Brytyjski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości UE zapisy nowej unijnej dyrektywy, które ograniczają wysokość premii dla bankowców. Komisja Europejska uważa, że limity premii są potrzebne i zgodne z prawem.
Jak poinformowało w komunikacie brytyjskie ministerstwo finansów, Wielka Brytania obawia się, że nowe unijne zasady dotyczące wynagrodzeń w sektorze bankowym nie będą sprzyjać odpowiedzialności w tym sektorze, co miało być celem przyjętej wiosną tego roku dyrektywy o wymogach kapitałowych dla banków (CRD IV).
Zgodnie z tą dyrektywą premie dla menadżerów banków z reguły nie będą mogły przekraczać wysokości stałego wynagrodzenia, a w wyjątkowych sytuacjach i za zgodą udziałowców banku wysokość premii będzie mogła sięgnąć maksymalnie dwukrotności pensji. Zasady te mają sprawić, że podejmując decyzje menadżerowie banków nie będą kierować się możliwością osiągnięcia doraźnych zysków z ryzykownych transakcji, zagrażających stabilności banku a nawet całego sektora finansowego.
Zdaniem Londynu zapis o ograniczeniach premii został wprowadzony do dyrektywy CRD IV bez żadnej oceny jego konsekwencji czy też dowodów, potwierdzających jego słuszność. Ograniczenie samych premii doprowadzić ma zaś do wzrostu stałych wynagrodzeń menadżerów banków. "Uważamy, że to prawo, w obecnym kształcie nie spełni swego celu, jakim była poprawa stabilności w systemie bankowym" - ocenia brytyjski resort finansów. Argumentuje również, że regulacje dotyczące premii wykraczają poza to, do jest dozwolone w traktatach UE.
Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Michel Barnier przyznał, że nie jest zaskoczony, iż Wielka Brytania postanowiła zwrócić się w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE, bo była jedynym państwem, które sprzeciwiało się nowym regułom. "Nadal uważam, że zasady dotyczące premii są potrzebne, aby zapewnić stabilność finansową oraz że są oparte na solidnej podstawie prawnej, co potwierdziły nasze służby prawne" - oświadczył Barnier.
Jego rzeczniczka, Chantal Hughes wyjaśniła w czwartek, że złożenie przez Londyn skargi przeciwko zapisom dyrektywy CRD IV nie wstrzyma procesu jej wdrażania. "Wielka Brytania będzie musiała stosować się do nowych reguł" - powiedziała Hughes.
City ponad wszystko
Zmianom w przepisach regulujących wysokość pensji bankowców Brytyjczycy sprzeciwiają się ze względu na obawy o pozycję londyńskiego City. Na finansowej mapie Europy, stolica Wielkiej Brytanii zdecydowanie wyróżnia się na tle innych centrów. Najlepiej widać to właśnie na przykładzie zarobków, których ujawnianie w 2010 r. zaordynowała Komisja Europejska.

źródło: EBA, dane za 2011 r.
Jak wynika z najnowszego raportu (za 2010 r. i 2011 r.), w ostatnim badanym okresie kwotę większą niż 1 mln euro zainkasowało 3188 pracowników banków. Zdecydowanie najwięcej – 76% - stanowią pracownicy banków brytyjskich. Z drugiej strony – aż w 8 krajach UE nie ma ani jednego bankowca zaliczanego przez unijne władze do kategorii „dobrze zarabiających”.
PAP/mz




























































