• Cena akcji Autor: ~ok [77.237.14.*]
    Cena akcji do walnego nie może być wysoka. Im niższa tym lepiej. Zakup przez grubasa wariantów po niskiej cenie. Grubas trzyma rękę na pulsie.
  • Re: Cena akcji Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    może tak być...gdy 1 warrant = 1 akcja
    ALE MOZE też być ustalony przelicznik nawet 5do1.
    NIE WIEMY TEGO.

    WIEMY NATOMIAST ŻE ZAŻALEŃ w sądzie na układ BRAK. do dziś do godziny ok.10 rano był taki stan.
    a co to oznacza :))))

    pozdrawiam,
    JAro
  • Re: Cena akcji Autor: ~poludniowiec [77.115.23.*]
    mogą jeszcze złożyć zażalenie?
  • Re: Cena akcji Autor: ~Ciekawy [194.116.199.*]
    Moim zdaniem już nie na stronie BOMI wisi już komunikat o zgłaszaniu się wierzycieli.
  • Re: Cena akcji Autor: ~poludniowiec [77.115.23.*]
    a te warunki formalne już się spełniły?
  • Re: Cena akcji Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    Dnia 2012-08-24 o godz. 11:20 jaro1973 napisał(a):
    > może tak być...gdy 1 warrant = 1 akcja
    ALE MOZE też być
    > ustalony przelicznik nawet 5do1.
    NIE WIEMY TEGO.

    WIEMY
    > NATOMIAST ŻE ZAŻALEŃ w sądzie na układ BRAK. do dziś do
    > godziny ok.10 rano był taki stan.
    a co to oznacza :))))
    > pozdrawiam,
    JAro

    Niedoczytałem z tymi warrantami-sorki:
    Warrant Subskrypcyjny bedzie uprawniał do objecia 1 (jednej) akcji na okaziciela serii
    S Spółki na warunkach ustalonych w niniejszej uchwale.
    3. Warranty Subskrypcyjne emitowane sa nieodpłatnie.
    4. Prawo objecia Warrantów Subskrypcyjnych przysługuje podmiotom wskazanym przez Zarzad
    Spółki (Osoby Uprawnione). Osobami Uprawnionymi moga byc w szczególnosci:
    a) aktualni wierzyciele Spółki,
    b) osoby udzielajace Spółce srodków finansowych w postaci po8yczki, kredytu lub inne osoby
    zainteresowane dofinansowaniem Spółki,
    c) w przypadku emisji obligacji obligatariusze udzielajacy Spółce srodków finansowych
    słu8acych restrukturyzacji Spółki.

    sędzia na urlopie - ale może drugi uprawomocni. :D
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Na razie widać, ze dla kogoś z bomimakulaturą to, co dzieje się, oznaczacza jedno:
    uciekać!
    Co widać na załaczonym obrazku...
  • rankor2... Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    na bomiforum i bomietacie.
    z bomiprzeszloscia, bomiterazniejszoscia i bomiprzyszloscia
    byl tu, jest i bedzie
  • Re: rankor2... Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    ...by śmiać się z twej bominaiwności i teoryjek bomispiskowych oraz twych bomizysków ;-D

    Jakoś nawet twe telefony do sądu nie dają ci zysku7 ;-D

  • Re: rankor2... Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    I pamiętaj - najgorsze infa w bomi były w weekend i po uprzednich wysokich obrotach... ;-D

    A dziś jest taka sytuacja... ;-D

    Ale im bardziej konfabulujesz i fantazjujesz na mój temat, tym większy pokazujesz strach, ze kolejny raz mogę miec rację... ;-D

    Pisz jednak dalej - mnie twe posty nie przeszkadzają.
    Przeciwnie - bawia nieustannie! ;-D
  • Re: rankor2... Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    na zysk nie narzekam - małą łyżką się człowiek nie zachłyśnie. więc moje kilkadziesiąt kilo tak traktuję. jak by spadło do 1gr to nie będe płakał.

    Za to ty jesteś bomiMILIONER....co wygenerował MILION WPISÓW na bomiforum

    :)
  • Re: rankor2... Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Ale za to mam w tobie wiernego fana... ;-D
    Czytasz uważnie i ze strachem w oczach... ;-D

    A kit o zarobieniu wciskaj kolegom z trzepaka... ;-D
    Bo pewnie nawet strat nie odrobiłeś...
    Ale dobrze wiedzieć, że masz kilkadziesiąt kilo...
    Bedzie wkrótce wiadomo, ile wtopiłeś ;-D
  • Re: rankor2... Autor: ~ms [89.76.227.*]
    trzeba pamiętać że do nominału jeszcze daleko , a większość spółek notowana ponizej nominału i to niekoniecznie w upadłosci
  • Re: rankor2... Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    fan podziwia
    ja się śmieję i współczuję.

    NIKCZEMNY TEN ZAWÓD bomipisarza, co ??????
  • Re: rankor2... Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Fan - interesuje się. Uważnie. Tak jak ty.
    Ty nie podziwiasz. Ty BOISZ SIĘ!
    A twój smiech, to nadrabianie miną do narastajacych strat... ;-D

    Twa pogarda i chęć obrażania tylko rozbawia mnie... ;-D
    Bo jest wymysłem twej zaleknionej wyobraźni i próbą odreagowania
    strachu i desperacji... ;-D

    Im bardziej mnie obrazasz, tym bardziej pokazujesz swój strach i mściwość...;-D
    A twa pogarda dla mnie jest zemstą tchórza za to, ze dał się przestraszyć tym, co czyni rynek z bomi. I ze jednak ja miałem rację... ;-D

    No i wciąż karmisz trolla, którym tak pogardzasz, a którego jednak zignorować nie umiesz... ;-D
  • Re: rankor2... Autor: jaro1973 [195.85.227.*]
    dziś wyrok na breiviku - dziwnie podobne psychopatyczne wpisy masz i z góry wiesz CO KTO MYŚLI.
    Jakies głosy słyszysz ???

    lekarz pierwszego kontaktu zapisałby na recepcie wizytę u fachowca.

    szkoda że nie przyjmujesz, że i mnie bawi to co wypisujesz. ale do tego trza mieć trochę choć wglądu w siebie. powtarzam - fachowiec potrzebny
  • Re: rankor2... Autor: ~Ciekawy [194.116.199.*]
    Daj mu już spokój Jaro - widzisz że się nakręca każdym Twoim postem. Piszmy o spółce.
  • co tu jeszvze wymyśleć aby ujebać kurs?prezesie daj mi weny Autor: ~rankor2 [79.162.120.*]
    buhahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
  • Re: co tu jeszvze wymyśleć aby ujebać kurs?prezesie daj mi weny Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Proszę, kolejny rankoropodszywacz...;-D
    Niestety, nie z moim IP...
    Że o treści madrej inaczej nie wspomnę... ;-D
    Oj, chyba bomiwtopieni zaczynaja bać nowego tygodnia, skoro już do takiej desperacji dochodzi... ;-D
  • Re: rankor2... Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Popieram ciekawego, ale to dla niektórych jest niewykonalne.
    Uwielbiają karmić trolla ;-D
  • Re: Cena akcji Autor: ~adamson [86.185.67.*]
    uciekać to mam ochotę z tego forum po przeczytaniu Twoich wpisów, ale racja nie muszę tego robić chyba zacznę ignorować, to najlepsze wyjście
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Wątpię. To za trudne dla ciebie ;-D
    Tyle razy to deklarowałeś i nie wytrzymałeś... ;-D
    Dajesz się podpuszczać jak wielu innych i łykasz moje podpuchy jak młody pelikan, zamiast z sensem pisac o bomi... ;-D
    Za bardzo jesteś na mnie wkurzony i za bardzo boisz się moich postów, a zwłaszcza tego, że jednak znowu ja bedę miał rację... ;-D

  • Re: Cena akcji Autor: ~adamson [86.185.67.*]
    Powiem Ci tak, Twoja analiza co do mojej osoby jest kompletnie chybiona. Jeśli jesteś tak samo "dobry" w analizowaniu BOMI to jestem pewien o przyszłość mojej inwestycji.
  • Re: Cena akcji Autor: ~komisarz ludowy [164.127.44.*]
    Rankor niektórzy się z ciebie naśmiewają, inni wyzywają a ja zapytam serio: jak można ci pomóc? I nie odpowiadaj agresją. Uwierz mi, możesz normalnie żyć. Tylko daj sobie pomóc.
  • Re: Cena akcji Autor: ~adamson [86.185.67.*]
    On ma pozornie duże mniemanie o sobie a tak naprawdę widzi siebie jako błazna i trolla, tak więc myślę, że tu tkwi problem.
  • Re: Cena akcji Autor: ~mir [83.3.51.*]
    zadałem mu pytanie jakimi spółkami się jeszcze interesuje, nie odpowiedział nic,
    dla mnie to jakiś wydyma... ny człowieczek przez spółkę, może były pracownik w każdym razie okolice Bytowa - tam przebywa czyli teren działania Bomi
  • Re: Cena akcji Autor: ~adamson [86.185.67.*]
    spoko, jego osoba nie jest centrum mojego zainteresowania tutaj
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    komisarz - nie przejmuj się mną... ;-D
    Wolę zyć nienormalnie po swojemuniż normalnie po twojemu...
    I jakoś czuję szczęśliwszy od ciebie, bo nie mam potrzeby oczekiwania twojej pomocy ani udzielania jej tobie...
    To ty maswz problem ze mna, jak wielu innych ;-D
    To nie ja mam bomi i uwielbiam wszelkie posty o mnie... ;-D
    Cokolwioek kto pisze - ja mam uciechę ;-D
    A najwiecej piszą madrzy inaczej, którzy maja ze mna problem.
    Bo madrzy go nie mają... ;-D

    Tak więc pomagaj mi według swego uznania, wyzywaj lub wyśmiewaj albo ignoruj...;-D
    Wisi mi to i powinienes to od dawna wiedzieć ;-D
    I może lepiej spróbuj pomóc tym, co wtopili w bomi ;-D
    Ale tego juz nie potrafisz... ;-D

    Arogantom pytajacym mnie o spółki nie zamierzam odpowiadać, bo moja wiedza i zainteresowania nie są dla tych, co prostacko zadają takie pytania. Nawet na moją ironię trzeba zsłużyć...
    A że nic bardziej nie wkurza takich od ignorowania, wiec ignoruję, by dalej się uskarżali na rankora... ;-D
    To ja wybieram , komu i co chę odpowiedzieć... ;-D
    Byle komu nie odpowiadam ;-D
    I specjalnie teraz ja jestem dla nich ironicznie protekcjonalny ;-D

    Z namierzaczy bytowa też mam ubaw, bo myslą schematycznie i idą po najprostszej linii skojarzeń.. Ale nie szkodzi... To ich problem. ;-D


    Adamson - o bomi masz marne pojecie, a o mnie masz jeszcze mniejsze, ale nie szkodzi, mozesz myślec inaczej.
    I zebytś ty choc nabiał miał... ;-D
    Piszesz, ze o mnie i do mnie pisac nie bedziesz, a jednak komleksiki nie daja spokoju...
    ;-D

    No dalej chłopaki - karmicie trolla czy wymadrzacie się o bomi?... ;-D

    Tacy mądrzy jesteście, a kurs jakoś nie rośnie...
    Kilka miesięcy temu śmieliście się, kiedy pisałem o zejściu na groszówki...
    Dziś marzycie o 0,4x...
    I to ja mam z was uciechę ;-D
    Z waszej bominaiwności, bomiarogancji i bomiignorancji... ;-D

    Myslicie, ze jak wzajemnie bedzie pocieszać się pisaniem o wzrostach, to kurs zacznie rosnąć?...
    Będzie, ale jak odwrócicie wykres do góry nogami ;-D

    Przyszły tydzien powinien byc wesoły.
    Sam jestem ciekaw wyników za 2Q i reakcji rynku...

    No i co potem na walnym...
    Ale wy juz pewnie zbieracie kasę na emisje... ;-D
  • Re: Cena akcji Autor: ~adamson [86.185.67.*]
    Ok nie rośnie, ale też przestał spadać. A gdzie ten strasznie silny trend spadkowy? Marny z Ciebie byłby analityk, gdyż masz tylko spojrzenie w jedną stronę. Poczytaj sobie niektóre rekomendacje i się ucz kolego, bo jeszcze nie jest za późno.
    Poważany analityk napisałby, że kurs będzie dalej pikował, ale również możliwe jest podwójne dno i odbicie. Niestety Ty widzisz tylko jeden scenariusz.

    Ja ze swojej strony bym napisał, że będzie podwójne dno i odbicie, niemniej możliwe jest pikowanie.
    Mam nadzieję, że pojąłeś różnicę w szyku zdań 1 i 2 i wyróżniłeś preferowaną alternatywę oraz tą mniej preferowaną. Jeżeli nie, to cóż nie przejmuj się, jeszcze Twój czas nadejdzie. MOŻE
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    No pewnie, ze marny ze mnie analityk... ;-D
    To przecież ty i inni bomioptymisci macie rację od dwóch lat...;-D
    Kurs cały czas rośnie, bomi ma zyski i nie bankrutuje, firma sprawnie działa... ;-D

    Adamson, przez moment przyjmę, że traktujesz mnie poważnie, więc to odwzajemnię i napiszę niżej bez protekcjonalno-wkurzajacej ironii (łatwo wyprowadzisz mnie z tego błedu, jeśli zechcesz)

    Ja może i mam spojrzenie jednostronne, ale nie widzę nic, co miałoby znaczenie w druga stronę. A rekomendacje na bomi?! Masz na myśli te wydawane te wydawane przez IDM?...
    Pokaż, kiedy i jaka rekomenda wzrostowa na bomi sprawdziła się...

    Ale chętnie poduczę się, jak napisz coś, czego nie wiem...
    To akurat piszę serio i bez ironii.

    Tak, widzę jeden scenariusz.
    Mało tego - na razie to, niestety, przewidywany przee mnie scenariusz realizuje się...
    Nie uważam siebie za analityka.
    Jestem tylko, jak ty, uczestnikiem forum. Nikim więcej.
    Nie widzę nic wskazujacego na podwójne dno - wielokrotnie były tu sygnały wzrostu na formacjach i wskaźnikach, ale potem okazywały się fałszywe.
    IMO - były kreowane przez sypaczy z dużą iloscią kasy i bomimakulatury.
    Ale to tylko mój domysł.

    Nie muszę więc upodabniać się do ciebie ani w prognozach, ani w sposobie pisania.
    Ja nie ingeruję w twój sposób myślenia ani sposób pisania - może więc każdy niech pozostanie przy swoim, OK?

    Nie przejmuję się, bo nie mam czym.
    Gdyby chodziło mi tylko o prostacka satysfakcję - miałbym ją już dawno i wielokrotnie.
    Jej ukoronowaniem był chocby zjazd na groszówkę czy ponizej poziomu borka i calatravy, co też przewidywałem, podobnie jak bankructwo bomi.
    Pomyliłem się w jednym - nigdy nie zakładałem, ze zbankrutuje rabat.
    I tu przyznaje się do bominaiwnosci...

    Na razie czekam na rozwój wypadków.
    I na to, czy bomi dotrwa na gpw do konca roku, bo powatpiewam w to.
    Ale nie przejmuj sie tym.
    Przecież moge mylic się...
  • Re: Cena akcji Autor: ~komisarz ludowy [164.127.44.*]
    Niepotrzebnie reagujesz agresją. Giełda jest dla osób dojrzałych.
    Jak mam pomóc osobom , które nietrafnie zainwestowały? Zrobic każdemu przelew? Nie stać mnie na to. Polecać inną spółkę, by odrobili straty? To giełda, nie ma nigdy gwarancji zysków. Niestety kazdy sam odpowiada za swoje błędy inwestycyjne.
    Ale tobie mogę pomóc. Beziteresownie. Ujęła mnie twoja historia. Bomi przsłoniło ci świat. Nigdy nie miałes tych akcji i deklarujesz, że nie będziesz miał. Jednak obserwujesz notowania i wypisujesz swoje przemyślenia bez przerwy, także w dni świąteczne. Piszesz, że chcesz tak żyć i jesteś przy tym szczęśliwy. Twierdzisz nawet, że jesteś szczęśliwszy ode mnie, choć nic o mnie nie wiesz. Czy to normalne?
    Uwielbiasz posty o sobie, szczególnie te niepochlebne? Czy to normalne?
    Przypisujesz sobie, że jestes dla większości piszących na tym forum problemem i boją sie twoich wpisów. Czujesz się zatem odtrącony przez społeczeństwo ale oszukujesz siebie, że dobrze ci z tym.
    Jest na to rada. Zapomnij o przeszłości i zacznij żyć od nowa.
    Uważasz się za wizjonera. Wiesz nawet kto o jakich poziomach cenowych marzy. To niebezpieczne. Boję się byś nie uwierzył np., że potrafisz latać.
    Z drugiej strony ciekawy jesteś wyników za 2 kwartał. To z kolei każdy wie, że będą złe lub bardzo złe. Należę do tych którzy twierdzą, że to efkt działania obecnej ekipy. Czy celowy, to juz niech każdy sobie sam odpowie.
    Piszesz niby z przekąsem "Ale wy juz pewnie zbieracie kasę na emisje" , a przecież powinieneś doskonale wiedzieć, że nowa emisja nie będzie dla drobnych lecz dla wybrańców. Czy to ignorancja, czy celowe działanie?
    Jeszcze raz wyciągam do ciebie pomocną dłoń. Świat nie jest taki zły i nie kończy sie na giełdzie.
  • (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) [31.61.129.*]
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Zakładam, ze i ty przez moment piszesz serio, nieagresywnie i nieprotekcjonalnie.
    Napiszę więc i tobie tym razem na podobnym poziomie...

    Masz rację, giełda jest dla osób dojrzałych. I jesli mnie posądzasz o agresję, to jak napiszesz o tych, którzy mnie wyzywają, grożą itp.?
    Uznasz ich za dojrzałych?
    Dojrzałość w tym forumowo-giełdowym wypadku - to umiejętność rozpoznawania konwencji ironni i oddzielania jej od spraw merytorycznych. Mądrzy i dojrzali nie reagują na moje przesmiewcze czy pozornie prowokacyjne posty. Ignorują je lub skupiają się na meritum a nie na formie wyrażania.
    Dają się natomiast zaprosić lub mnie zapraszają do dyskusji o bomi a nie o mnie.
    Konfrontują moje spotrzeze4nia i przewidywania ze swoimi i z tym, co potem dzieje się na rynku. I niektórzy nawet mają tę klasę, by oddać mi szacun za trafność analizy i prognoż. Nie oczekuję tego, ale tym bardziej doceniam.

    Osobom, które nietrafnie zainwestowały mozna pomóc w praktyczny sposób: by wyciągnęły wnnioski ze swej wtopy na przyszłość. By zrozumiały siebie, jaki błąd popelniły, jakiej iluzji uległy, jakie przewidywania zawiodły, jakie kryteria oceny spółki zmienić lub przyjąc w przyszłosci. Bo faktycznie, każdy odpowiada sam przed sobą za swe inwestycyjne porazki.
    I dlatego wyśmiewam takiego kracego czy jemu podobnych, którzy obwiniają innych za swe straty, bo ktoś im na forum coś napisał, w co uwierzyli.
    Jeśli ktoś siebie zwalnia z myślenia i kieruje się emocjami oraz tylko opiniami innych - ma potem zwykle bolesna nauczke.
    Było tu kilka osób, które wycofały się z bomi pod wpływem moich argumentów, ale też byli tacy, co wyszli z bominiejako mi na złość, by mnie na forum nie czytac. Potem zagladały i przyznawały rację... Nie musiały, a jednak przyznawały. I to ci, którzy przedtem mnie obrażali, oferowali pomoc odzyskaniu zdrowia i takie tam smieszne rzeczy.
    Bo zrozumieli, że jednak patrzyłem uważniej, wnikliwiej, trafniej...

    Mnie chcesz pomóc?
    Ja nie mam historii. Ja tu jestem bieżącą ciekawością, trollem, pajacem itp. Zależnie jak kto mnie postrzega. Jestem tak jak dla ciebie - tym, kim chgcesz mnie widzieć.
    I nie ma to dla mnie znaczenia, jak mnie postrzegasz.
    Jest tak z mojego wyboru. Ot, taki intelektualny kaprys...
    Ale nie musisz tego rozumieć ani w to wierzyć.

    I jak sadzisz, który z nas ma większą wiedzę o tobie?
    A o mnie?...
    Chyba umiesz sobie odpowiedzieć...

    Nie znasz mej historii na forum, bo inaczej bys pisał. Wielokrotnie wyjasniałęm, dlaczego tu jestem. Ale dawno. I zwyczajnie nie chce mi się powtarzać.
    Jak nie jesteś leniem - siegnij do postów sprzed roku lub wdcześniej...

    Dowiesz się wiecej - o mnie i o bomi...
    Ty stworzyłes sobie teorie o mnie i dostosowujesz sobie do niej rzeczywistość.
    Masz prawo. Mnie wisi, co o mnie tu ktos mysli.
    Ty chcesz mi pomóc, choć NIC o mnie też nie wiesz.
    Jestem dla ciebie wirtualnym bytem.
    Takim, jakim tutaj chcę być postrzegany.
    DOKŁADNIE TAKIM.
    Podaję wprost lub pośrednio rózne infa o sobie, by myslano o mnie w taki a nie inny sposób. Też się na to złapałeś.
    A to przecież forum o bomi a nie o rankorze.
    Dlatego tak bawią mnie wpisy o mnie.

    Ciebie nie bawiłyby te wpisy, gdyby o tobie wymyślano rózne niestworzone rzeczy?
    Przecież ja nawet nie wiem, jakiej jesteś płci, bo co to za problem przyjąć określoną forme gramatyczną?...
    Zarzucasz mi więc coś, co sam robisz...
    Ty mnie nie ciekawisz, ale twoje opinie o bomi - już tak.
    Odwzajemniasz to?
    Z postu wynika, ze nie obchodzą cie moje spostrzeżenia o bomi - ty interesujesz sie mną i nawet chcesz mi pomóc. W czym? I po co? A raczej - dlaczego?
    W byciu szczęśliwym? niby jak?
    Masz patent na moje szczęście?...
    Równie dobrze mógłbym napisać, ze ja mam receptę na twoje szczeście - co bys pomyslał, gdybym ci to zaoferował? No właśnie...
    I dlatego z nas dwóch ja jestem dojrzalszy, bo niczego ci nie proponuję, nie oceniam cie, nie usiłuje tworzyc twego portretu ani nie chcę cię uszcześliwiać, cokolwiek to znaczy. Nie mam takiej potrzeby.
    Chcę pisać o bomi, a jakoś wiecej tu pisarzy o mnie... Ty jesteś jednym z nich.
    I twe spostrzeżenia sa równie trafne jak tych co brali mnie za ufo czy boota.

    Bo wiesz coś więcej o byciu szczęsliwym przeze mnie, skoro o mnie NIC NIE WIESZ?
    Czy chcesz bym pisał o tobie na podstawie twoich postów? Wątpię...
    Myslisz, ze nie umiałbym konfabulować portretu psychologicznego na podstawie tego, co piszesz? Umiałbym. I to ze swadą. Ale po co miałbym to robić? I na ile byłoby to trafne? na jakiej podstawie sądzisz, ze jesteś predystynowany do pomagania mi?

    Interpretujesz moje posty po swojemu. Twoje prawo. Ale twoja interpretacja jest tylko twoja interpretacją. nicdzym więcej. Tak więc uwielbiam posty o sobie właśnie w sensie uciechy z tego, jak inni myslą, ze wiedzą o mnie cokolwiek, ze trafnie mnie oceniaja i ze nawet wiedzą, iż umieją mi pomóc...

    jestem dla wielu na forum problemem w tym sensie, ze moje przewidywania i ich uzasadnienie od dawnia realizuje się, choć wielu sadziło inaczej. Wielu tez od dawna próbowało wdeptać mnie w glebe rózna argumentacją, ale niemerytoryczną. Bo czas i rynek pokazuje, jak wiele jest racji w mojej ocenie bomisytuacji.
    I to jest własnie ich problem ze mną - ze wyśmiewany i lekcewazony przez nich rankor miał racje...
    No jakoś wielu brak tej dojrzałości, by pisać tylko o bomi a nie o mnie.

    Naprawdę sądzisz, ze czuję się odtracony przez społeczeństwo? Pomyśl troche...
    Przez dojrzałych nie czuje się odtracony, bo oni mna nie pogardzają, nie wysmiewają, czasem nawet dziękują, ale przede wszystkim - rzeczowo dyskutuja o spółce.
    A jesli masz na mysli to prostacko i agresywnie piszące forumowe bomispołeczeństwo - to nawet chcę być przez nie odtrącany, bo to dla mnie żaden zaszczyt być akceptowany przez takich, co podszywaja się pod mój nick czy pisący z błędami i niepełnymi zdaniami o peronach, rakietach i innych buhahaha...
    Uważasz, ze mam zabiegać u nich o nieodtracanie? Ty tam szukasz akcptacji i zaspokajasz swą potrzebe przynalezności? Wątpię...

    Nie zamierzam cie przekonywać o swej empatii, asertywności czy samokrytycyzmie. Bo nie mam potrzeby tego ujawniac. Mnie bawia takie wnioski, do jakich ty doszedłeś o lataniu i takie tam... Nie kpie teraz z ciebie. Chće tylko pokazać bezcelowość pisania tu o czymkolwiek poza spółką.
    Własnie dlatego kreuje tu taki a nie inny obraz siebie.
    I myślący schematycznie lub niedojrzali łapia się na to.
    piszą o mnie elaboraty dłuższe od mojego... ;-D
    PO co? - spytaj ich. Lub siebie...

    A teraz o bomi - ja uważam, ze wyniki za 2Q nie są efektem obecnej ekipy. A przynajmniej przede wszystkim. Szansa na ratowanie bomi była wtedy, kiedy prezesem został Romanowski. Ale zabrakło, wiedzy, kompetemcji, determinacji, wyobraźni i odwagi na radykalne decyzje i ich implementację. Jesionowski nie był w stanie zatrzymac lawiny. Zwłaszcza w obliczu upadajacego rabatu.
    I nie widzę tu nic celowego, spiskowego itp.
    Bomi jest ofiarą rynkowej rzeczywistosci i własnych błedów oraz zaniedbań.
    Ty spekulujesz o jakichś podejrzanych działąniach.
    Podejrzewasz, ale konkretów nie podajesz. Piszesz to, co ci się wydaje...
    Zaś między "wydaje się", a "jest" istnieje zasadnicza różnica. mam nadzieję, ze ją dostrzegasz...

    Masz rację, piszę z przekąsem, ironicznie, protekcjonalnie...
    Bo taka konwencję wybrałem. KONWENCJĘ.
    Bo taka tu na wielu działa i zmusza do myślenia.
    Choc nie wszystkich.
    Dla wielu nawet najtrafniejsze argumenty są nie do przyjecia, jesli ja jestem ich autorem. Czy to nie zabawne?

    Ja też więc wyciągam do ciebie pomocna dłoń i oferuję konkretna pomoc: wyjscia z bomi iluzji i rankoroiluzji...
  • Re: Cena akcji Autor: ~szok [46.238.210.*]
    powiem że nie jest normalne poświęcanie tyle czasu na takie wywody
    zakład dla obłąkanych
    to nie jest żart
  • Re: Cena akcji Autor: ~antypolka [31.175.178.*]
    PISZMY O BOMI a moderator niech usuwa kłótnie rankor&jaro bo tylko forum zapychają ! Już nawet czytać się tych wywodoprzytyków nie da !
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    cały czas o to apeluję:
    piszmy o bomi! ;-D
  • Re: Cena akcji Autor: ~antypolka [31.175.178.*]
    esz.... uciekam stąd... tylko złośliwości... pa,pa
  • Piszmy o Bomi - Bomi dla naiwnych Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Bomi traktuję jako materiał do analizy, dlaczego odbyła się taka piękna katastrofa.

    Może przypomnę komunikat Zarządu sprzed 2 lat

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/BOMI-Prognoza-skonsolidowanych-wynikow-finansowych-na-lata-2010-2012-2244481.html#hyxq68qa41

    I co zostało zrealizowane?
    NIC!

    Teraz zastanówcie się. Dwa lata temu Bomi wywalał straty. Zarząd głupio się tłumaczył, że zima była w zimie, a lato w lecie. Inne wymówki to: ludzie przestali jeść bo samolot w Smoleńsku się rozbił, a wiosna była chłodna. Na prawdę takie były tłumaczenia.

    Gdy nóż ( a właściwie topór) Bomi spadał (po ogłoszeniu wyników Q3 2010) - około 16. listopada 2010r. ukazał się ten komunikat powyżej.

    Wtedy mieli kasę i w miarę przyzwoicie zatowarowane sklepy - utworzyli rezerwy. I co zrobili? NIC!
    Dwa lata minęły i BOMI został nawet bez kont bankowych.
    Co teraz mogą zrobić bez kasy i zatowarownia?!

    NIC!!!

    Mają źle funkcjonujący biznes, którego przez 2 lata nie potrafili naprawić.

  • Re: Piszmy o Bomi - Bomi dla naiwnych Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Amen! ;-D
  • Re: Piszmy o Bomi - Bomi dla naiwnych Autor: ~Peth [89.67.44.*]
    Zadałem sobie trochę trudu i poczytalem trochę postów od mniej więcej kwietnia 2011, bo byłem ciekaw jaki jest faktyczny powód Twojego tak intensywnego pisania o Bomi (w którymś z ostatnich napisałeś, że ok. roku temu to wyjaśniałeś). Niestety poległem na placu boju ;) taka ilość treści to ponad moje siły, ale dowiedziałem się za to innych rzeczy.
    Analizowalem Twoje wpisy z historycznymi notowaniami Bomi i innych spółek, o których pisałeś - chylę czoła. Ty na pewno wiesz dlaczego i to mi wystarczy.
    Dowiedziałem się w jaki sposób zarabiasz na giełdzie (coby było jasne - moja wiedza to promil Twojej - znam sposób, ale na pewno nie potrafię go zastosować).
    Jednak przez zwykłą ludzką ciekawość będzie mnie męczyć jedna, a w zasadzie dwie kwestie (nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi, bo to oczywiście nie moja sprawa):
    1. Kiedy znajdujesz czas na analizowanie innych spółek, DT, itd jak w ciągu doby "produkujesz" na forum Bomi tyle postów :)
    2. Po jaką cholerę marnujesz tu swój czas, zamiast korzystać ze znacznie przyjemniejszych form spędzania czasu niż pisanie o Bomi... ;)
    I tak dla wyjaśnienia dla tych ujadaczy co zaraz mnie okrzykna Twoim poplecznikiem czy czym tam im do głowy akurat przypadkiem wpadnie, akcje mam, kupowałem nieznacznie powyżej dzisiejszego kursu, a powody dla których mam i czekam cierpliwie na rozwój sytuacji opisywalem już jakiś czas temu i nie chce mi się powtarzać :)
  • Re: Piszmy o Bomi - Bomi dla naiwnych Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    Peth, odpowiem skrótami myślowymi i zapewne połapiesz się w nich...

    Nie mam problemu, z czytaniem, szukaniem info , mysleniem i pisaniem. Lubię szukać, analizowac i kojarzyć. Cenię logikę, matematyke i statystykę.
    Czytam ze zrozumieniem (choć masz prawo tu usmiechnąć się z przekąsem, bo dałem plamę własnie w pochopnej odpowiedzi na Twój post - jeszcze raz sorry), a gdy piszę, muszę werbalizować i uzasadniać samemu sobie.
    I jak wiesz - potrafię być intelektualnie wredny, zwłaszcza dla samego siebie.

    Ale też podam ci inny przykład.
    pisuje tu niejaki kracy, usiłujacy się dowartosciować, ze niby ma klasę... ;-D

    Otóz swego czasu pisywałem na bomi pod róznymi nickami, zależnie od kaprysu, zanim zdecydowałem się pisac pod jednym nickiem i jednym IP.
    Jeśli poczytasz tu wypowiedzi sceptyka, zapewne odnajdziesz moje opinie i prześmiewczy styl: Wystarczy porównać:
    https://www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=2094594&strona=1

    z tekstami kracego, które pokazują jego załosną klasę:
    https://www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=2590452&strona=1


    Ale wracając do twego postu - czasu mam pod dostatkiem, bo sobie na ten luksus zarobiłem... Bo właśnie nie pieniądż, a wolny czas dla siebie jest dla mnie luksusem...
    Mogę więc pisać kiedy chcę.
    Wybór bomi był przypadkiem. Pisanie o spólce rozwijało mnie giełdowo i językowo, dawało satysfakcję z dyskusji z madrymi i uciechy z madrych inaczej...

    Wbrew pozorom - nawet w najgłupszych postach szukałem sugestii do weryfikowania swoich wniosków. A nikt brutalniej nie wskaże ci twej słabej strony, jak ktos na ciebie wkurzony, kto bedzie chciał mi udowodnic, ze mylisz sie...
    Stąd wybór prześmiewczej konwencji.
    A ja własnie chcę nieustannie weryfikować to, ze mylę się.
    I właśnie te wszystkie przemyslenia i doświadczenia wyniesione z bomi przenoszę na moje spólki, gdzie juz stosuję je już praktycznie i bardzo serio.
    Tak więc nawet niewiedza i fantazje bomimadrych inaczej przydają mi się czasem.
    Nie marnuję więc czasu - przeciwnie, ja go najskuteczniej wykorzystuję dla swego szeroko pojetego pozytku intelektualnego, relaksowego i finansowego... ;-D

    I spróbuj uwierzyć - łaczę w ten sposób przyjemne z pozytecznym...

    Bo przyjemnoscią jest dla mnie prowadzeni emerytorycznego dialogu z Anną, Bobrem, Marem, Rózowym czy Toba, jak tez prześmiewcze dialogi z innymi, którzy chcą mi pomagać, leczyć itp. czy tez podejrzewaja o płatne pisanie...
    W każdej sytuacji tu korzystam...

    Ujme to tak - jedni zbierają znaczki, inni chleją wódę, a ja sobie gawędzę wedle przysłowia: z panem po pańsku, z chamem po chamsku...
    Dla mej satysfakcji, korzysci lub zabawy...

    I nie chodzi o to, by każdy zgadzał się ze mną, bo cenię sobie zdanie odmienne od mego, pod wearunkiem, ze jest racjonalnie uzasadnione i bez personalnych wycieczek.. A na to nie każdego stać.
    Tak jak nie każdego stać, by napisać po czasie, ze zmienił o mnie zdanie na lepsze, podziękował za podjęcie decyzji we wcześniejszym uratowaniu kasy czy tak jak ty docenił moja choćby bomiwiedzę itp.
    Nikt nie ma obowiązku tego robić, a jednak są tacy, których stać na okazanie sympatii czy szacunku komuś, kim wcześniej pogardzało się, kogo nienawidziło się itp..
    A że nie zabiegam o to (bo wrednie przecież prowokuję swym prześmiewczym bomipodejsciem), więc tym bardziej cenię klasę tych ludzi.

    A teraz o bomi - moze jednak napisz nie tylko dla mnie, ale i dla bomiinwestorów, co Cię utrzymuje w przekonaniu, ze jednak zarobisz i w jakim terminie?
  • Re: Piszmy o Bomi - Bomi dla naiwnych Autor: ~Zenek [89.77.16.*]
    Odpowiem w imieniu rankora2

    Od kwietnia do listopada 2010 udzielał się na forum "krokus". Warto poczytać jego posty.

    On też mówił: "tylko nie BOMI". I też jego pytali: "Po co się wtrącasz, skoro nie masz akcji?".
    A wtrącał się codziennie, po kilka razy dziennie. Na bieżąco komentował, co się dzieje na giełdzie. Miał fiksum derdum na BOMI i codziennie śledził każdy pakiet na giełdzie.

    Wszystkie przepowiednie krokusa się spełniły. Niektórymi sam był zaskoczony, Na przykład zjazdem z 10.xx do 6,xx około 17. listopada 2010r.
  • Re: Cena akcji Autor: ~rankor2 [78.28.37.*]
    http://finanse.wp.pl/kat,104126,title,Tuleya-sad-oddalil-wniosek-OLT-Express-Poland-o-ogloszenie-upadlosci,wid,14871156,wiadomosc.html?ticaid=1f0be

    Ciekawe, czy z bomi też tak może być... ;-D
  • Re: Cena akcji Autor: ~HadwaO [87.248.69.*]
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlaczego-inwestorzy-traca-2621196.html
  • Re: Cena akcji Autor: ~HadwaO [87.248.69.*]
    Kto sieje strach na wątkach Bomi wklejając informacje nie dotyczące społki ale mające negatywny ładunek ? a jak się boimy to nie postępujemy racjonalnie i tracimy ,giełda do gra na emocjach
[x]
BOMI 0,00% 0,01 2013-09-26 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.