Tak naprawdę to dywidenda wyniesie ca. 80 groszy.
Prawdą jest natomiast to, że odcięcie wyniesie 1 złoty.
A najbardziej podejrzane jest to, gdy mała firemka od lat będąca w trendzie spadkowym,
naraz decyduje się na wypłatę dywidendy - i to w dodatku stosunkowo wysokiej.
Można by pomyśleć, że nie wierzą w spółkę i wyprowadzają cały zysk, ewentualnie, że nie mają pomysłu na działalność i nie wiedą, co zrobić z zyskiem.
Przypuszczam, że teraz kupią te akcje Ci, którzy nie bardzo rozumieją mechanizm dywidendy na giełdzie, a jeżeli będzie w ciągu dwóch dni jakaś podbitka - to tylko po to, aby mądrzejsi zdążyli wyjść przed odcięciem - olewając iluzoryczną korzyść z dywidendy.
Osobiście 36 razy wychodziłem na podbitkach przed odcięciem i nie czekałem na wypłatę dywidendy - i 33 razy było to posunięcie korzystne.