyskawicznym tempie zbankrutowac. Bankructwo na wszystkich frontach..
Z zysków zrobiłty się ogromne straty. Cena giełdowa z 7 zł w rok stopniała do 27 gr...
A z firmy o nazwie BOMI, która kojarzona była z dobrobytem stała się bankrutem...
Czy to wszystko jest normalne i do uwierzenia?
Ale może zbyt daleko sięgnąłem w historię. Może rok to wieczność dla BOMI...
Spójrzmy z bliższej odlrgłości...
Zmienił się akcjonariat, i zmienił Zarząd..Nastał NOWY PREZES z wizją budowy
nowego BOMI... Kurs giełdowy 3,20... Pod te nowe wizje, kurs powinien rosnac...
Taki powinien byc interes NOWEGO PREZESA i NOWYCH WŁAŚCICIELI....
Przy rosnącym kursie, można byłoby ulokować emisję na rozwój DLA WSZYSTKICH z GODZIWĄ CENĄ...
Obrany został inny kierunek...Kierunek ten, to uwalanie ceny giełdowej...
Nikt nie uwierzy, iż ceną giełdową rzadzą drobni i że Oni sa jej twórcami...
Wielcy [tzw Grubi] mogą cenę giełdową kształtowac w/g swoich potrzeb...
Mają wszelkie ku temu środki, a najważniefsze to kasa i infa...
Dało się zauważyć , iz infa płynące ze spólki , nakierowane były tylko na spadki...
...[Nie wspomnę o Twej roli w kształtowaniu kursu..]
Czy społka która się restrukturyzuje nie ma czym się pochwalic..
Tu było tylko straszenie...A to że" ktoś " sprzedał, nie patrząc że w wąskim gronie "ktoś" kupil...Lub zgłaszający upadłość o wątpliwa należność [100 tys zł],
Prezes nie prostuje natychmiast, tylko podgrzewa atmosferę straszac ,
iz mogą być nowe wnioski... Czy tak postępuje Prezes , którrmu zależy na
dobrym notowaniu spółki?...Czy Prezes chociaz raz wypowiedział na temat ceny giełdowej BOMI..?
Przecież chęć emisji nowych akcji i zasilenia kasy, jest ścisle związane
z ceną giełdową... Czy Prezes nie pali się ze wstydu, iż za Jego bytności,
wielu straciło może dorobrk życia, jak nie przymierzając AMBER GOLD...
Bo jak zrozumieć utratę w pół roku 90% posiadanych środków, z Prezesem,
Który jest ponoć SPECJALISTA...
Podsumowując mój wywód, dopatruję się niezbyt czystej gry
GŁÓWNYCH ROZGRYWAJĄCYCH...
I w tym tkwi nasze różne spojrzenia na spółkę BOMI...
"ja natomiast przechylam sie w kierunku teorii spiskowej... "
Może zamiast liczyć spiski czas, aby liczyć liczby?
"Bomi , jeszcze rok temu przynosiło zyski..Powtórzę się, ale przypomne
ponad 13 mln zysk operacyjny... "
Czyżbyś spotkał się z gżybiażem, który nakarmił Cię haluśkami?
Mówiłem, prosiłem. Przestań zajmować się giełdą. Ekonomia nie dla Ciebie.
Chłopie od zysku operacyjnego do zysku netto droga daleka!
Sprawdź sam sobie twoją wiedzę ekonomiczną i powiedz tu na forum jakie koszty obniżają zysk operacyjny do poziomu zysku netto! Potem przeanalizuj te koszty, a potem wyciągnij dopiero wnioski.
"Czy to będzie wrogie przejęcie, czy przejęcie przez ruinę , "
Przecież Ty nie wiesz co oznacza termin "wrogie przejęcie"!
Jak chcesz się dowiedzieć, co to jest "wrogie przejęcie", to może pośledzisz sobie przykład przejęcia przez firmę 10krotnie mniejszą firmy dziesięciokrotnie większą. Podaję słowa kluczowe: Aventis, Sanofi, Sanofi- Aventis.
"Przejęcie przez ruinę" - Nobel z ekonomii murowany dla Ciebie za wynalezienie nowego sposobu przejęcia.
Boshe! I Tacy ludzie mają możliwość trwonić pieniądze na giełdzie swoich rodzin!
"I dlatego firma z
1,5 mld obrotem rocznym, mogła stać się godną przejęcia."
Halo, tu Ziemia! Wracamy z kosmosu!
Firma, która generuje 100mln rocznej straty, rok w rok, jest najbardziej poszukiwanym kąskiem. Czas przestać brać halusie!
Przejęcie "czy też poprzez wybranie najlepszych składników"
Kolejny Nobel.
Chłopie! Czy kontrolujesz, to co piszesz?
"Prezes nie prostuje natychmiast, tylko podgrzewa atmosferę straszac ,
iz mogą być nowe wnioski... Czy tak postępuje Prezes , którrmu zależy na
dobrym notowaniu spółki?..."
Ratunku!
Niektórym na prawdę powinno zostać odebrane prawo trwonienia pieniędzy swojej rodziny na giełdzie!
Uważasz, że prezes zamiast rzeczowo informować powinien doskonalić sztukę opowiadania bomibajek?
"wielu straciło może dorobrk życia, jak nie przymierzając AMBER GOLD...
Bo jak zrozumieć utratę w pół roku 90% posiadanych środków,"
Straciłeś dorobek swojego życia przez własną głupotę. Jesteś głupi. Nie znasz prawa, ekonomii, giełdy.
Na przykładzie domku letniskowego musiałem Ci tłumaczyć, na czym sprawy stoją z Rabatem.
Klienci Amber Gold inwestowali de facto w OTL, czego nie byli świadomi. Ty inwestowałeś w żle zarządzaną sieć delikatesów i hurtowni, czego byleś świadomym.
Ciężko z takim geniuszem ekonomii dyskutowac...
Zwłaszcza, iż lekceważąco odnosisz sie do ZYSKU OPERACYJNEGO...
Dla mnie jest jedna z pozycji waznych, a może najważniejszych jest to,
CZY SPÓŁKA POTRAFI TWORZYC ZYSK OPERACYJNY,,,
[który jest trudny do zmanipulowania]
To w/g mnie jest podstawa..
Resztę można kroić, dodawac odejmować i tworzyć wszystko,
w/g zdolności księgowego...
Ja nie lekceważę zysku operacyjnego. Wręcz przeciwnie.
Firma, która nie generuje zysku operacyjnego jest ...
Najciekawsze, jedynie ciekawe jest w przypadku takiej spółki... jej forum na bankier.pl.
Tam przynajmniej można poznać kilka ciekawych freaków.
Dyskusje z nimi są ciekawsze niż najlepszy program satyryczny w TV.
Dnia 2012-09-08 o godz. 18:56 ~rankor2 napisał(a):
> http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,12435639,Akcje_bankruto
> w_to_okazja_do_spekulacji__Zysk_tylko.html
Ja już od dawna trąbiłem na forum ,że Bomi to już tylko spółka spekulacyjna.
Najszybsi i najbystrzejsi gracze ( tacy jak ja) zdążyli już tutaj sporo zarobić i teraz liczą sowite zyski.
rankr2 trąbi: na Bomi nie da się zarobić, a Ty przychodzisz i mówisz: "ja zarobiłem".
Problem z Tobą polega na tym, ze rankor2 mówi: na Bomi nie da się zarobić INWESTYCYJNIE, a Ty nie informujesz, że zarobiłeś spekulacyjnie.
rankor2 nigdy nie ostrzegał, że nie będzie zawirowań, na których będzie można zarobić. rankor2 bardziej przestrzegał, że jak będą zawirowania, to uważajcie, aby nie wsiąść do windy na górze. Nie traktujcie zawirowania, jako odwrócenia trendu,
Spekulacyjnie, uważam, że da się na Bomi zarobić. Przewidywałem zwyżkę przed walnym. Była do 0,29 realnie i do 0,30 dla szczęśliwców. Klika dni wcześniej było 0,24, 0,25, a 0,26 było do wzięcia w dowolnych ilościach.
Dzisiaj 0,26 to już seria limitowana.
Tylko mi odpowiedz skok z 0,26 na 0,29 ile przyniesie zysku po odliczeniu prowizji biura maklerskiego i belkowego?!
kracy! Dla dobra cwaników, których za chwilę BOMI zamieni w frajerów, bądź uprzejmy informować na forum ze szczegółami jak zarabia się na Bomi.
Zenek, odkąd kracemu udowodniłem, że mnie cytuje (choć nie wiedział o tym) i udawał mądrzejszego niż jest, przestałem go traktować poważnie.
Wolę juz hehe i wszystkich janków muzykantów, bo mają ikrę i swoistą klasę, nie poddają się, szczerze wkurzają i nawet stać niektórych na przełamanie mej prześmiewczej konwencji, a kracy...
Mozna uśmiechnąć się z politowaniem, bo tu ani klasy, ani dowcipu, ani rzeczowosci, ani polemiki (czytałeś jakiś rzeczowy post kracego?), ani nawet posmiać się nie mozna...
Jest, bo jest na forum... taka nijaka ciepła klucha usiłująca zaistnieć próbami infantylnej prowokacyjnosci lub lizusostwa, zależnie jaki trend w postach dominuje...
Noii zawsze wymądrzający się po fakcie...
A jeszcze kilka tygodni temu wypłakiwał się na forum, żebym go przeprosił, bo akurat wywałil, a kurs przejsciowo został podbity na 0,9x...
I biedak nie mógł przeżyć, ze wtedy nie zarobił... ;-D
Od tamtej pory leczy swe kompleksy takimi postami jak wyzej... ;-D