REKLAMA
TYLKO U NAS

Single płacą za wakacje więcej

Malwina Wrotniak2016-07-22 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2016-07-22 06:00

Tańsza podróż i tańsze wyżywienie, a mimo to droższa wycieczka. To szara rzeczywistość osób wyjeżdżających na wczasy w pojedynkę w porównaniu z osobami wypoczywającymi w tym samym miejscu i terminie, ale w parze. 

Siedem dni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w lutym 2017 roku – 2276 zł pod warunkiem, że wyjeżdżasz w parze. Ta sama oferta, gdy jedziesz sam – 3319 zł. Dziewięć dni w Republice Południowej Afryki od 15 września z Warszawy – 8763 zł, jeśli lecisz z towarzyszem. Jeśli sam – zapłacisz 10 672 zł. Dziesięć dni w Chinach w sierpniu – 6129 zł za osobę, gdy wyjeżdża para, ale już 8346 zł, jeśli wycieczka dotyczy tylko jednej osoby.

Niesprawiedliwe? Dyskryminujące? Dla biur podróży ekonomicznie uzasadnione. Tylko niektóre decydują się na wyrównanie cen albo umożliwiają dokwaterowanie do innej podróżującej samotnie osoby po niższej stawce.

fot. / / YAY Foto

Śpisz – to znaczy, że musi być drożej

Jeżeli w uproszczeniu na cenę wycieczki składa się koszt transportu, wyżywienia i zakwaterowania, to mimo że transport i wyżywienie dla jednej osoby kosztuje mniej niż dla pary, najczęściej singiel i tak finalnie zapłaci więcej niż każda z osób podróżujących w parze. Powodem są oczywiście koszty noclegów.

– Podstawą kalkulacji jest miejsce w pokoju 2-osobowym. Od tej bazowej ceny wyliczane są zniżki (np. dla dziecka) lub dopłaty. Jedną z nich jest dopłata do pokoju 1-osobowego (single suplement) lub tzw. double single use, czyli dopłata za wykorzystanie pokoju 2-osobowego dla 1 osoby. Takie dopłaty są także stosowane na statkach wycieczkowych, promach, a nawet niektórych przedziałach sypialnych w pociągach. Uściślając: cena dla 1 osoby zakwaterowanej w „jedynce” jest zawsze niższa niż cena dla pary (czyli 2 osób), natomiast jest z reguły wyższa niż cena za 1 osobę zakwaterowaną w pokoju 2-osobowym tego samego standardu – tłumaczy Piotr Henicz, wiceprezes zarządu biura podróży Itaka.

fot. / / YAY Foto

– Osoba samotnie podróżująca płaci tyle samo za pokój hotelowy, co para, więc oczywistym jest, że będzie miała wyższą cenę, ale nie zawsze tak jest – dodaje Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday.  – Zasady rozliczania stawek za hotel ustalane są przez właścicieli obiektów. Być może osoba ta ma pokryć relatywnie utracone korzyści, gdyby z pokoju korzystało w tym samym czasie dwóch klientów.

Prezes Polskiej Izby Turystyki wyjaśnia, że często spotykane różnice w cenach wynikają z takich, a nie innych zasobów bazy hotelowej. – Większość hoteli dysponuje w większości pokojami dwuosobowymi. Pokoje pojedyncze występują na rynku w mniejszej liczbie i jest na nie spory popyt. W większości hoteli ich cena zbliżona jest do liczonej na jedną osobę ceny noclegu w pokoju dwuosobowym. Jednak ponieważ nie zawsze i nie wszędzie takie pokoje są dostępne, to gdy klient podróżuje samotnie, może ponieść nieco większe koszty podróży.

Nie ma reguły, która pozwoli przeliczyć, o ile więcej trzeba by zapłacić za tę samą wycieczkę, gdy podróżuje się w pojedynkę. Jarosław Kałucki z Travelplanet mówi o 20 do 30% podwyżki wobec stawek, jakie zapłaci każda z osób podróżujących w parze i zajmujących pokój dwuosobowy. Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday wspomina, że rozstrzał kwot może być symboliczny, ale i znaczący: – Cena dla osoby w pokoju jednoosobowym od osoby w pokoju dwuosobowym różni się zwykle o od 150 do nawet 2000 zł, w zależności od standardu hotelu i terminu wyjazdu.

Przeglądając oferty wycieczek w popularnych biurach podróży o krajowym zasięgu, można napotkać oferty zarówno droższe dla singli o kilka tysięcy złotych, jak i o kilkaset złotych. Niektórzy przedstawiciele rynku twierdzą, że różnica w cenie jest uzależniona m.in. od kierunku podróży. – Im wyższe ceny hoteli, tym wyższe będą ceny za pokój do pojedynczego wykorzystania. Z pewnością klient za singla zapłaci mniej w Bułgarii niż w Indonezji, choć od każdej reguły mogą zdarzyć się wyjątki – twierdzi Olechnowicz. – Ceny hoteli na przykład na Sardynii są wyższe niż w Grecji, oczywiście porównując ten sam standard – dodaje wiceprezes Itaki, który zwraca też uwagę na zależność stawek względem terminu wyjazdu: – Najdroższe miesiące to tradycyjnie lipiec i sierpień, w destynacjach całorocznych także terminy sylwestrowe.

Przykładowe różnice w cenach tej samej wycieczki dla 1 osoby w ofercie dla singli i w ofercie dla dwóch osób

Wycieczka z Warszawy

Biuro podróży

Cena za wycieczkę dla 1 osoby

Cena za 1 os., gdy wycieczka dla 2 osób

Różnica w cenie [%]

Chiny, 08.08.2016, 10 dni

Ecco Holiday

8346 zł

6129 zł

26%

Portugalia, 21.07.2016, 5 dni

Itaka

1872 zł

2693 zł

30%

Republika Południowej Afryki, 15.09.2016, 10 dni

Neckermann Polska

10 672 zł

8763 zł

18%

Turcja, 22.07.2016, 7 dni

Coral Travel Wezyr Holidays

1656 zł

1196 zł

27%

Zjednoczone Emiraty Arabskie, 26.02.2017, 7 dni

TUI Polska

3319 zł

2276 zł

31%

Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie przykładowych ofert biur podróży

Wnikliwa analiza ofert biur podróży pozwoli jednak znaleźć i takie wycieczki, których cena dla singla i osoby podróżującej w parze jest taka sama. – W niektórych terminach i hotelach można znaleźć oferty dla singli w cenach jak dla pary, jednakże takich ofert jest niewiele i to najczęściej w terminach w niskim sezonie – mówi Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday. Piotr Henicz z Itaki dodaje, że czasami hotelarze odstępują od dopłat, na przykład w niskim sezonie, traktując to jako rodzaj promocji. Według Magdaleny Pluteckiej z Neckermann Polska zdarzają się hotele, gdzie cena przez cały sezon jest taka sama.

Z obcym w parze będzie taniej

Sposobem na obniżenie ceny wycieczki, gdy wyjeżdża się samemu, może być dokwaterowanie do innej osoby podróżującej w pojedynkę i wspólne zajmowanie pokoju dwuosobowego. Obie zapłacą wówczas w przeliczeniu na osobę nieco mniej lub nawet taką cenę, jak gdyby kupowały wycieczkę dla dwóch osób. Niestety nie będzie to możliwe przy każdej ofercie i nie w każdym biurze.

fot. / / YAY Foto

– Na wczasach typu wypoczynek w hotelu nie ma takiej możliwości. Klienci mogą zarezerwować określony typ pokoju (np. 2-osobowy, 3-osobowy lub 1-osobowy). Na wycieczkach objazdowych osoby, które nie dokonały dopłaty do pokoju 1-osobowego, są dokwaterowane do osoby tej samej płci w pokoju „twin”, czyli z 2 łóżkami – tłumaczy Piotr Henicz z Itaki.

Podobną zasadę wyznaje Ecco Holiday: – Tego typu praktyki stosujemy tylko przy imprezach zorganizowanych, objazdowych - wtedy zawsze staramy się o zakwaterowanie w pokoju z 2 osobnymi łóżkami).

Taniej już było. Czy te czasy wrócą?

Jarosław Kałucki z Travelplanet wspomina, że lepsze czasy dla samotnie podróżujących już za nami – z brakiem dopłat często można się było spotkać w 2014 roku. Nie pamięta jednak sezonów, kiedy singiel płaciłby za wakacje mniej niż osoba, która wyjeżdża na wakacje w parze.

Magdalena Plutecka z Neckermann Polska przewiduje, że rynek dopiero zaczyna doceniać wartość turystów podróżujących w pojedynkę, a oferta dla tych osób z czasem przestanie być krzywdząca w coraz większej liczbie obiektów. – Liczba Polaków wyjeżdżających na wakacje jako single wzrasta, tworząc tym samym oddzielny segment rynku wymagający specjalnej oferty. Większość hoteli, z którymi współpracujemy, dostrzega tę tendencję i uwzględnia preferencje tej grupy: począwszy od możliwości zakwaterowania w pokojach jednoosobowych, przez brak dopłat za te pokoje po bogate programy animacyjne czy rekreacyjno-sportowe. Myślę, że w Polsce dopiero dostrzega się ogromny potencjał tej grupy odbiorców i rynek ofert dla nich dopiero się komercjalizuje. Moim zdaniem takich ofert będzie coraz więcej – podsumowuje.

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (41)

dodaj komentarz
~turystka
No sorki ale nie rozumiem dlaczego wybierając wycieczkę objazdowa, mimo iż jest się dokwaterowywanym do innego samotnie podróżującego i tak trzeba płacić nawet o 400 zl, a jak chce się pokój jednoosobowy,y to kwota wzrasta o kolejne 300 zl albo i więcej. Nikt mi nie powie, ze to nie jest dyskryminacja. Przecież praktycznie osoby No sorki ale nie rozumiem dlaczego wybierając wycieczkę objazdowa, mimo iż jest się dokwaterowywanym do innego samotnie podróżującego i tak trzeba płacić nawet o 400 zl, a jak chce się pokój jednoosobowy,y to kwota wzrasta o kolejne 300 zl albo i więcej. Nikt mi nie powie, ze to nie jest dyskryminacja. Przecież praktycznie osoby samotne dopłacają mając ten sam standard co pary.
~do_roboty_wałkonie
Jak singiel nie ma na wakacje w RPA, bo jest drożej niż na jednego w parze to niech się przyłoży do pracy i zapier... do 24:00 lub zgada się z innym singlem i będzie taniej (nawet płeć drugiego singla można wybrać osobiście).

Ja to się zastanawiam dlaczego redaktorzy bankiera podejmują takie duperelne tematy. Czyżby nie było
Jak singiel nie ma na wakacje w RPA, bo jest drożej niż na jednego w parze to niech się przyłoży do pracy i zapier... do 24:00 lub zgada się z innym singlem i będzie taniej (nawet płeć drugiego singla można wybrać osobiście).

Ja to się zastanawiam dlaczego redaktorzy bankiera podejmują takie duperelne tematy. Czyżby nie było w Polsce tematów poważnych? No to podrzucam pani Redaktor - niech się Pani uprzejmie zajmie tematem różnic w traktowaniu klientów na wycieczkach kupionych w Polsce i za granicą (np. w Niemczech, UK). Poza tym - dlaczego tam jest taniej a u nas drożej skoro siła nabywcza jakby w odwrotnym kierunku jest wyższa? Proszę jeszcze o analizę tematu szczegółów ubezpieczenia biur turystycznych i ich reakcji w sytuacjach nietypowych.
~autorka
autorka tego materiału jest chyba raczej singielką
~singielka
jako singielka zachowałam nazwisko po byłym mężu
~Singiel
W pojedynkę jednak wychodzi taniej, bo płacę tylko za swoje zachcianki, a jak bym pojechał z płcią piękną to zachcianki x2, x3, a nawet x5. A nie daj Boże taka płeć piękna zaciąży, to wtedy wakacje robią się wyjątkowo drogie i do końca życia. Pozdro dla singli.
~rtr
Trzeba brać taką, co nie jedzie dla sponsoringu, tylko miłego towarzystwa...
~antysingiel
Singlom powinno się zakazać większości rzeczy! To tylko same pasożyty...i najgorsze jest to, że my i nasze dzieci będą musiały na nich pracować, a oni sami nie wniosą żadnego wkładu...
~twojastara
a jak nazwać kogoś z piątką dzieci, co miesiąc w miesiąc pobiera 4x500 zł???
~antysingiel odpowiada ~twojastara
Ale, czyja to wina? Rodziny z 5 dzieci, czy może miłościwie nam panujących pisiorków? Rodziny się nie upominały o te 500 złotych.
~mar5611 odpowiada ~twojastara
...można taką osobę nazwać na przykład "dużym biorcą" ;)
natomiast singli można nazywać "małymi dawcami" lub dużymi dawcami" w zależności ile zarabiają...;))

Powiązane: Tanie wakacje z Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki