No pewnie, ze marny ze mnie analityk... ;-D
To przecież ty i inni bomioptymisci macie rację od dwóch lat...;-D
Kurs cały czas rośnie, bomi ma zyski i nie bankrutuje, firma sprawnie działa... ;-D
Adamson, przez moment przyjmę, że traktujesz mnie poważnie, więc to odwzajemnię i napiszę niżej bez protekcjonalno-wkurzajacej ironii (łatwo wyprowadzisz mnie z tego błedu, jeśli zechcesz)
Ja może i mam spojrzenie jednostronne, ale nie widzę nic, co miałoby znaczenie w druga stronę. A rekomendacje na bomi?! Masz na myśli te wydawane te wydawane przez IDM?...
Pokaż, kiedy i jaka rekomenda wzrostowa na bomi sprawdziła się...
Ale chętnie poduczę się, jak napisz coś, czego nie wiem...
To akurat piszę serio i bez ironii.
Tak, widzę jeden scenariusz.
Mało tego - na razie to, niestety, przewidywany przee mnie scenariusz realizuje się...
Nie uważam siebie za analityka.
Jestem tylko, jak ty, uczestnikiem forum. Nikim więcej.
Nie widzę nic wskazujacego na podwójne dno - wielokrotnie były tu sygnały wzrostu na formacjach i wskaźnikach, ale potem okazywały się fałszywe.
IMO - były kreowane przez sypaczy z dużą iloscią kasy i bomimakulatury.
Ale to tylko mój domysł.
Nie muszę więc upodabniać się do ciebie ani w prognozach, ani w sposobie pisania.
Ja nie ingeruję w twój sposób myślenia ani sposób pisania - może więc każdy niech pozostanie przy swoim, OK?
Nie przejmuję się, bo nie mam czym.
Gdyby chodziło mi tylko o prostacka satysfakcję - miałbym ją już dawno i wielokrotnie.
Jej ukoronowaniem był chocby zjazd na groszówkę czy ponizej poziomu borka i calatravy, co też przewidywałem, podobnie jak bankructwo bomi.
Pomyliłem się w jednym - nigdy nie zakładałem, ze zbankrutuje rabat.
I tu przyznaje się do bominaiwnosci...
Na razie czekam na rozwój wypadków.
I na to, czy bomi dotrwa na gpw do konca roku, bo powatpiewam w to.
Ale nie przejmuj sie tym.
Przecież moge mylic się...