Jedna z największych grup bankowych świata – HSBC Holding – planuje w najbliższym czasie duże cięcia kadrowe w oddziałach z całego świata. Oficjalna informacja ma zostać podana przez firmę w przyszłym tygodniu.



9 czerwca ma odbyć się oficjalna konferencja dla inwestorów, na której dyrektor banku Stuart Gulliver ma doprecyzować plany dotyczące kilkunastotysięcznych zwolnień obejmujących wszystkie oddziały rozmieszczone na całym globie – podaje serwis Sky News, powołując się na nieoficjalne źródło.
Pierwsze sygnały o ewentualnych zwolnieniach pojawiły się już w lutym, kiedy Gulliver wskazał brazylijskie, tureckie, meksykańskie i amerykańskie filie jako te, które wymagają usprawnień lub sprzedaży.
Redukcja etatów jest szacowana na 10-20 tys. stanowisk. Szczegóły zostaną podane w przyszłym tygodniu – obecnie HSBC uchyla się od udzielania komentarzy. Zmiany kadrowe mają jednak nie wpłynąć na skalę operacji, jakie bank realizuje w Brazylii i Turcji.
Komentarz eksperta
HSBC jest też w Polsce, ale nie chce obsługiwać detalu
HSBC działa także na naszym rynku, ale skupia się wyłącznie na obsłudze dużych korporacji. Klientów detalicznych, głównie tych z grubszym portfelem, obsługiwał do 2011 roku. Wówczas w centrali zapadła decyzja, że bank wycofa się z obsługi klientów indywidualnych. Już wtedy zapowiedziano, że bank będzie przyglądał się kolejnym rynkom i ewentualnie podejmie dalsze decyzje dotyczące obsługi klientów detalicznych.
W Polsce bank ma 15 placówek.
/mg




























































