Też jestem klientem ING i też mnie wkurza ta awaria, ale czy Ty...
...jesteś w ogóle poważny?
Nie ustawiłeś stop lossa bo "miałeś siedzieć i pilnować"? Co to za głupota? A gdyby awarię miał dostawca internetu? A gdyby Ci prąd chwilowo wyłączyli? Do toalety też nie pójdziesz, bo "siedzisz i pilnujesz"?
Wiele mądrych osób mówi, że inwestowanie w akcje powinno być nudne jak flaki z olejem. Ale tutaj widzę wiele osób woli czuć się jak na westernie. Non stop akcja, szczyty emocji, siedzenie na krawędzi krzesła i obserwowanie wahań kursu z wypiekami na twarzy. Kupuj! Nie, sprzedawaj! Wywal wszystko! Nie, jednak kupuj, kupuj po każdej cenie, to rośnie!
Wykorzystajcie tę awarię i zróbcie sobie rachunek sumienia. Na ile świadomie i sumiennie inwestujecie swoje ciężko zarobione pieniądze, a na ile liczycie na łut szczęścia i "dopilnowanie" swojego majątku siedząc przed ekranem.