tak jak pisałem, 1,2 zł to okolice do zastanowienia się nad wejściem. Spadek poniżej, to jak dla mnie groszowe poziomy. Oczywiście piszę tylko o AT, która w spółkach w restrukturyzacji ma się tak, jak prawo i sprawiedliwość w wiodącej partii... Nie urażając nikogo :))
Po pierwszej obronie 1,2 nie wszedłem, choć było do wyrwania ok. 10%.
Co do prezesa, no cóż.... Zgodnie z teorią perspektywy, musi teraz 2-3 razy pozytywnie zaskoczyć. Wszak strata, złe informacje, bolą o wiele bardziej niż zysk czy dobre info :) To oczywiście tylko psychologia giełdy.
POWODZENIA :)