Telefony rozgrzane??? NIE SĄDZĘ.....
Wiecie, że przez ostatni rok kibicowałem brasterkowi.
Jednakże moje kibicowanie zakończyło się wraz ze sprzedażą akcji przez prezesa.
Z dwóch powodów.
Jak dla mnie, a piszę to z perspektywy czasu, podbitka do 2,8 zł, z czego zresztą skorzystałem (wątek "PIĘKNIE") miała tylko i wyłącznie aspekt spekulacyjny, podgrzany wywiadami i informacji o rozgrzanych telefonach. Miało to na celu pokazanie, że cena 1,6 zł jest super atrakcyjna (efekt zakotwiczenia). Wygenerowano najwyższe w historii obroty i....NIC. Zakładam, że zrobił to fundusz. Rozgrzane telefony a umowy? BRAK? Prezes sam już chyba nie wiem, czy chce brastera, czy skutery, czy Bóg wie co jeszcze...
Po drugie przesunięcie raportu za 2020 r. miało tylko i wyłącznie na celu szukanie kilku dni na bardziej atrakcyjną sprzedaż akcji. A to już jest bardzo SŁABE....Tak się nie robi.... Było 2,8 zł i być może prezes jeszcze myślał o sprzedaży > 2ł.... Nie przesądzam o motywach tej sprzedaży, bo tego nie wiem. Jeżeli to była chęć pomocy spółce, to trzeba zrobić tak, jak Piróg, prezes Biomedu!
Pisałem na poprzednim wątku, że 1,2 zł to minimalny wymiar KARY za bajki, które niektórych zagoniły jak stado baranków do stajni BRASTER. HALICKI BIS? Sami musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie.
POWODZENIA!