• Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Rosjanie wpadli we własną pułapkę: Tregubow opowiedział, jak to było możliwe.
    Nie będę ja tego opowiadał własnymi słowami bo robią to na bieżąco fachowcy i są na bieżąco z sytuacją na froncie..
    Jednocześnie na lewym brzegu rzeki Oskil Rosjanie próbują odeprzeć natarcie ukraińskich żołnierzy – podkreślił wojskowy.
    Liczba wrogów w mieście Kupjansk w obwodzie charkowskim zmniejszyła się w ciągu ostatniego tygodnia i według różnych szacunków wynosi obecnie około pięćdziesięciu okupantów. Poinformował o tym na antenie Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych.
    „To nie jest tak wiele, jak tydzień temu. Udało nam się zadać dość skuteczne ciosy tym grupom, które wkroczyły, i, co najważniejsze, udało nam się powstrzymać ich próby uzupełnienia zapasów.
    Według niego ambicje Putina, które ogłosił w zeszłym tygodniu odnośnie oblężonego miasta, nie spełniają się. 

    Wojsko poinformowało, że rosyjscy okupanci próbują działać nie tylko w samym mieście, ale także na południe i południowy wschód od niego. W ten sposób próbują odepchnąć wojska ukraińskie od lewego brzegu rzeki Oskil, ale bez większych sukcesów.
    „Na razie im się to nie udaje, choć brakuje tam ludzi. A w samym mieście Rosjanom nie idzie tak dobrze, jak by chcieli. Dlatego ich poprzednie zapowiedzi jakoś się nie sprawdzają” – podkreślił Tregubow. 
    Według niego najtrudniejsza sytuacja panuje na obrzeżach Kupiansk Wuzlowego i w pobliskich małych miejscowościach.
    „Tamten front nie jest aż tak szeroki. Aktywnie próbują się tam wspinać” – podkreślił szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych.
    Jednocześnie zauważył, że wróg wpadł we własną pułapkę. Według niego Rosjanie chcieli użyć bezzałogowych statków powietrznych, aby okrążyć i odciąć siły ukraińskie od zaplecza logistycznego. Zamiast tego zadanie to faktycznie wykonały Siły Zbrojne Ukrainy – wraz z wrogimi grupami natarcia.
    „Rosjanom nie udało się przebić, schronili się w piwnicach w północnej części miasta, a aktywność ukraińskich dronów była tam tak duża, że ​​posiłki miały trudności z dotarciem do nich” – podkreślił Tregubow.
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.189.*]
    W Kupiańsku Rosjanie są teraz w gorszej sytuacji niż Siły Zbrojne Ukrainy, - Tregubow
    Według rzecznika Okręgu Wojskowego Chortyca wojska rosyjskie, które znalazły się w mieście, nie mogą go opuścić.
    W Kupiańsku , w obwodzie charkowskim, Rosjanie znajdują się obecnie w gorszej sytuacji niż ukraińska armia. Poinformował o tym Wiktor Tregubow, rzecznik operacyjno-strategicznej grupy wojsk „Chortyca”
    „Te ich oświadczenia, które początkowo ogłosił sam Władimir Putin, że kogoś otoczyli lub przedarli się, miały miejsce 10 dni temu lub dwa tygodnie temu, kiedy próbowali przedrzeć się do południowej części miasta, kiedy to pewna liczba grup wdarła się i rozpoczęła bardziej aktywne działania, ale te aktywne działania zostały później przerwane” – podkreślił wojskowy.

    Rura gazowa nie nadaje się do przejścia: jak Rosjanie próbują przedostać się na drugą stronę Oskołu

    Gazociąg , którym wojska rosyjskie we wrześniu przedostały się na przedmieścia Kupiańska jest obecnie nieodpowiedni do przerzutu wojsk i sprzętu. Aby przerzucić ludzi z lewego brzegu rzeki Oskil na prawy, Rosjanie próbują przeprawić się przez rzekę na tratwach lub pontonach – udaje się to około trzem na dziesięciu żołnierzy.
    https://cdn4.suspilne.media/images/resize/794x0.1/9ec3ad1b1fd519d3.jpg
    Poinformował o tym 14 listopada dowódca 429. samodzielnego pułku bezzałogowych systemów „Achilles” Jurij Fedorenko.
    Rosjanie nadal szukają możliwości przedostania się do Kupiańska i infiltracji, powiedział Fedorenko. Gazociąg, którym Rosjanie we wrześniu wkroczyli na przedmieścia Kupiańska, jest obecnie nieczynny dla ruchu wroga i sprzętu – został uszkodzony przez Siły Obronne. Jednak rosyjskie wojsko, według Fedorenko, nadal poszukuje możliwości jego odbudowy.
    Do transportu siły roboczej z lewego brzegu na prawy Rosjanie wykorzystują rzekę Oskil, ale nie są w stanie utworzyć regularnych przepraw, powiedział dowódca 429. samodzielnego pułku systemów bezzałogowych „Achilles”.
    „Przeprawa wygląda w zasadzie tak: pierwszy płynie, przywiązuje linę na prawym brzegu do jakiegoś drzewa. Lina jest zanurzona w wodzie, a druga część biegnie na lewy brzeg. Następnie biegnie grupa trzech żołnierzy – mogą biec z kamerą (kołami, red.) , mogą biec z pontonem, mogą nawet płynąć tratwą. Szybko ciągną za linę i rękami przechodzą z lewego brzegu na prawy” – opowiedział Fedorenko o rosyjskiej taktyce.
    Kiedyś podałem wam statystyki, że przy sprzyjających warunkach pogodowych trzy na dziesięć rosyjskich wojsk okupacyjnych przepływa z lewego brzegu na prawy. Możecie sobie wyobrazić, ile ludzi traci wróg, aby utrzymać przyczółek na prawym brzegu i mieć możliwość nasilenia działań uderzeniowych i szturmowych.
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.194.*]
    Rosjanie w Kupiańsku otrzymali zły rozkaz, który ułatwił ich odnalezienie - Siły Zbrojne Ukrainy.
    Wróg próbuje symulować kontrolę nad miastem.
    Według Grupy Sił Połączonych, rosyjski personel wojskowy w Kupiańsku otrzymał rozkaz symulowania kontroli nad miastem poprzez machanie rosyjskimi flagami wszędzie tam, gdzie znajdują się ich niewielkie grupy. Grupa Sił Połączonych poinformowała o tym na F....
    Warto zauważyć, że okupanci zaczęli umieszczać flagi w paczkach z dostawami dla własnego wojska, które są zrzucane na miasto za pomocą dronów. 
    „Co najmniej jedna taka „operacja” już miała miejsce – spodziewamy się krótkiego i nieco okrojonego filmu na końcu we wszystkich rosyjskich mediach. W imieniu obrońców Ukrainy oświadczamy: okupacja miasta nie jest czymś, co można naśladować. Pomimo oświadczeń Władimira Putina i Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej o „okrążeniu” miasta i stacjonujących w nim siłach ukraińskich, większość Kupiańska jest kontrolowana przez Siły Obronne Ukrainy, a grupy Rosjan w regionach północnych są odcięte od dostaw lądowych. Obecne działania są próbą stworzenia dobrego wizerunku, mimo że grają źle, i ukrycia oczywistego kłamstwa przywódcy rosyjskiego reżimu” – czytamy w komunikacie.

    Jednocześnie Siły Obronne Ukrainy podkreśliły, że są wdzięczne dowódcom rosyjskim za to, że pomogli „uwydatnić” za pomocą takich działań niewielkie grupy piechoty rozproszone wokół Kupiańska. 
    „To ułatwia pracę ukraińskim operatorom dronów. Radzimy rosyjskim żołnierzom, którzy otrzymali taki rozkaz, żeby żyli dłużej – do czego wystarczy po prostu zmienić flagę na białą” – zauważyła Grupa Sił Połączonych. 
    Jak podaje agencja UNIAN, Rosjanom nie udało się otoczyć sił ukraińskich w Kupiańsku, jednocześnie stopniowo tracą i tak ograniczoną kontrolę nad częścią miasta.
    Rzecznik operacyjny i strategiczny grupy wojsk „Dniepr” Wiktor Tregubow zauważył, że w północnych rejonach Kupiańska liczba okupantów „nieznacznie zmalała” dzięki skutecznym działaniom kontrującym Sił Obrony. Jednocześnie zauważył, że sytuacja na kierunku Kupiańskim pozostaje trudna dla obu stron, a strona rosyjska praktycznie nie ma dostępu do logistyki w mieście.

    a tak wygląda otoczenie Hulajpola,tylko martwy kacap przestaje siać propagandę.
    https://from-ua.org/upload/articles/2025/11/16/mainlarge/1763284464_guliaipole-institut.webp
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.191.*]
    Armia rosyjska traci kontrolę nad Kupjanskiem.
    Wiktor Tregubow, rzecznik prasowy Dnieprowskiej grupy operacyjno-strategicznej, oficjalnie potwierdził, że rosyjscy najeźdźcy nie tylko nie byli w stanie otoczyć ukraińskich obrońców w Kupiańsku, ale także stopniowo tracili kontrolę nad miastem. 
    Główne tezy:
    •  Sytuacja na tym odcinku frontu pozostaje trudna dla obu stron.
    • Jednak armia rosyjska ma więcej problemów.
    Co się dzieje w Kupjansku
    Wiktor Tregubow zwrócił uwagę na fakt, że Putin wcześniej kłamał, że Ukraińcy w mieście są otoczeni, ale teraz rosyjski dyktator milczy:

    Bo tak nie było wtedy i nie jest teraz. Wręcz przeciwnie, Rosjanie mają tendencję do stopniowej, ale stopniowej utraty kontroli nad miastem.

    Wiktor Tregubow, rzecznik prasowy Dnieprowskiej grupy operacyjno-strategicznej, oficjalnie potwierdził, że rosyjscy najeźdźcy nie tylko nie byli w stanie otoczyć ukraińskich obrońców w Kupiańsku, ale także stopniowo tracili kontrolę nad miastem. 
    Główne tezy:
    •  Sytuacja na tym odcinku frontu pozostaje trudna dla obu stron.
    • Jednak armia rosyjska ma więcej problemów.
    Co się dzieje w Kupjansku
    Wiktor Tregubow zwrócił uwagę na fakt, że Putin wcześniej kłamał, że Ukraińcy w mieście są otoczeni, ale teraz rosyjski dyktator milczy:

    Bo tak nie było wtedy i nie jest teraz. Wręcz przeciwnie, Rosjanie mają tendencję do stopniowej, ale stopniowej utraty kontroli nad miastem.
    Według niego, w północnych rejonach Kupiańska liczba rosyjskich najeźdźców „nieznacznie zmalała” dzięki udanym kontratakom ukraińskich obrońców.

    „Nie można tego jeszcze nazwać zwycięstwem, to proces pracy… Ale z całą pewnością można powiedzieć, że zapowiedzi Rosjan o upadku Kupiańska były nieco przedwczesne” – podkreślił Wiktor Tregubow.
    Ważne jest, aby zrozumieć, że sytuacja na kierunku kupiańskim pozostaje trudna zarówno dla Sił Zbrojnych Ukrainy, jak i armii rosyjskiej.
    Jednakże po stronie rosyjskiej logistyka umożliwiająca dotarcie do miasta praktycznie nie istnieje.
    Nie możemy ignorować faktu, że ukraińscy obrońcy mają również bardzo dotkliwe problemy logistyczne.
    Oznacza to de facto, że żołnierze nie mają możliwości zdobycia zaopatrzenia, amunicji, a nawet pożywienia.

    Jednakże, ponieważ Ukraińcy mają lepszą logistykę, a Rosjan jest teraz mniej, zarówno ilościowo, jak i jakościowo, sytuacja jest dla nich trudniejsza.

    kacapy teraz będą siać propagandę sukcesu by przekonać Trumpa o ich sile i postępach. Że Donbas już zajęli - jeszcze was kacapy wielu tam padnie a plan Trumpa nie do przyjęcia. On gwarantuje bezpieczeństwo w podpisaniu zakończenia wojny?
    Nie , oficjalnie niejednokrotnie deklarował że siły zbrojne USA nie wejdą do Ukrainy.
    Lepiej niech Ukraina wstąpi do NATO i problem rozwiązany.
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zdementował rosyjskie fałszywki o zdobyciu Kupjańska, Wowicza i Pokrowska.

    Miasto Kupiansk w obwodzie charkowskim znajduje się pod kontrolą Sił Zbrojnych Ukrainy, a oświadczenia szefa Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Rosji Walerija Gierasimowa o zajęciu tej miejscowości przez Rosjan nie odpowiadają rzeczywistości.
    Ponadto doniesienia o tym, że Rosjanie zajęli 80% Wowicza i 70% Pokrowska, są dezinformacją – zauważył Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy .
    „Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje, że Kupiansk znajduje się pod kontrolą Sił Obronnych Ukrainy” – czytamy w raporcie.
    Sztab Generalny wyjaśnił, że w samym Kupiańsku i jego okolicach trwają działania antysabotażowe i operacje specjalne mające na celu poszukiwanie i niszczenie wrogich grup rozwojowych, które przedostały się do miasta.
    „Podobna sytuacja ma miejsce w Jampolu. W rejonie osiedla trwają poszukiwania i operacje uderzeniowe naszych wojsk. Nieprawdziwe jest również stwierdzenie o rzekomym zajęciu 80% obszaru miasta Wowczańsk w obwodzie charkowskim i 70% obszaru miasta Pokrowsk” – podkreślił Sztab Generalny.
    Zaznaczyli również, że w Pokrowsku trwają operacje poszukiwawczo-szturmowe i eliminacja wroga z budynków miejskich.
    „Organizowane są dodatkowe szlaki logistyczne do Pokrowska i Myrnogradu, aby zapewnić nieprzerwane zaopatrzenie naszych jednostek we wszystko, co niezbędne. Grupy szturmowe okupantów i miejsca ich koncentracji są identyfikowane i niszczone” – podkreślił Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
    Ponadto Sztab Generalny wyjaśnił, że „kolejne kłamstwo informacyjne rosyjskiego Sztabu Generalnego” ma na celu wyłącznie ukrycie poważnych strat armii rosyjskiej, która jest nieustannie zmuszana do „mięsnych” ataków.
    Przypomnijmy, że 20 listopada Putin w swoim wieczornym przemówieniu oświadczył, iż rosyjskie siły zbrojne zdobyły Kupiansk i rzekomo zablokowały w pobliżu tego miasta 15 batalionów ukraińskich sił zbrojnych.
    tylko martwy kacap przestaje kłamać.
    https://u.newsua.one/uploads/images/default/fc16fwiwiaab7r-.webp
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.189.*]
    Z-blogerzy oskarżyli Gerasimowa o kłamstwo
    21 listopada 2025, 14:54
    https://i.c97.org/ai/325475/aux-head-1551602110-2019_03_03_sasha_360.jpg
    Trwają walki o Kupiansk.

    Oświadczenie szefa rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa o przejęciu kontroli nad Kupjanskiem w obwodzie charkowskim zostało odrzucone nie tylko przea ukrainskich wojskowych , ale także przez rosyjskich blogerów, którzy popierają wojnę, podaje BBC.
    Dzień wcześniej Gerasimow poinformował Putina przed kamerami o zdobyciu kluczowego miasta w obwodzie charkowskim.
    „Oświadczenie Gierasimowa o całkowitym wyzwoleniu Kupiańska nie zostało jeszcze zilustrowane materiałem filmowym obiektywnej kontroli” – komentuje prowojenny kanał Telegramu „Dwóch Majorów” (dość powściągliwy w porównaniu z innymi).
    „Informator wojskowy” nazwał raport Gierasimowa do Putina „wyprzedzeniem”, a „Kanał Wizjonera” napisał, że „oświadczenia szefa Sztabu Generalnego o całkowitym wyzwoleniu Kupiańska [...] są, delikatnie mówiąc, szokujące”.
    W środę kanał Rybar, nadający w bliskim kontakcie z rosyjskim Ministerstwem Obrony, nazwał doniesienia o zdobyciu Kupjańska „mydleniem oczu”.
    To nie pierwszy raz, kiedy doniesienia rosyjskiego dowództwa wojskowego nie znajdują potwierdzenia w doniesieniach z terenu, a w Kupiańsku już tak się stało. Pod koniec sierpnia, podsumowując kampanię wiosenno-letnią, Gierasimow stwierdził, że połowa miasta została już zdobyta.
    Dzięki przewadze liczebnej – kluczowemu czynnikowi sukcesu w wojnie – armia rosyjska posuwa się w kilku kierunkach jednocześnie, na przykład w Pokrowsku i rejonie Hulajpola. Jednak postęp ten nie jest szczególnie szybki. Wojska zmuszone są do infiltracji przez luźne, często fragmentaryczne umocnienia w małych grupach, podczas gdy Ukraińcy utrzymują swoje pozycje pomimo trudnej sytuacji.

    Pokrovsk pod ostrzałem: co dzieje się w jednym z najgorętszych punktów na froncie — online
    Bitwa o Pokrowsk trwa. „Donbas News” śledzi rozwój sytuacji na froncie, w szczególności na kierunku Pokrowsk – online.
    Aktualizacja: 21 listopada, godz. 16:06.
    Ukraińskie Siły Obronne utrzymują wyznaczone linie w północnej części Pokrowska. Poinformowało o tym biuro prasowe 7. Korpusu Powietrzno-Desantowego Sił Zbrojnych Ukraińskiej SRR.

    Według wojska, ukraińscy bojownicy kontrolują również pozycje na południe od linii kolejowej, które są ważne dla dalszej deokupacji.

    „Wróg próbuje przekroczyć linię kolejową, aby zwiększyć obszar okupacji miasta, ale nasze wojsko blokuje te próby. Wojska wroga w Pokrowsku są uszczuplane. W rezultacie wróg musi uzupełniać straty wśród swoich ludzi. Dowództwo rosyjskie rozmieściło już w naszej strefie odpowiedzialności odwód operacyjny grupy wojsk Centrum – jednostki 76. Dywizji Powietrzno-Desantowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. „Aby przeciwdziałać dalszym postępom wroga i przeprowadzić oczyszczanie w Pokrowsku, zwiększamy własną grupę, w tym liczbę załóg bezzałogowych statków powietrznych” – zauważył korpus.

  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~Marek [2.139.187.*]
    Po co wypisujesz te benderowskie kłamstwa.Kupiansk jest już całkowicie zajęty przez Rosjan.Chyba że Amerykanie się mylą.
  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.188.*]
    Obecnie sytuacja w Kupiańsku , w obwodzie charkowskim, rozwija się na korzyść Ukrainy, Rosjanie jedynie rewidują termin ofensywy.
    Poinformował o tym Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych, na antenie.Wyjaśnił, że zagrożenie może pojawić się jedynie w przypadku masowych przełamań z flanki.
    „Przesuwają niektóre terminy, ale w samym mieście sytuacja rozwija się na korzyść Ukraińców. Gdyby teoretycznie udało im się zorganizować obwodnice, gdyby odnieśli sukces po bokach miasta – od strony zachodniej lub południowej – to moglibyśmy o czymś mówić. Ale tak nie jest” – powiedział.

    Tregubow zaapelował również, aby nie podchwytywać rosyjskich przekazów informacyjnych.
    „Nie będziemy ogłaszać rosyjskich zwycięstw, które nie miały miejsca” – dodał.

    Sytuacja w rejonie Kupiańskim
    Jak podała agencja UNIAN, w zeszłym tygodniu Jurij Fedorenko, dowódca 429. samodzielnego pułku bezzałogowych systemów „Achilles”, poinformował, że ukraińska srmia odcięła rosjan w północnej części Kupiańska.
    Fedorenko podkreślił, że pierwszym etapem zadania Sił Zbrojnych Armii Krajowej (AFU) było zidentyfikowanie miejsc gromadzenia się sabotażystów, a następnie ich eliminacja . Według niego, Siły Zbrojne z powodzeniem wykonały to zadanie. 
    Dowódca podkreślił, że drugim zadaniem ukraińskich obrońców jest ciągła praca w Kupiańsku. Ponadto, według doniesień wojskowych, jednostki strukturalne, posiadające wysoki poziom wyszkolenia i wiedzę o tym, jak przeciwdziałać wrogowi w obwodzie charkowskim, podjęły działania i odepchnęły armię rosyjską nad rzekę Oskil wzdłuż północnych obrzeży. 

  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.188.*]
    Mychajło Żyrochow uważa, że ​​szczególnie pozytywne wieści dla Ukrainy napływają z Kupiańska.
    https://images.unian.net/photos/2025_11/1762606457-1394.jpg?r=41516
    W Pokrowsku wciąż trwają ciężkie walki uliczne , a sytuacja w mieście ciągle się zmienia, powiedział ekspert wojskowy Michaił Żyrochow .
    „Nieprawdą jest, że Rosjanie kontrolują cały Pokrowsk. Nieprawdą jest, że my go kontrolujemy. Północna część Pokrowska jest pod ścisłą kontrolą naszych wojsk. Rosjanie próbują nacierać, i my też. Myślę, że nasze dowództwo przerzuci tam rezerwy w najbliższej przyszłości. Z tego, co rozumiem, rezerwy tam na pewno są. Bitwa o Pokrowsk trwa i w najbliższej przyszłości przyniesie jakieś rezultaty. W rezultacie albo Rosjanie zostaną odparci, albo jakaś linia kontaktu się ustabilizuje, jeśli nie linia frontu” – powiedział Żyrochow.
    Na Zaporożu Rosjanie mieli nad nami większą przewagę operacyjną.
    Jednocześnie zauważył, że sytuacja Sił Obronnych Ukrainy w obwodzie zaporoskim jest trudna. W szczególności istnieje zagrożenie dla samego centrum regionu.
    „Ostatnie wydarzenia pokazują, że Zaporoże zostało ostrzelane z wieloprowadnicowej wyrzutni rakietowej Grad. Jeśli użyto standardowej wyrzutni Grad, to zasięg wynosił 20 km. A jeśli użyto bardziej zmodernizowanej, to zasięg wynosił 40 km. W każdym razie są to przypadki, których wcześniej nie odnotowano” – zauważył Żyrochow.
    Dodał, że nagłe postępy Federacji Rosyjskiej w obwodzie zaporoskim mogą być związane w szczególności z błędnymi szacunkami ukraińskiego dowództwa i wywiadu, zwłaszcza dotyczącymi liczebności rosyjskiego personelu.
    „Pojawiły się informacje, że Rosjanie wycofują się z kierunku Zaporoża i rzucają wszystko na Pokrowskiego. To w pewnym sensie uspokoiło dowódców jednostek, które tam były. Okazało się, że nie wycofują swoich jednostek, a raczej je wzmacniają. Dlatego postęp tam wyniósł 5 km, a niektórzy mówili nawet o 10 km. Wynika to z faktu, że nie było wystarczających informacji wywiadowczych. Rosjanie po prostu ich przechytrzyli operacyjnie. Ale nie sądzę, żeby jutro Rosjanie mieli zaatakować Zaporoże czołgami czy czymkolwiek innym” – dodał Żyrochow. 

    W Siłach Obronnych w rejonie Kupjańska zaszły bardzo pozytywne zmiany
    Tymczasem w Kupiańsku, zdaniem eksperta, sytuacja jest odwrotna. W szczególności odniósł się do słów Putina, że ​​Federacja Rosyjska rzekomo całkowicie opanowała miasto. Zdaniem eksperta, takie wypowiedzi kremlowskiego przywódcy oznaczają, że otrzymuje on informacje, które chce usłyszeć.
    „Mogę wręcz powiedzieć, że pozycja Rosjan w samym Kupiańsku pogorszyła się w ostatnich tygodniach, a ich ofensywa, można by rzec, straciła impet... Powiedziałbym bardzo ostrożnie, że zaszły tam bardzo pozytywne zmiany, które nie zostały jeszcze uwzględnione ani na oficjalnych mapach, ani na mapach Deepstate” – powiedział Żyrochow. 

  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.188.*]
    Tregubow o kierunku Kupiańskim: Wojska rosyjskie próbują odepchnąć Siły Zbrojne Ukrainy od lewego brzegu Oskołu.
    Sytuacja w samym Kupiańsku i wsi Kupjańsk-Wuzlowy na razie nie ulega znaczącej zmianie, powiedział Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych, podczas telethonu 24 listopada.
    „Ale wróg próbuje naciskać na wschód od niego, próbując wycisnąć wojska ukraińskie z lewego brzegu rzeki Oskil. Niezbyt skutecznie, ale istnieje tam realna presja, poważne próby. W przeciwieństwie do samego miasta, wróg po prostu nie jest teraz w stanie tam wejść. W przeciwieństwie do Kupianska-Wuzlowego, pomimo zapewnień Putina, że ​​15 batalionów jest tam otoczonych, co fizycznie nie jest możliwe – ta sama wieś normalnie tam stoi, liczebnie ufortyfikowana. Ale na wschód od niego Rosjanie próbują naciskać, przebić się przynajmniej w ten sposób, jeśli nie ma innej drogi” – powiedział.
    Oceniając rosyjskie rezerwy na tym kierunku, Tregubow zauważył, że jest tam wystarczająco dużo rosyjskiego personelu, choć nie na tyle dużo, aby „poważnie wzmocnić siły”:
    „To są wyszkoleni ludzie, ale nie jakieś tam „reksy”, ale ludzie, którzy podpisali kontrakt, przeszli szkolenie trwające na przykład kilka miesięcy. To znaczy, to ludzie, którzy już zdobyli pewną specjalizację, a nie kompletni „chmobicy”, którzy zostali po prostu przebrani i rzuceni do walki. Ale zazwyczaj nie są to ludzie, którzy walczą całe życie”.
    Przedstawiciel dowództwa zwrócił uwagę na rosyjskie próby ominięcia Kupjańska po nieudanych próbach przejęcia nad nim bezpośredniej kontroli. Według niego wokół centrum rejonu istnieje „bardzo szeroka strefa kordonu”, a nawet próby jej ominięcia napotykają na obiektywne trudności.
    Tregubow zasugerował, że możliwe zmiany pogody – na przykład gęsta mgła – mogłyby ułatwić tajne przemieszczanie się wojsk rosyjskich, ale na razie trudno im nawet zbliżyć się do Kupiańska.
    Mówiąc o równowadze sił, rzecznik nazwał drony kluczowym elementem ofensywnych działań Rosji.

    tylko putin i propaganda zdobyła już Kupiańsk i Pokrowsk.Jeżdżą palcem po mapie.

  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.188.*]
    W obwodzie charkowskim, w Kupiańsku, trwają walki. Okupanci skupili się na wywieraniu presji na Siły Obronne z flanek.
    Opowiedział o tym na antenie programu „Social News” Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych .
    Według niego, w Kupiańsku, w północnych rejonach miasta, obecne są rozproszone siły rosyjskie, których sytuacja jest bardzo trudna. Mimo to okupanci starają się aktywnie wywierać presję, ale nie w samym mieście, lecz starając się je ominąć.
    „Mimo to wszystkie oświadczenia Putina o istnieniu jakiejś rosyjskiej kontroli nad miastem, czy o tym, że ktoś jest tam w Kupiańsku otoczony, są zmyślone. I to zmyślenie powtarzane tak często, że rosyjska publiczność w nie wierzy. I prawdopodobnie w końcu Europejczycy i Amerykanie również. Bo jeśli nie ma sukcesów, trzeba je wymyślić” – powiedział szef wydziału komunikacji Grupy Sił Połączonych.
    Rosjanie nie używają pojazdów opancerzonych podczas tych manewrów. W końcu byłoby to samobójstwem – obszar jest obecnie niesamowicie nasycony dronami.
    „Wokół miasta i jego okolic jest „strefa śmierci”… Nawet małe grupy piechoty nie przechodziły tamtędy. Jakie pojazdy pancerne tam są? To po prostu wielkie stalowe trumny na kołach” – zauważył Wiktor Tregubow.

  • Re: Pod Kupianskiem Autor: ~anty [83.26.194.*]
    Siły obronne stopniowo wypierają najeźdźców z Kupiańska, mówi ekspert.
    Oczyszczenie miasta z rosyjskich najeźdźców jest kwestią czasu.
    https://images.unian.net/photos/2025_11/1763029896-4391.jpg?r=39030
    Kupiańsk nie został okrążony przez rosyjskich najeźdźców. Wręcz przeciwnie, ukraińscy obrońcy stopniowo wypierają okupantów z miasta. Doniósł o tym komentator wojskowy Denis Popowicz.
    Sytuacja w Kupjansku
    „W Kupiańsku nie chodzi o to, że armia rosyjska jest otoczona przez wojska ukraińskie, nie ma tam śladu okrążenia. W Kupiańsku nie ma go w planach. Rosjanie mają teraz pytanie, jak utrzymać się w Kupiańsku. Trwa czystka sił, które Rosjanie porzucili. Oni również przedostali się tam, między innymi przez rurę, którą odkryto wczesną jesienią” – zauważył Popowicz.
    Zauważył, że walki w mieście nadal trwają, ale oczyszczenie osady z okupantów jest kwestią czasu. 

    „Stopniowo ich stamtąd wypychamy... Trwa operacja oczyszczenia tych rosyjskich grup piechoty, które się tam przedostały” – podkreślił ekspert.
    Podkreślił, że najeźdźcy stoją przed pytaniem, jak utrzymać się w mieście. 
    Według Popowicza w przyszłości możemy spodziewać się pozytywnych informacji z działań Sił Obronnych Ukrainy w tym zakresie. 

    Jednocześnie wróg próbuje również zinfiltrować i zdobyć przyczółek w mieście Lyman w obwodzie donieckim, lecz zostaje stamtąd wyparty.
    „Nie ma mowy o utracie tego miasta przez Siły Obronne, nie mówiąc już o jego okolicach. Obrona się broni i będzie się bronić” – podkreślił Popowicz.
    Jak donosiła agencja UNIAN, Rosjanie wielokrotnie rozpowszechniali fałszywe informacje o rzekomym okrążeniu Kupiańska. Mówiono nawet o rzekomym zdobyciu miasta. 
    Jak zauważył Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych , rosjanie są zmuszani przesunąć ustalone terminy , gdyż sytuacja w Kupiańsku rozwija się na korzyść Sił Obronnych Ukrainy.