No i siedzę ale już się tak bardzo nie cieszę... Za wolno spada. Już powinno być co najmniej 68 żeby jutro było 62. No ale przecież to było oczywiste że jeśli to napiszę to on tej promocji nie poda tak od razu, bo wszyscy czekają. Poda jak już wszyscy będą myśleli o wzrostach albo przeniosą uwagę gdzie indziej. Niektórzy piszą że właśnie kupili... Tak tak... tu mają kupować bo rzekomo najtaniej.Ech...I na tym polega sztuka inwestowania : cierpliiiiwe, dłuuugie wyczekiwanie dołka. Ma to swoje uroki wierzcie mi. I ta późniejsza satysfakcja gdy gruby nie chce długo podać a w końcu musi. Nawet jeśli potrwa to rok to warto (na takim aktywie to długo). Pamiętajcie że giełda to jest rywalizacja na ilość cierpliwości. Na szczęście jest wiele innych walorów które również grają w portfelu więc nie głupiejemy od patrzenia w jeden punkt. Pozdrowienia dla kumających temat.