Drugi dzień kurs euro utrzymuje się poniżej bariery 4,25 zł. To potwierdza pozytywny dla złotego sygnał techniczny, jaki rynek wysłał pod koniec ubiegłego tygodnia. Blisko najniższego poziomu od blisko dekady znalazły się notowania dolar australijskiego.


Poziom 4,25 zł stanowił dolne ograniczenie kanału, w którym kurs EUR/PLN poruszał się od sierpnia 2018 r. Na gruncie analizy technicznej opuszczenie dołem tego kanału sugeruje spadek kursu euro potencjalnie do 4,15 zł.
We wtorek rano kurs euro kształtował się na poziomie 4,2415 zł, a więc bez większych zmian względem poniedziałkowego popołudnia. Za dolara trzeba było zapłacić niecałe 3,76 zł. Kurs franka szwajcarskiego utrzymywał się powyżej 3,80 zł.
Z bardziej egzotycznych par walutowych warto zwrócić uwagę na kurs dolara australijskiego, który w relacji do złotego znalazł się blisko 10-letnich minimów. W nocy bank centralny Australii obniżył stopę procentową do zaledwie 1%, czyli najniższego poziomu w historii.
Australijska waluta jest obecnie wyceniana na 2,62 zł. Pod koniec czerwca kurs AUD/PLN zszedł nawet do 2,59 zł, co pomijając jednorazowe „wyskoki” z grudnia 2018 i lipca 2016 było najniższym kursem od 2010 roku.
KK




























































