@hawe
zgodzę się z kolegą. w 99% przypadków wszystko co sztucznie jest windowane w górę w kilka sesji musi skończyć się tak samo. mimo ze moga byc spolki z potencjalem i docelowo w kolejnych latach rosnąć to przy takich hurra skokach nie ma co się łudzić. nawet jeśli teraz jeszcze z 10-15% pójdzie jeszcze pionowo w gore bo znajdą sie spoźnialscy to i tak się sp.... nie ma mocnych. prawie 12 lat już gram.
Co innego jak wzrosty są prowadzone w dłuższym czasie, na spokojnie temperowane i w górę rozlozone w czasie, regularnie korektowane. Wtedy można mówi o stabilnych i slusznych, mniej zagrożonych wzrostach. Tutaj zaczyna sie rososyjska ruletka i gra na zasadzie "kto teraz komu jeszcze kurs podprowadzi trochę w górę zanim sie zwali". Ja mam stopy ustawione i czekam na dalszy rozwój. Jak będę spoźnieni podciągąc idąc za tłumem to dla mnie ok. Jak ktoś zrobi akuku to PKC leci w miarę szybko i też się wyjdzie z opresji.
@Timo - no to przy Hawe koledze sie udalo / mial kolega szczescie zanim został uprzedzony przez masę odwrotu z szybkiej wspinaczki. Mnie akurat też sie udalo, ale dlatego że stopy mialem ustawione w niespodziewanym miejscu, "któego nikt nie typował". Takze zyski tez calkiem ok :)