odnoszę wrażenie, że chyba nie wszyscy do końca rozumiecie sprawozdanie spółki:)
wynika to ze rozważań, ze gdyby nie sprzedaż innogene, zysk bylby 4 razy wyższy - otóż nie - niezrealizowanego zysku nie mozesz przedstawić w sprawozdaniu, wiec bez sprzedaży byłby dużo niższy.
Co oczywiście byłoby dobrą wiadomością, bo wehikuł inwestycyjny taki jak venture nie celuje w zyski, tylko w zwiekszanie swoich aktywow netto. W tym wypadku kluczowym parametrem nie jest zysk na akcje ale NAVPS (net asset value per share). Spolka niestety tego nie raportuje, wiec trzeba bazowac na wartosci ksiegowej na akcje, a ta jest niższa niż na koniec roku.
absolutnie nie naganiam na sprzedaż - mam akcje. Zachecam jednak do refleksji: czy dla venture ważniejsze jest to, ze zainwestowali w spolke i sprzedali swoje udzialy drozej, czy to, ze ich portfel wszystkich spółek i srodkow pienieznych (rownież tych ze sprzedazy innogene z zyskiem) jest wart teraz mniej niz byl wart na koniec roku?
jeżeli liczy sie zysk - super - lubię zarabiać pieniądze, ale mam poczucie, ze chyba nie do konca jest tak super jakby być mogło.