Zrobiło się już chyba świątecznie, pozwolę sobie jednak na trochę ogólnych refleksji. Zmiana zarządzających daje szansę na nowe wartości spółki bliżej kwot oczekiwanych przez rynek w sensie pozytywnym. Są tacy co obstawiają spadki. Ja liczę na wzrosty. Przedstawione wątki życiorysu prezesa dają podstawę do hipotezy o wzrostach. Mam tu na myśli doświadczenie oraz kontakty w obrocie ziemią. Może uda się za jakiś czas spieniężyć część nieruchomości. W kwestii bilansu, ostatnio byliśmy karmieni głównie odpisami uaktualniającymi wartości majątku w dół. Ten proces można odwrócić. Tzn, gdy nieruchomości zwiększą wartość (nieruchomości niehotelowe) będzie można pomniejszyć straty z lat ubiegłych. Zaznaczam, że tu chodzi o realne zabiegi a nie kreatywną księgowość.