REKLAMA
TYLKO U NAS

NIK: resort gospodarki bezpodstawnie wypłacił 7,5 mln zł nagród

2012-07-25 09:57
publikacja
2012-07-25 09:57
Naruszeniami dyscypliny budżetowej w Ministerstwie Finansów zajmie się Rzecznik dyscypliny finansów publicznych. Taka decyzja zapadła po ujawnieniu przez NIK nieprawidłowości w wypłatach dla pracowników tego resortu.

Rzecznik Najwyższej Izby Kontroli Paweł Biedziak tłumaczył dziennikarzom w Sejmie, że chodzi o wypłatę nagród bez podstawy prawnej. W ten sposób zostało wypłaconych 7 i pół miliona złotych. Między innymi były to nagrody dla pracowników za działania na rzecz eksportu. Zdaniem kontrolerów nie było dostatecznej podstawy prawnej, by takie nagrody wypłacić.

Sejm debatuje dziś nad sprawozdaniem z wykonania ubiegłorocznego budżetu. W połowie lipca sejmowa komisja finansów opowiedziała się za jego przyjęciem i zarekomendowała posłom udzielenie rządowi absolutorium.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych, karami za naruszenie dyscypliny finansów publicznych są: upomnienie, nagana, kara pieniężna - od jednomiesięcznego do trzymiesięcznego wynagrodzenia pracowniczego - oraz zakaz pełnienia funkcji kierowniczych związanych z dysponowaniem środkami publicznymi od roku do 5 lat.

Rzecznik dyscypliny finansów publicznych jest organem prowadzącym postępowanie wyjaśniające w sprawach o naruszenie tej dyscypliny i pełniący funkcję oskarżyciela w sprawach, toczonych w pierwszej instancji. W tym przypadku reprezentuje interes Skarbu Państwa. Obecnie funkcję tę sprawuje Mirosław Sekuła.

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl
Łukasz PIechowiak

Poproszą, aby tak więcej nie robić

Przewidywana kara za bezprawne wypłacanie nagród z publicznych pieniędzy to będzie co najwyżej nagana - prośba, by więcej tak nie robić i po sprawie. Ogrom nieprawidłowości w sektorach, za które odpowiedzialny jest PSL, wręcz przeraża. Można odnieść wrażenie, że prawo dotyczy tylko obywateli, którzy w żaden sposób nie są związani z polityką. Nie jest to żadne odkrycie, ale warto pamiętać o tym, że urzędnik, który łamie prawo, musi zostać pociągnięty do odpowiedzialności. W Polsce są dwie ustawy, które umożliwiają ukaranie urzędnika za błędne decyzje. Na razie media nie donosiły o wielkich przewinieniach, których sprawcy zostali ukarani zwolnieniem z pracy i nakazem zapłaty. Nie wierzę, by 600 tysięcy urzędników administracji publicznej było nieomylnych. Na razie karani są ci z najniższego szczebla.

Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Naukowicz/zr

Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Żydomasoagent Bolek
Już niedługo wkroczy Wielki Kaczor i ubije rozpasioną trzodę.
~Ida
Ostatnie zdanie Pana Łukasza jest w komentarzu całym sednem!Na wyższym szczeblu zawsze się wybronią,a dostaje ten na dole,który wykonuje najgorszą pracę za najmniejsze pieniądze.
~k
ktos tych ludzi wybral, ktos nie rozliczyl podczas ostatnich wyborow, ktos machnal reka na afere hazardowa
~kkk
ile stanowisk obsadziło PO a ile PSL, kto rządzi w kraju. Jest jeszcze jedna partia za to odpowiedzialna a nie tylko psl. Przypominam nawet syn tuska pracuje na państwowej posadzie.
~kolo
No i znowu działka PSL, Waldkowi się nie chciało znaleźć podstawy prawnej, przecież premię i tak się należą, tak jak w PRL, czy się stoi czy się leży premia sie należy, nawiasem mówiąc gdyby żył Bareja pewnie też nakręcił by jeszcze sporo filmów, seriali, pokazujących współczesne absurdy
~zdegustowany
a ciekawe czy wśród tych filmow byłby jakiś film porno.
~fn
"(...) za działaniana rzecz eksportu"
"(...) sprawę będzie analizował departament prawy Najwyższej Izby Kontroli"

do poprawki?

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki