Pierwsza sprawa to moją cena wysniona nie jest 15 zł tylko okolice 30zł (i od razu dodaje że nie mówie że do takiej kwoty urośnie w ciagu kilku dni-to tak dla wyjasnienia). Jak piszesz spółka od 3 lat w trendzie spadkowym, który wiecznie nie bedzie trwał a zajęcie pozycji przy nizszej cenie daje wieksze zyski po zmianie trendu na wzrostowy, do którego niebawem dojdzie. A skąd masz pewność że tak duża dywidenda plus poprawa wyników nie zaowocuje zwiekszonym zainteresowaniem w ta spółke, trzeba dac troche czasu aby inwetorzy wrócili na ta spółkę. Co w konsekwencji wpłynie na zmianę trendu.Zapewne niektórzy sceptycznie podchodzą jeszcze do obietnic zarządu odnośnie zysku z dzialalnosci na koniec roku ale najlepsze kwartały dla tej branzy dopiero przed nami. Poza tym jakby spółka była kiepska to dlaczego nie spadla gdy wybuch kryzys np. na 1 czy 2 zł?
Co wartości księgowej, mówisz że nic nie znaczy, otóż znaczy, pytanie tylko czy i dlaczego inwestorzy go ignorują.Czy jezeli cena wynosiłaby 0,1 czy 10 x wartości księgowej to też uważąlbyś że nie ma ona zanczenia?
Po doradzeniu znajomym aby nie kupywali, jak kurs spadnie to będą się cieszyć ale jak wzrośnie to będą wściekli na Ciebie-doradzanie nie jest takie proste.
Każdy inwestuje jak uważa bo to sa jego pieniadze. pozdrawiam