Ludzie w internetach często popełniają ten sam błąd, że na podstawie kilkunastu zdań są w stanie ocenić całe życie drugiej osoby. Jaką masz wiedzę na temat stopnia wiedzy moich dzieci w zakresie zarabiania i oszczędzania? Skąd wiesz co one robią w życiu? Skąd wiesz co ja robię w życiu? Skąd wiesz w jaki sposób ja sobie radzę i w jaki sposób radzą sobie moje dzieci? Na jakiej podstawie osądzasz/oceniasz/sugerujesz, że ja się sama lub nie sama dorabiam/dorobiłam lub że moje dzieci dorabiają się moim kosztem - tak rozumiem tę aluzję. Gościu, szambo wiesz, więc daruj sobie takie mądrości.