Dzień dobry, popieram przedmówczynię.
Trzymam akcję długoterminowo, nie jestem jakimś spekulantem albo jak tutaj się określa "skoczkiem".
Przynajmniej coś tworzą, mają jakieś pomysły, jeśli oszczędzę jakieś pieniądze, to poprostu uśrednię, jak będzie okazja.
Może otrzymają jakiś grant, może sprzedadzą prawa do patentu,
a może jakiś inny podmiot będzie chciał wejść za ich pośrednictwem na giełdę, który z kolei ma zaplecze produkcyjne albo chciał się połaczyć, co wydaje się naturalną ścieżką rozwoju firmy.