Nie wiem czemu pani Beata tak się zdenerwowała. Jak na te forum dostała bardzo mądre rady i przy okazji dowcipne , uśmiałem się :-))). Decyzję musi podjąć sama. Też nie jestem za kupowaniem drogich aut i mieszkań dzieciom, bo wtedy trudniej jest im docenić to co dostali. Niemniej jednak sam pamiętam jak dostałem od ojca w prezencie mocno używane Uno i dla kogoś kto zaczyna to stare auto może bardzo pomóc w życiu na start. Jednakże nowe auto... Hmm słaba inwestycja, po roku spadek wartości min. 30%.