Rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak tłumaczył dziennikarzom w Sejmie, że chodzi o wypłatę nagród bez podstawy prawnej. W ten sposób zostało wypłaconych 7 i pół miliona złotych. Między innymi były to nagrody dla pracowników za działania na rzecz eksportu. Zdaniem kontrolerów nie było dostatecznej podstawy prawnej, by takie nagrody wypłacić.
Sejm debatuje dziś nad sprawozdaniem z wykonania ubiegłorocznego budżetu. W połowie lipca sejmowa komisja finansów opowiedziała się za jego przyjęciem i zarekomendowała posłom udzielenie rządowi absolutorium.
Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, karami za naruszenie dyscypliny finansów publicznych są: upomnienie, nagana, kara pieniężna - od jednomiesięcznego do trzymiesięcznego wynagrodzenia pracowniczego - oraz zakaz pełnienia funkcji kierowniczych związanych z dysponowaniem środkami publicznymi od roku do 5 lat.
Rzecznik dyscypliny finansów publicznych jest organem prowadzącym postępowanie wyjaśniające w sprawach o naruszenie tej dyscypliny i pełniący funkcję oskarżyciela w sprawach, toczonych w pierwszej instancji. W tym przypadku reprezentuje interes Skarbu Państwa. Obecnie funkcję tę sprawuje Mirosław Sekuła.
Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Naukowicz/zr
Źródło:IAR



























































