Żeby nie było tak kolorowo to trzeba zauważyć:
1) sklep internetowy teletorium to trup! Od pół roku nie mają towaru. Na co nie klikniesz to "czekamy na dostawę". Pewnie nie mają kasy. Magazyn telefonów kosztuje
2) Akcesoria do telefonów już się nie sprzedają. Sklepy z telefonami padają jak muchy. Już nikt nie kupuje baterii, obudów. pokrowców i całego tego badziewia. A jak już się znajdzie jakiś maniak baterii do 3310 to kupi ją za grosze na allegro.
3) Nie wiem jak w tam w Polsce, ale u mnie w mieście sklep teletorium w tesco ledwo co zipie. 3 telefony na krzyż, akcesoria to modeli sprzed pół roku + jakieś dziadostwo: anteny CD itp. Za Masiera (poprzedni właściciel) ten punkt był jednym z lepszych w mieście.
4) My phone - chińskie telefony - straszny syf - fatalna opinia - ludzie się zwiedzą - i nie będą tego kupować.
5) Centernet - nie ma zbyt wiele przestrzeni na nowego operatora w Polsce. Poza tym po co im teletorium do szczęścia. Przecież to się gruzie jak cholera. Kto podpisze umowę w punkcie, w którym handlują używanymi telefonami. W takim komise, lombardziku, skup-sprzedaż -wypych + antenka CB + bateria Nokia 3310 gratis.
Jedyna szansa, dla tej firmy, że ktoś wymyśli coś mądrego. W innym razie upadnie pod własnym ciężarem
Spółka nie ma pomysłu na samą siebie.