To nieprawda!!!
Nigdy nikogo nie pozwałem :-) A już na pewno, nikogo nie pozwałem o zniesławienie :-)
Dlatego możecie śmiało wychodzić na ulicę :-)
i nazywać mnie publicznie złodziejem :-)
bo nic Wam nie grozi :-)
Z resztą nawet jeśli... to przecież się w cuglach obronicie przed takim pozwem :-)
Przecież Wy macie na wszystkie te oskarżenia o złodziejstwo niezbite dowody :-)
A nawet świadków i to KORONNYCH którzy zeznają na Waszą korzyść :-)