Wczorak byłem w jednym z BOMI i mnie wstrząsnęło Siedzało 6 kobitek przy kasie i piło kawkę bo nie było klienatów na połowie powierzchni wyczyszczono regały tzn usunieto .Jak mozna utrzymywac w niedzielę obsługę jak nie ma co sprzedawać Kobitki miały dobry humor bo nie musza pracowac a kase dostają jak za niedzielę To moze być tylko w Polsce szkoda gadać