REKLAMA
TYLKO U NAS

Czy giełda rozjechała się z gospodarką?

Krzysztof Kolany2012-09-20 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2012-09-20 06:00
Obserwowane od miesiąca wzrosty na warszawskiej giełdzie sugerowałyby, iż kondycja polskiej gospodarki niedługo zacznie się poprawiać. Ten wątły optymizm burzą jednak najnowsze dane z przemysłu.

W sierpniu wartość produkcji przemysłowej była tylko o 0,5% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To najsłabszy wynik sektora wytwórczego od października 2009 roku. Nawet uwzględniając różnicę w dniach roboczych, wzrost wyniósł zaledwie 1,9% i wciąż był bardzo niski.

Czy to już jest dołek?


Najniższą wartość od blisko trzech lat przyjęła też trzymiesięczna średnia dynamiki produkcji przemysłowej. Historia uczy, że lokalnym minimom dynamiki produkcji zazwyczaj towarzyszą minima rocznej zmiany indeksu WIG20. Tymczasem ten ostatni wskaźnik w ostatnich miesiącach uległ znaczącej poprawie, we wrześniu po raz pierwszy od 14 miesięcy przyjmując wartości dodatnie.

Roczna zmiana indeksu WIG20 (lewa oś) na tle 3-miesięcznej średniej dynamiki produkcji przemysłowej (prawa oś) Źródło: GUS, Bankier.pl

Trwające od połowy sierpnia wzrosty cen akcji na warszawskiej giełdzie zdają się sugerować, że także dynamika produkcji mogła już osiągnąć lokalny dołek. Jednakże ta odważna teza kłóci się z prognozami niemal wszystkich ekonomistów, według których rok 2013 będzie dla polskiej gospodarki gorszy niż rok 2012.

Trzy problemy polskiej gospodarki » Trzy problemy polskiej gospodarki
Staną inwestycje infrastrukturalne, a bezrobocie będzie rosło, co ograniczy popyt konsumpcyjny. Z powodu pogłębiającej się recesji w strefie euro nie ma też co liczyć na znaczący wzrost polskiego eksportu. Zapewne już zimą i wiosną zobaczymy ujemne odczyty dynamiki produkcji przemysłowej, wynikające choćby z efektów bazy. W pierwszym kwartale 2012 roku firmy budowlane zamawiały stal i cement, aby zdążyć z ukończeniem infrastruktury na Euro 2012. Teraz tego czynnika zabraknie, co przełoży się na mniejszą aktywność w polskim przemyśle.

Giełda stymulowana drukarkami


Z drugiej strony z rynkiem nie warto dyskutować i 20-procentowej zwyżki WIG20 nie powinno się ignorować. Choć wyższe wyceny akcji na GPW w znacznej są mierze napędzane dodrukiem pieniądza przez największe banki centralne świata (Fed, EBC, Bank Anglii, Bank Japonii), to równie sceptycznie podchodzono do wzrostów wiosną 2009 roku, gdy Rezerwa Federalna uruchamiała pierwszą rundę „ilościowego poluzowania monetarnego”.

Źródło: Bankier.pl

Ratowanie strefy euro»Gaszenie torfowiska, czyli ratowanie strefy euro
Teraz mamy rundę trzecią (QE3), która może napędzić nie tylko wzrost cen akcji i surowców, ale także wykreować krótkotrwałe, inflacyjne ożywienie w gospodarce USA. A to w połączeniu z równie krótkoterminową stabilizacją na południu strefy euro mogłoby dać drugi oddech polskiej gospodarce. Mimo że szanse na to oceniam dość nisko, to takiego scenariusza nie można całkowicie wykluczyć.

Od poprzedniego minimum dynamiki produkcji przemysłowej minęło już 3,5 roku, czyli dostatecznie długo jak na jeden cykl koniunkturalny. Jeśli więc nie zobaczyliśmy jeszcze następnego dołka, to może on być już całkiem blisko. To oznaczałoby, że przynajmniej dla giełdy i przemysłu rok 2013 zapowiada się znacznie lepiej niż się teraz oczekuje.

Krzysztof Kolany
Główny analityk Bankier.pl
Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~guru
jasne że się rozjechała, od dłuższego czasu są robione sztuczne wzrosty... speqła pompuje bańkę i dosypuje akcji które odbierają leszcze wierzące w giełdowe eldorado.... niebawem czeka nas porządny zjazd poniżej 2000 pkt na w20 a potem po niewielkiej korekcie dalej spadki
~Caesar
Pan Analityk chyba udaje że nie wie co jest grane. Indeksy Giełdowe są wyrażane w umownych jednostkach wymiany (czyli USD, PLN, etc). Kiedy państwa zwiększają podaż pieniądza to z "automatu" rosną ceny masła, ropy, skarpetek a za nimi rosną wyceny spółek giełdowych wyrażanych w tychże jednostkach umownych. To się nazywa Pan Analityk chyba udaje że nie wie co jest grane. Indeksy Giełdowe są wyrażane w umownych jednostkach wymiany (czyli USD, PLN, etc). Kiedy państwa zwiększają podaż pieniądza to z "automatu" rosną ceny masła, ropy, skarpetek a za nimi rosną wyceny spółek giełdowych wyrażanych w tychże jednostkach umownych. To się nazywa proszę Pana Analityka inflacja. Jeśli przy spadających zyskach i zatrudnieniu w spółkach z WIG-20 ich wycena wzrosła o 20% tzn że inwestorzy oszacowali inflację właśnie na tym poziomie, no może trochę niżej, ale do tego dochodzi ryzyko wzrostu inflacji i wiara że ludzie jednak będą chcieli mieć masło, chleb i skarpetki a nie miliardy na koncie....Innymi słowy dzisiaj wygląda na to że rynek bardziej wierzy w prywatne spółki niż w polskie państwo!
~inwestor z pisu
no to jak inwestować, panie premierze, no jak?
~autor
gospodarka a giełda to dwie różne kwestie. gospodarka to sterowanie prowadzące do o.kradzenia narodów a giełda to sterowanie prowadzące do wyłudzenia gotówki od drobnych instytucji finansowych i prywatnych inwestorów. jedno z drugim nie ma nic wspólnego a już porównując ceny akcji niektórych spółek i ich wskaźniki zw . z wartością gospodarka a giełda to dwie różne kwestie. gospodarka to sterowanie prowadzące do o.kradzenia narodów a giełda to sterowanie prowadzące do wyłudzenia gotówki od drobnych instytucji finansowych i prywatnych inwestorów. jedno z drugim nie ma nic wspólnego a już porównując ceny akcji niektórych spółek i ich wskaźniki zw . z wartością księgową :/ hehe za głowę się łapac
~zile
Orlen spada bo tanieje ropa!! To akurat dla orlenu pozytyw bo na tanszej ropie mozna doliczyc wyzsza prowizje i liczyc na wyzsza sprzedaz.Taniejaca ropa jest niedobra dla Rosji i innych majacych wlasne zrodla. To jednak za trudne dla naszych analitykow.
~Obywatel
@Parkieciarz, skąd będziesz wiedział że to "dołek"? Może będą dalej spadać na dno bo sąd właśnie rozpatruje pozew o upadłość likwidacyjną(czyli akt zgonu)? Twoje akcje po prostu znikną...
~Blef
Stary nie pier*** ,że o czymś takim myślą?
Nie interesuje mnie polityka w szerokim znaczeniu tego pojęcia ,ale to ,to już legalna kradzież. Kurw*! To tak można?
Ciężko znaleźć słowa opisujące czyny herosów z Wiejskiej:)
"W Polsce sprzedaje się tylko godność i wódka."
~Obywatel odpowiada ~Blef
Info plus pomysł jak z tego wybrnąć tutaj: http://www.spolkigieldowe.bdo.pl/biuletyn/60/prawo-i-orzecznictwo/co-sie-dzieje-z-akcjami-w-przypadku-upadlosci-spolki.html
~Trsx.
Jaka gospodarka taka bananowa giełda.Rynek zawsze zweryfikuje i odcedzi ziarno od plew.
~Parkieciarz
Przewidujący giełdowicz kupi akcje zawsze w dołku /nawet gospodarczym/ aby póżniej ... Tacy są milionerami ale tylko dzięki leszczom poddajacym sie panice.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki