Skoro to takie śmieszne, a najważniejsze jest szczęście i determinacją, to zlikwidujmy w ogóle kierunki, które szkolą przyszłych naukowców, a do spółek biotechnologicznych zatrudniamy zdeterminowanych ludzi z ulicy.
Nie wiesz, co piszesz. Zespół naukowy jest absolutnie kluczowym elementem w spółce biotechnologiczne, a jego właściwy dobór decyduje o dlugofalowym sukcesie.
A co do zarzutu, że nie mamy co ścigać się z innymi: nieprawda.
W Onco pracują ludzie wykształceni w amerykańskich uczelniach, pracujący dziesiątki lat nad rozwojem nowych leków. Ich background jest jak najbardziej porównywalny z naukowcami z USA (wielu z nich nimi jest) - lidera biotechu na świecie.
Czego raczej nie można powiedzieć o ludziach pracujących w Celonie