Tak się składa, że nic ciekawego się przez miesiąc-półtora nie wydarzy na 'moich' spółkach, więc cała gamedewowa część mojej uwagi jest teraz na CFG. Jak piszę o zaufanym kontakcie z funduszu czy ludziach, którzy mi opowiadali o prezesie K, to nie są to plotki. Oczywiście nikomu nie każę mi wierzyć, ale podobnej jakości jest wątek >>kamizelka zostaje<<. Wyjaśniam tylko, na czym opieram prywatne przekonanie, że za (okres wypowiedzenia +1-2 tygodnie) nie będzie zespołu CFG.