Generalnie widać, ze w okolicach 15-17 zł jest jeszcze co zbierać, więc chyba tak szybko nie pójdzie w górę. Musi się trochę osób wyprztykać z tych które brali po 8-9 zł.
Pytanie czy popyt będzie miał później siły jechać wyżej po tym sypaniu, muszą uważać żeby nie przedobrzyć z tym strachem, bo potem sami nie będą mieli podźwignąć sobie kursu.
Osobiście obstawiam, ze sygnałem do startu będzie potwierdzenie wysokości dywidendy na WZA.