Widać, że oczekiwania na start satelity firmy są wysokie, grupa fanów firmy też aktywna, ale mam pytanie. Nie strzelajcie, szukam informacji.
Jakie są dokładne cele misji EagleEye. Nie chodzi mi o takie ogólnikowe stwierdzenia jak test techniki, dowiedzenie sprawności tylko właśnie o konkretne parametry misji. Przekopałem publiczną dokumentację firm z konsorcjum i cośtam widzę o rozdzielczości, ale też niewiele i o możliwościach przetwarzania danych. Natomiast nie wiem kiedy będzie można odtrąbić sukces misji pod kątem platformy. Czy spółka informowała o tym, że np. zależy jej na jakimś konkretnym poziomie mocy z paneli słonecznych, albo prędkości transmisji danych, czy też możliwościach stabilnego kierowania "oka" satelity (jak rozumiem teleskop jest kierowany satelitą, jest do niej przytwierdzony sztywno i się sam nie obraca czy tam stabilizuje).
Myślę, że jeśli spółka nie podała tych parametrów to znaczy, że zakłada, że po prostu jak nawet satelita się po prostu zgłosi, że żyje to mamy sukces. Dla mnie to jest ok, tak długo jak da się takim komunikatem sprzedać szeroko platformę. Mam tylko obawę, że jak każdy rynek wysokotechniczny, trzeba czegoś więcej. Np. w autach to świetnie widać: nie chodzi o to, żeby auto jeździło, tylko jakie ma spalanie, ile do setki, jaka moc itp.
Mam nadzieję, że nie obrażam twórców, bo to co konsorcjum robi to na prawdę wielka odwaga!!!