Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

"Wielka " armia krwawi.

Zgłoś do moderatora
„Gdzie się podziało 700 tysięcy dusz?”
Z-patriota zażartował z Miedwiediewa „arytmetyką wojny”
Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew poinformował, że 422 000 osób podpisało umowy z armią rosyjską na udział w wojnie z Ukrainą w 2025 roku. Liczba ta wywołała nieoczekiwaną reakcję nawet wśród prorosyjskich blogerów z Z-Blog, którzy zaczęli publicznie zadawać pytania o rzeczywiste straty.
Niebezpieczny temat dla rosyjskiej propagandy poruszył na swoim kanale w Telegramie tzw. „wściekły patriota” Maksim Kałasznikow. Zwrócił on uwagę na fakt, że liczebność armii rosyjskiej od dwóch lat pozostaje niezmienna – około 750 000 ludzi.

Kałasznikow przedstawił własne obliczenia: „A więc arytmetyka wojny… W zeszłym roku 422 tysiące osób podpisało kontrakty. W 2024 roku – 440 tysięcy, w 2023 roku – 300 tysięcy. Plus 300 tysięcy zmobilizowanych jesienią 2022 roku. Łącznie 1 milion 460 tysięcy. A wojska na froncie – te same 750 tysięcy… Skąd więc wzięła się różnica w liczbach? Myślę, że mniej więcej widzimy cenę pozycyjnej wojny na wyniszczenie”.

Według niego, tych „zaginionych” około 700 tysięcy osób nie można było zwolnić ze służby, ponieważ opuszczenie armii rosyjskiej jest dziś praktycznie niemożliwe. Nawet ciężko chorzy żołnierze, według licznych świadectw, są odsyłani na front.
Jednocześnie temat ofiar wojny z Ukrainą pozostaje w Rosji praktycznie tabu. Dane o zabitych i rannych są utajnione, a wszelkie próby publicznego mówienia o tym grożą represjami.
Warto zauważyć, że twierdzenia o 700 000 stratach mogą być uznane za wiarygodne, ponieważ opierają się na oficjalnych danych rosyjskiego rządu dotyczących rekrutacji do wojska, prawdziwości nie da się zweryfikować. Jednocześnie, według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, w ciągu niecałych czterech lat wojny na pełną skalę, łączne straty armii rosyjskiej przekroczyły 1,2 miliona ludzi.

Mowa tu o 700 tys. "200" i można wywnioskować że ponad 500tys. to ranni "300" którzy są w dalszym ciąż wykorzystywani w walkach lub w przyfrontowych szpitalach , podleczeni i na front. Nie dziwi że wiele filmów z frontu pokazuje atakujących terrorystów o kulach.
O ile te wyliczenia o stanie armii terrorystów 750tys. jest wiarygodna to 500 tys. kaleków a sprawnych jest tylko 250tys.
Dlatego wyolbrzymiają swoje sukcesy "na froncie”.
Dlatego też, kremlowski przywódca przedstawia zdobycie wsi i osiedli w obwodzie donieckim jako „wielkie zwycięstwo”. 
„Potrzebuje zwycięstwa, musi pokazać zwycięski postęp. W przeciwnym razie, prędzej czy później, jak to mówią, lodówka zacznie pokonywać telewizor”

Pojawiło się nagranie z operacji w kierunku Liman.
17 stycznia doniesiono o przeprowadzeniu udanej operacji w kierunku Liman, w trakcie której pododdział Grupy Lasara i VAO UORD GPSU wykryły dużą koncentrację sprzętu wroga za linią frontu: 10 bojowych pojazdów opancerzonych, dwa pojazdy i cysternę paliwową.
Armia rosyjska najprawdopodobniej gromadziła siły do ​​ofensywy w kierunku Limanu, lecz nie będzie już mogła ich użyć.
ht
tps://w
ww.fa
ceb
oo
k.co
m/re
el/7382
20412276511