REKLAMA
TYLKO U NAS

Gigant w ręku gigantów. Kto kontroluje Nvidię?

Aleksander Ogrodnik2025-01-20 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-01-20 06:00

Jeszcze dwie dekady temu Nvidia była jednym z wielu graczy w niszowym świecie kart graficznych. Dziś to technologiczny gigant, który rozdaje karty w globalnej rewolucji sztucznej inteligencji. W 2023 roku wycena spółki przebiła magiczny bilion dolarów, a raptem rok później potroiła wycenę i tym samym przeskoczyła samo Apple. Dziś bije się z tym gigantem o miano najlepiej wycenianej spółki na świecie. Nic więc dziwnego, że jej akcje chce dziś mieć niemal każdy. W czyich rękach jest więc ten gigant?

Gigant w ręku gigantów. Kto kontroluje Nvidię?
Gigant w ręku gigantów. Kto kontroluje Nvidię?
fot. ROBERT GALBRAITH / / Reuters

Nvidia powstała w 1993 roku jako firma skupiona na projektowaniu procesorów graficznych, które początkowo znajdowały zastosowanie głównie w komputerach osobistych i raczkującej nadal branży gier wideo.

Przez kolejne układy i serie kart, tak jak dziś już legendarna seria GeForce, firma budowała swoją pozycję przede wszystkim jednak w świecie gamingu. Lata 90. były bowiem okresem dominacji takich firm jak: Intel, AMD, IBM czy Texas Instruments, które jednak nie przykładały aż tak wielkiej wagi do akcelatorów graficznych i to właśnie tu, w animacji 3D i projektowaniu, firma znalazła swoją niszę.

AI zmieniło zasady gry, a z małego gracza powstał gigant

Prawdziwą rewolucję dla spółki przyniosło jednak AI, które zmieniło nie tylko kierunek rozwoju technologii, ale i całej gospodarki. Nvidia dostrzegła potencjał swoich procesorów graficznych w zastosowaniach daleko wykraczających poza gaming. W 2006 roku firma wprowadziła platformę CUDA, która umożliwiła naukowcom i inżynierom wykorzystanie mocy obliczeniowej GPU do zadań wymagających ogromnej liczby danych, takich jak uczenie maszynowe, symulacje fizyczne czy przetwarzanie obrazu.

GPU okazały się zwyczajnie lepszym narzędziem do trenowania modeli AI, a dzięki swojej architekturze były nie tylko szybsze, ale także bardziej efektywne energetycznie niż tradycyjne procesory, co docenili swojego czasu kopacze bitcoinów, którzy używali kart graficznych do ich wydobywania. 

Prawdziwy wystrzał wartości spółki nastąpił jednak w latach 2020–2023, kiedy eksplozja zainteresowania sztuczną inteligencją - zwłaszcza generatywną, jak ChatGPT czy inne narzędzia oparte na dużych modelach językowych - stworzyła niespotykany dotąd popyt na karty graficzne i specjalistyczne procesory. W 2023 roku firma przedstawiła rekordowe wyniki finansowe, ogłaszając przychody na poziomie 13,51 miliarda dolarów, a wartość jej akcji wyskoczyła.

tradingview.com

Tym samym Nvidia stała się dostawcą numer jeden dla firm budujących centra danych, platformy AI czy superkomputery.

Wielki gracz w rękach wielkich graczy

Nvidia, przekraczając próg 3 bilionów dolarów, stała się jedną z największych spółek na świecie i ściągnęła na siebie uwagę inwestorów, a wraz z tym zainteresowaniem i niesłabnącym potencjałem nieustannie zmienia się jej struktura właścicielska. 

W rękach dużych instytucji finansowych, takich jak fundusze emerytalne, inwestycyjne i venture capital, znajduje się coraz większa część akcji Nvidii, jednak wciąż kluczowy wpływ na firmę mają jej założyciele - przede wszystkim Jensen Huang, współzałożyciel i jej CEO, który wciąż pozostaje jednym z głównych akcjonariuszy.

Według dostępnych danych Huang dysponuje blisko 86 milionami akcji Nvidii, które posiada zarówno indywidualnie, jak i kontroluje poprzez różnego rodzaju fundusze powiernicze. Wartym odnotowania jest fakt, iż do stycznia tego roku, zgodnie z zawiadomieniem, Huang planował także zbyć 6 milionów akcji. W ogólnym rozrachunku daje mu to udział w firmie na poziomie ponad 3,5% i czyni go piątym największym udziałowcem w firmie. 

Pierwsza czwórka, to najwięksi wyjadacze

Na czołowej pozycji znajduje się Vanguard, który nieznacznie zwiększył swoje udziały i posiada dziś, według danych finance.yahoo, 214 milionów akcji Nvidii o łącznej wartości 292 miliardów dolarów, co przekłada się na udział w wysokości 8,75% 

Na tuż za nim plasuje się BlackRock Inc, gigant zarządzający aktywami, który również zainwestował w firmę i zwiększył posiadanie do 185 milionów akcji, co daje mu ponad 247 miliardów dolarów i 7,56% udziału. 

Z kolei FMR, LLC, znane także jako Fidelity, kontroluje blisko 100 milionów akcji (99,7) o wartości 133,2 miliarda dolarów, co daje udział w wysokości 4,07%.

Ostatnie miejsce w tej elitarnej czwórce należy do State Street Corporation, której udział wynosi 3,86%, przekłada się na 94,5 milina akcji o łącznej wartości 126,3 miliarda dolarów. 

Tak z kolei przedstawia się pierwsza dziesiątka największych udziałowców: 

Finance.yahoo.com
Źródło:
Aleksander Ogrodnik
Aleksander Ogrodnik
redaktor Bankier.pl

Doktorant w Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista z zakresu PR-u oraz marketingu politycznego. W swojej pracy naukowej zajmuje się również kampaniami wyborczymi, mediami, sztuczną inteligencją oraz polityką międzynarodową. W przeszłości związany między innymi z Polskim Radiem (usłyszeć można go było m.in. w Radiu Wrocław, Jedynce czy Trójce), gdzie zajmował się najważniejszymi tematami politycznymi i społecznymi. Wieloletni redaktor naczelny Politicusa - czasopisma i portalu popularnonaukowego Koła Młodych Politologów UWr. Prywatnie entuzjasta muzyki elektronicznej oraz twórczości Marka Hłaski. Telefon: 532 803 383

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (9)

dodaj komentarz
energizerjohn51
Tuski swoimi wpisami o tym, że nie ma wątpliwości że: "Trump jest agentem Kremla" zakwalifikował Polskę do drugiej grupy sprzedaży chipów pod AI. Z rocznym limitem 50tyś sztuk, co wystarcza akurat na pokrycie potrzeb uczelnii i hobbystów. O rozwijaniu tej technologii w Polsce możemy zapomnieć.
zenonn
O co jęki pisich mędrków?
50 tys to ogromna ilość.
Przez wszystkie lata polskie instytucje kupiły ok 1700 tego typu układów
Najszybszy polski komputer ma ich 440
zenonn odpowiada zenonn
Jak Polska kupi w tym roku 50 tys, to w następnym limit będzie 2x większy.
marszalek2020 odpowiada zenonn
tu nie chodzi o ilość tylko o to, że stany zakwalifikowały Polskę do państw do których nie mają pełnego zaufania, a co za tym idzie firmy inwestujące np. w AI 90% zainwestują w państwach których Ameryka będzie bronić, a 10% w tych których bronić nie będą.
Po prostu będziemy dziadami bo ktoś za europejską emeryturę dla siebie podpisał
tu nie chodzi o ilość tylko o to, że stany zakwalifikowały Polskę do państw do których nie mają pełnego zaufania, a co za tym idzie firmy inwestujące np. w AI 90% zainwestują w państwach których Ameryka będzie bronić, a 10% w tych których bronić nie będą.
Po prostu będziemy dziadami bo ktoś za europejską emeryturę dla siebie podpisał umowę z FSB o przekazywaniu Rosji tajnych spraw NATO.
zoomek
Jak dzieciom tłumaczę o scamie krypto - dokładnie o to chodzi że on zależy od zabawek kropo związanego z banksterką i deep state. No jak nie? Właśnie macie dowód.
Więc pora zrozumieć że celem jest odciąganie od fizycznych kruszców które NIE POTRZEBUJĄ TEGO KORPO, NIE POTRZEBUJĄ DO DZIAŁANIA PRĄDU I NETU I NIE INWIGILUJĄ.
Podaję
Jak dzieciom tłumaczę o scamie krypto - dokładnie o to chodzi że on zależy od zabawek kropo związanego z banksterką i deep state. No jak nie? Właśnie macie dowód.
Więc pora zrozumieć że celem jest odciąganie od fizycznych kruszców które NIE POTRZEBUJĄ TEGO KORPO, NIE POTRZEBUJĄ DO DZIAŁANIA PRĄDU I NETU I NIE INWIGILUJĄ.
Podaję argumenty - co z tym zrobicie to wasza broszka.
ifeelveryblah
Nvidia jest gigantycznie gigantycznym gigantem!
mantykora
kto jeszcze nie słyszał o blackrock and vanguard?

no to właśnie "słyszy"...
hylobiusnews
Bo nie mów, że foliarze mieli rację?!? ;)

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki