30-40 tysięcy złotych a nie dużych baniek:)
Ale swoją drogą zaczynam mieć nadzieję, że ta moja strata na Mabionie za pół roku-rok przejdzie w jakiś zysk.
Fakt, że to tylko cały czas słowa ze strony spółki.......
I jak mawiał W.B: jeśli nie jesteś w stanie wytrzymać wirtualnej straty na wycenie spółki, nawet do 50% to masz za słabą psychikę i się nie nadajesz do inwestowania.
pozdrawiam