makler44 - zgadzam się z tobą całkowicie
Moim zdaniem wyglądało to tak :
Duża część kupujących FP2 sugerując się samym tytułem myślała że kupuje coś podobnego do FP1.
FP2 jest jednak inną grą i zamiast zwrócić - co jest zrozumiałe - jak się kupi coś co się nie podoba i już
oddali wystawiając negatywa.
To tak jak by kupić na "platformie sprzedażowej" w necie ciuch nie czytając dokładnie opisu i wystawić negatywa
"bo jest dla mnie za ciasny" - śmieszne co ?
Akcje zaczęły spadać bo ilość negatywów gry była duża - nikt nie analizował z jakiego powodu są negatywy
Potem specjaliści od "zwalania" kursu wykorzystali sytuację i pociągnęli kurs dalej w dół - pewnie sami byli zdziwieni że tak daleko poleciał
A teraz gdy już jest jasne i jak do tego doszło i notowania gry są wysokie (moim zdaniem) akcje będą raczej rosły może nawet skokowo
Ci sami co zbijali kurs teraz mogą być już zainteresowani podbiciem kursu gdyż "przestraszeni" już oddali akcje, więc właściwie nie ma na co czekać - ostatnie zakupy i do góry