kolego -Kaszmir
tak sobie siedzę i przeprowadzam trochę analiz i symulacji przed jutrzejszą i piątkową sesją (chociaż nie Tfona, a innych firm), a relaksacyjnie czytam forum i jakoś tak pomyślałem, że dobrze byłoby Ci odpisać...
Przyjmuję w dobrej wierze, że faktycznie masz 12-letni staż giełdowy. Nadmieniam, że ta dobra wiara wiąże się też z Twoim zeppelinowym nickiem. Ja mam staż giełdowy, powiedzmy - porównywalny, ale nie licytujmy się w tym względzie... Nie o to przecież chodzi.
Stwierdziłeś, że w przypadku Hawe miałem szczęście i że mi się udało. Tutaj bardzo mocno nie trafiłeś. "Szczęście" nie ma tu nic do rzeczy. Ja gram z przygotowaną strategią i w sposób gruntownie przemyślany. Bieżący rok był znakomity jeśli chodzi o firmy technologiczne. Można było się do tego odpowiednio wcześnie przygotować. Tak też zrobiłem. Grałem na Hawe, MIT, MNI. Wszędzie, nie chwaląc się - skutecznie. Ale nie jestem osobą, która będzie przekonywała, że wchodziła najniżej, a wychodziła oczywiście na samej górze. Każdy może sprawdzić, że na najdłuższym tutaj wątku wspomniałem już w dniu 21.08., że redukuję na Hawe. Sprzedawałem w pełni świadomie w przedziale 3,60-4,00. Ostatnie akcje Hawe puściłem na samym początku października, licząc się z tym, że może jeszcze pójść trochę do góry. Tak faktycznie było, ale ja nie łapałem się już na październikową dodatkową górkę. Wcześniej założyłem sobie taki, a nie inny poziom wzrostów i na tych - ustalonych poziomach - sprzedałem. Jak widzisz nie można mówić o tym, żebym w jakikolwiek sposób sugerował się hurraoptymistycznymi przewidywaniami i jakimś cudem zdążył przed "paniką". Tak się po prostu nie robi, gdy ma się odpowiedni staż...... ;).
Mogę jeszcze wspomnieć, że np. ponad połowę akcji MIT-a sprzedałem, gdy był jeszcze na poziomie 0,54-0,55 i to na początku bocznego trendu. Teraz mam jeszcze "mały" długoterminowy pakiet. Ktoś mógłby powiedzieć, że zrobiłem głupio rezygnując z większego zysku, ale cóż... Taką przyjąłem strategię....
Moja strategia na Tfonie też jest przemyślana, wiele sesji przeanalizowałem bardzo wnikliwie, sprawdziłem trendy, przetestowałem różne hipotetyczne przebiegi i sądzę, że wiem, o co chodzi. Nadal twierdzę, że Hawe i ogólnie - technologia - nie ma nic wspólnego z trendami na Tfonie. Przede wszystkim - inna branża - to nie technologia, tylko tak w zasadzie - handel, częściowo produkcja, ale z zastrzeżeniami. Druga sprawa, ja w ogóle nie sugerują się hurraoptymizmem forumowym. Sam określam pułapy wzrostów. Jestem bardzo mało podatny na sugestię. Szkoda mi jednak tych wszystkich, którzy w stresie sprzedawali tutaj, chociaż nie było i nadal nie ma do tego żadnych przesłanek. Nie ma balonika, nie ma pionowych wyskoków, jest za to pewne grono spokojnych, racjonalnych akcjonariuszy.
I jeszcze jedno - naprawdę wystawiasz tu stoplosski? Ejże..... ;) No chyba, że w trakcie sesji kompletnie nie masz dostępu do kompa...
Ja do znudzenia powtarzam, że nie sprzedaję akcji Tfona. Umieściłem też już gdzieś własną sugestię, że posiadacze większych ilości akcji Tfona nie będą ich w tym roku sprzedawać z przyczyn oczywistych. Korelacja wyniki/dynamika sprzedaży wskazuje, że nie będzie też wyprzedaży na początku roku.
Mnie intryguje tu w zasadzie tylko jedno. Powoli realizują się warunki wymagane do możliwości wystawienia pozytywnej rekomendacji. Czy jakaś rekomendacja pójdzie? To byłoby ciekawe...........
Pozdrawiam