Mam trochę wolnej gotówki. Planowałam córce kupić samochód (kończy 21 lat). Tzn. planuję nadal, nawet w dwóch salonach jestem już po wstępnych rozmowach. Ale… korci mnie dokupienie UltG. Stoję na rozstaju trzech dróg:
1) Kupić za całość gotówki UltG, a zakup samochodu dla córki przełożyć na później.
2) Kupić córce inny samochód, tańszy, może nawet używany, a resztę włożyć w UltG.
3) Kupić samochód, nie dokupować UltG.
Doświadczenie (zarówno zawodowe i osobiste) podpowiada drogę nr 1.
Zdrowy rozsądek podpowiada drogę nr 2.
Matczyna miłość podpowiada drogę nr 3.
A co podpowiada bankierowa społeczność, znana z tego, że wie wszystko najlepiej?