Repatriacja niemieckich rezerw złota nabiera rozpędu. W ubiegłym roku nasi zachodni sąsiedzi sprowadzili do kraju już 37 ton kruszcu.
Informację o sprowadzeniu z Nowego Jorku i Paryża 37 ton złota wartego ok. 1,1 mld euro przekazał w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla dziennika „Bild” szef Bundesbanku Jens Weidmann. Był to pierwszy etap programu, którego celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której połowa niemieckich rezerw złota będzie znajdowała się na terytorium kraju.
Jak zapowiedział Weidmann, w kolejnych latach wzrośnie tempo sprowadzania złota do kraju, tak by do 2020 r. osiągnąć zamierzony cel.
| Miejsce przechowywania złota | 31.12.2012 | 31.12.2020 |
| Frankfurt nad Menem | 31% | 50% |
| Nowy Jork | 45% | 37% |
| Londyn | 13% | 13% |
| Paryż | 11% | 0% |
| źródło: Bundesbank | ||
Niemieckie złoto trafiło za granicę w czasach zimnej wojny. Widmo sowieckiej inwazji sprawiło, że władze RFN wolały trzymać najcenniejsze aktywa w bankach centralnych państw sojuszniczych. Jak podkreśla Bundesbank, obecnie zagrożenie takie już nie istnieje, więc niemieckie złoto może wrócić do kraju.
Obecnie niemieckie rezerwy złota opiewają na 3396 ton - według danych Światowej Rady Złota więcej kruszcu mają tylko Stany Zjednoczone (8118 ton).
W przeciwieństwie do państw sprowadzających swoje złoto do kraju (obok Niemiec jest to np. Wenezuela), wiele państw wciąż przechowuje swoje rezerwy w skarbcu nowojorskiej Rezerwy Federalnej lub Banku Anglii. Szacowane na 102,9 tony polskie rezerwy złota prawie w całości spoczywają w Londynie.
/mz
























































