Andrew Lahde potwierdził, że na rynku finansowym zawsze da się zarobić. Nawet wtedy gdy gazety piszą o krachu, zaś analitycy z bezradności wyrywają sobie włosy z głowy i mówią o Apokalipsie. W tym czasie 37- letni Lahde założył fundusz Lahde Capital Management LLC i przy pomocy pochodnych instrumentów kredytowych zarobił na spadku wiarygodności największych instytucji finansowych. Wartość zgromadzonych w funduszu Lahde’a środków wynosiła 80 mln dolarów.
„Byłem w tej grze dla pieniędzy. W tej grze do wzięcia były nisko wiszące jabłka – czyli idioci, których rodzice płacili za studia MBA na Yale lub Harvardzie. Ci ludzie, którzy (często) nie byli warci tej edukacji, awansowali na szefów dużych banków oraz znaleźli się na najwyższych szczeblach naszego rządu. Całe to zachowanie wspierające Arystokrację tylko ułatwiło mi znalezienie ludzi wystarczająco głupich, by zając przeciwne do moich pozycje. Boże błogosław Amerykę.” – napisał Lahde w liście do swoich inwestorów.
Lahde zdecydował się zamknąć swój fundusz, ponieważ nie jest zainteresowany mnożeniem miliardów dolarów bogatych ludzi. Woli skupić się na własnych pieniądzach, które wystarczą mu do czerpania radości z życia.
Źródło: Bloomberg


























































