Trzeba uczciwie przyznać, że informacje napływające dzisiaj na rynek praktycznie nie dawały szans obozowi byków, które po ostatnich dwóch sesjach stanęły pod ścianą. W środę giełdowe niedźwiedzie widząc niemrawe próby obrony indeksów w ostatniej godzinie handlu przypuściły decydujący atak, który chyba wymiótł z rynku ostatnich optymistów.
Ostatecznie Dow Jones spadł o 5,07%, kończąc dzień wynikiem 7.997,28 pkt. Indeks S&P500 zanurkował o 6,12%, zatrzymując się na poziomie 806,58 pkt. Nasdaq zniżkował o 6,53%, osiągając wartość 1.386,42 pkt. Dla indeksu DJIA jest to pierwszy od marca 2003 roku kurs zamknięcia poniżej 8 tys. punktów. S&P500 oraz Nasdaq przełamały nawet minima na wykresach intraday i znajdują się na najniższych poziomach od 5,5 lat. Wśród 500 największych spółek tylko siedem oparło się przecenie.
„Jesteśmy świadkami najgorszego krachu na rynku, jaki większość ludzi pamięta. Inwestorzy zdają się mieć zabawę w mówieniu innym, jak źle będzie. To już zaczęło być śmieszne” – powiedział agencji Reutersa David Bianco, główny strateg rynkowy w nowojorskim oddziale banku UBS.
Jeszcze przed sesją inwestorzy dowiedzieli się, że liczba wydanych w październiku zezwoleń na budowę domów spadła do najniższego poziomu od prawie 50 lat. Bez znaczenia okazał się największy w powojennej historii USA spadek cen towarów konsumpcyjnych. W końcu na niższe niż obecnie stopy procentowe i tak nie ma co liczyć, a polityka pieniężna Rezerwy Federalnej okazuje się całkowicie nieskuteczna. Poza tym na rynek dotarła nowa prognoza PKB autorstwa banku centralnego: Fed spodziewa się praktycznie zerowego wzrostu w tym roku (poprzednio zakładał wzrost w granicach 1% do 1,6%), a w przyszłym roku gospodarka USA może się skurczyć o 0,2%.
Równocześnie przedstawiciele koncernów motoryzacyjnych toczą na Kapitolu zażartą walkę o państwowe wsparcie dla swoich firm. Jednak wizja rządowych dotacji staje się coraz bardziej niepewna – w efekcie akcje General Motors przeceniono o 9,7%. Papiery tego giganta są najtańsze od 66 lat – cała firma jest wyceniana na zaledwie 1,7 mld $. Kurs Forda spadł o 25%, wyznaczając najniższy poziom od 26 lat.
Równie słabo wypadły walory największych banków: notowania Citigroup zanurkowały o 23,4%, kurs JP Morgan spadł o 11,4%, a wycena Bank of America obniżyła się o 14%.
K.K.
























































