Przeczytaj jeszcze raz wpis DIX'a we fragmencie mówiącym o "chodach u projektantów"
Naprawdę chcesz aby napisać na publicznym forum jak sie to odbywa????
Albo udajesz albo chcesz wierzyć w bajki.
Każdy wpis krytyczny ma Ci uzmysłowić ze inwestujemy w firmę o silidnych podstawach ale z wypalonym i niebezpiecznym systemem pozyskwiania klientów. Oczywiście nie w każdym przypadku ale neistety jedna wpadka z trzyliterową państwową agencją moze położyć interes i wizerunek firmy budowanej przez lata.
I najważniejsze: nie wczytałeś się w perspektywy i opis rynku przed Euro we wpisie DIx'a.
100% prawdy - największy polski gracz tam nie istnieje. I to jest powód do frustracji.
A Philips swoje ledy kupuje jeszcze w ciekawszym miejcu - popytaj bardziej zaznajomionych kolegów to Ci powiedzą. Gdzięś niedawno widziałem wpsiisk w innym wątku o Chińczykach. Jak to łaska Pańska na pstrym koniu jedzie:)