Obserwuję tą spółkę od miesięcy, sorry ale kupowania i powolnego zbierania akcji tu po prostu nie ma. Tu są minimalne obroty przedzielone dniami że ktoś już nie wytrzymuje tego siedzenia na tych akcjach i w pewnym momencie wysypuje się (najczęściej ze stratą jak widać po wykresie). Problemem dla tej firmy poza zerową płynnością są też plany co do nowego zakładu produkcyjnego (czytaj duży projekt inwestycyjny na który będą potrzbne środki - czy trzeba będzie się zadłużyć czy inne rozwiązanie?). No i pytanie jakie będą tego efekty i kiedy? Kto wie, wiele światowych firm dużo zainwestowało i jak na tym wyszli? (Patrz CEDC. Rovese (dawny Cersanit) czy Polcolorit) No i kwestia kapitalizacji i FF i uzależnionego od tego przejścia na rynek główny GPW? Jak to może być rozwiązane? Ewentualny resplit załatwiłby tylko sprawę płynności ale nie załatwiłby odpowiedniej kapitalizacji. I tu jest właśnie cały problem, bo to mogłaby załatwić najprawdopodobniej nowa emisja (najlepiej jak uzasadniona potrzebami kapitałowymi na nową inwestycję - na ten zakład produkcyjny). Jest wtedy piękne uzasadnienie że nie trzeba się zadłużać, emisja ma cel i załatwiona jest sprawa wzrostu kapitalizacji i FF co da możliwość wejścia na główny. Zaznaczam że to tylko moje przemyślenia i domysły, dlatego uważam że trzeba poczekać do decyzji i rozwiązania tych kwestii. Jak ktoś chce kupić dla dywidendy to tak naprawdę załatwi sobie to kupując grosz niżej i sprzedając grosz wyżej, wyjdzie na to samo. Po co zabawy w podatki od dywidend, czekanie na kasę itp.