Renkor...Różnimt sie diametralnie...
Ty, widzisz upadek BOMI ,gdyz widzisz
tylko złe zarządzanie,
ja natomiast przechylam sie w kierunku teorii spiskowej...
Na rynku jest rozwój firm handlowych, czego jawnym przejawem jest
Biedronka, która planuje powiększyc swa sieć o kolejne 1000 placówek...
Bomi , jeszcze rok temu przynosiło zyski..Powtórzę się, ale przypomne
ponad 13 mln zysk operacyjny... A kierunki rozwoju, wraz ze zmieniającym się rynkiem, można korygowac, jak zrobiła to BIEDRONKA, która ze sklepów dla biedoty i w której było obciach robić zakupy,przeszła gruntowna metamorfozę,
przesuwając się ku środka...Teraz jest najbardziej prężną i rozwijająca spółką
handlową... A BOMI to gdzie handluje? Na księżycu? I dlatego firma z
1,5 mld obrotem rocznym, mogła stać się godną przejęcia...
Nie określam w tej chwili rodzaju tego przejęcia...
Czy to będzie wrogie przejęcie, czy przejęcie przez ruinę ,
czy też poprzez wybranie najlepszych składników...
Wypominasz mi ciągle 7 zł, na które ja się powołuję... Ale jak uwierzyć, iż społka,
która po połroczu miała zysk operacyjn 13 mln zl , a za kończący się rok 2011 zapłaciła podatek,
mogła w fak błyskawicznym tempie zbankrutowac. Bankructwo na wszystkich frontach..
Z zysków zrobiłty się ogromne straty. Cena giełdowa z 7 zł w rok stopniała do 27 gr...
A z firmy o nazwie BOMI, która kojarzona była z dobrobytem stała się bankrutem...
Czy to wszystko jest normalne i do uwierzenia?
Ale może zbyt daleko sięgnąłem w historię. Może rok to wieczność dla BOMI...
Spójrzmy z bliższej odlrgłości...
Zmienił się akcjonariat, i zmienił Zarząd..Nastał NOWY PREZES z wizją budowy
nowego BOMI... Kurs giełdowy 3,20... Pod te nowe wizje, kurs powinien rosnac...
Taki powinien byc interes NOWEGO PREZESA i NOWYCH WŁAŚCICIELI....
Przy rosnącym kursie, można byłoby ulokować emisję na rozwój DLA WSZYSTKICH z GODZIWĄ CENĄ...
Obrany został inny kierunek...Kierunek ten, to uwalanie ceny giełdowej...
Nikt nie uwierzy, iż ceną giełdową rzadzą drobni i że Oni sa jej twórcami...
Wielcy [tzw Grubi] mogą cenę giełdową kształtowac w/g swoich potrzeb...
Mają wszelkie ku temu środki, a najważniefsze to kasa i infa...
Dało się zauważyć , iz infa płynące ze spólki , nakierowane były tylko na spadki...
...[Nie wspomnę o Twej roli w kształtowaniu kursu..]
Czy społka która się restrukturyzuje nie ma czym się pochwalic..
Tu było tylko straszenie...A to że" ktoś " sprzedał, nie patrząc że w wąskim gronie "ktoś" kupil...Lub zgłaszający upadłość o wątpliwa należność [100 tys zł],
Prezes nie prostuje natychmiast, tylko podgrzewa atmosferę straszac ,
iz mogą być nowe wnioski... Czy tak postępuje Prezes , którrmu zależy na
dobrym notowaniu spółki?...Czy Prezes chociaz raz wypowiedział na temat ceny giełdowej BOMI..?
Przecież chęć emisji nowych akcji i zasilenia kasy, jest ścisle związane
z ceną giełdową... Czy Prezes nie pali się ze wstydu, iż za Jego bytności,
wielu straciło może dorobrk życia, jak nie przymierzając AMBER GOLD...
Bo jak zrozumieć utratę w pół roku 90% posiadanych środków, z Prezesem,
Który jest ponoć SPECJALISTA...
Podsumowując mój wywód, dopatruję się niezbyt czystej gry
GŁÓWNYCH ROZGRYWAJĄCYCH...
I w tym tkwi nasze różne spojrzenia na spółkę BOMI...