IMO - nic z tego nie jest pewne.
Klienci, którzy już wiedzą, gdzie to samo io moze taniej, niekoniecznie wrócą (ale zdecyduje cena towarów i lokalizacja)
Problem w tym,. ze do wielu miejsc nie wrócą, bo tam bomi nie bedzie, a więc przychodów i zysków.
O franczyzie na razie trudno mówić, skoro jest tylko na jeden sklep...
I - choć pewnie uśmiechniesz się z przekąsem - póki nie zapadna kluczowe decyzje, nie przesadzałbym, czy bomi na pewno w ogóle bedzie. Ujmę to po swojemu, ale napiszę to jednak bez ironii:
Niemozliwe? Zobaczymy...
Do bomi wciąż pasuje mi jak ulał prawo Murphego:
cokolwiek może pójść źle, pójdzie źle, i to dokładnie wówczas, gdy najmniej można sie tego spodziewać...