jak w ogole sie do tego zabrac? co tam uwzglednic? bo widze moje spolki leca leca, do maklera na telefonie siedze juz 2:30h. stop lossa nie ma bo maly ruch na spolce i wczoraj nie ustawilem wiedzac, ze bede dzis od rana siedzial i pilnowal... jest w ogole jakakolwiek szansa na dociekanie zwrotu roznicy miedzy stanem konta sprzed i po awarii? omijam kwestie straty potencjalnych okazji i zyskow, bo w to kompletnie nie wierze