Czyli trzeba się liczyć z tym, że bedzie to nadal mała, sympatyczna i miła rodzinna firma, która sobie po ciuchutku rzeźbi w lampach. Nie bedzie noska wysuwać spod kołderki i nikt jej nie będzie zauważał. No bo w oczy sama się rzucać nie ma zamiaru.
Tak sobie cichutko będzie siedzieć na NC a kursik po troszku przez 10 lat dojdzie do 50 gr.
Może być i tak, ale wtedy na szybki zarobek na kursie akcji nie ma co liczyć.
Kupić za 100.000 zł akcji i zapomnieć. Zobaczyć kurs za 5 lat , 10 lat.
No to jak jest taki inwestor, który tak chce zrobić to LUG pod tym kątem jest świetną inwestycją. Długoterminową.
Osobiście nie mam nic przeciwko takiej formie. Tylko, że mało jest takich inwestorów (może TFI, UFK ale pod warunkiem, że LUG wejdzie na rynek główny) i ze świecą ich teraz szukać.
Pozdrowienia i to już koniec z moimi wypocinami.
Dużo zdrówka życzę